Samotność w ciaży i macierzyństwie

Też przechodziłam przez samotność nieby tyle ludzi wokół a jak przyszło co do czego nie było od nikogo pomocy wsparcia

Zima zawsze jest łatwiej się za siebie wziąć . Bynajmniej ja tak miałam zawsze . Mniej pokus niż latem i więcej czasu się siedzi w domu więc można podziałać z ćwiczeniami .

To ja mam wrażenie że w lato człowiek jest bardziej aktywny :laughing: więcej owoców a zimą to więcej filmów i chipsów :laughing::laughing:

Ja jestem kinomam więc czy lato czy zima to cos ogladam :sweat_smile:

To każdy ma inaczej . Bo ja latem to zawsze grille , drineczki , , imprezki , a w Gdańsku latem dużo się dzieje bo bary na plaży i imprezy są , jest stocznia i tam też imprezy , bary itd . , jarmark dominikański i zawsze dużo pokus i nie zdrowego jedzenia i alkoholu . Oczywiście teraz mogę o tym zapomnieć haha .

Wiosna i latem chce się więcej, bo dłużej jest jasno i człowiek jakiś taki pogodniejszy jest :heart:

2 polubienia

A masz blisko do plaży ?

Też u mnie jednak większy power i chęci są latem i wiosna niż zimą :star_struck::star_struck:

O wybieramy się do Gdańska niedlugo :blush:

1 polubienie

Samochodem bez korków 15 minut , z korkami to wiadomo już się stoi a w sezonie to jest masakra.

Oo tylko 15 min :face_holding_back_tears::sob: cudownie mieć morze w takie upały blisko :face_holding_back_tears:

Tylko w upały to są duże korki plus nie ma gdzie zaparkować i dojazd trwa z godzinę w takim wypadku . Chyba że tramwajem to 30-40 min .

1 polubienie

Nie dziwię się , wszyscy chcą się schłodzić :face_holding_back_tears::heart_eyes:

2 polubienia

Ja na początku ciązy czułam się bardzo samotna i nie potrafiłam sobie znaleźć miejsca, codziennie pracowałam, ćwiczyłam, sprzątałam, zajmowałam się ogrodem i codziennymi innymi obowiązkami. Gdy zaczełam być w domu to dokuczala mi ta samotność nie miałam iść z kim na spacer i chodziłam sama ale po jakimś czasie mi po prostu przeszło. Odwiedzam swoich znajomych, ale czasem sie zastanawiam co to za znajomości gdzie tylko jedna strona przyjeżdza a druga wcale nawet jeśli jest gdzieś w pobliżu ?

Ja ci współczuję tych tłumów ludzi chodzących wszędzie, ale mieć tak blisko to super :smiling_face_with_three_hearts:

Tak jak wszystkiego są plusy i minusy . Nigdy nie jest idealnie .

Znam to uczucie z takimi znajomosciami, ja po przeprowadzce do innego miasta zauwazylam że z pewnymi osobami to ja się staram, ja znajde czas i tyle, im juz jest ciezko przyjechać. Takze teraz na macierzynskiem to juz sie nawet nie staram zabiegac o spotkania

Jeżeli ktoś nie chce utrzymywać kontaktu to nic na siłę . A trzeba pamiętać , że to wszystko działa w dwie strony . I od każdego powinna wychodzić inicjatywa . Ja generalnie nie lubię się narzucać i jeśli ktoś nie chce to nie będę się prosić .

Ja potraciłam kontakt z koleżankami z byłej pracy bo jak chciałam się spotkać to zawsze akurat jej dziecko było chore itp za każdym razem :sweat_smile:
Z koleżankami po szkole straciłam kontakt w sumie to tak każda ze soba też potraciła , każdy poszedł w swoją stronę nie ubolewam nad tym :laughing::laughing:

Nie ma co utrzymywać na siłę znajomości. Życie weryfikuje jakie to były relacje . I prawda jest taka , że im człowiek starszy tym znajomości mniej ale bardziej wartościowe .