Rękawiczki niedrapki

ja miałam kilka sztuk bo dostałam w spadku, nie wiem z czego były zrobione ale nie było problemu z poceniem

miałam bawełniane rękawiczki, a dłonie i tak się pociły…

Niedrapki powinno stosować sie tylko podczas pobytu w szpitalu, aby dziecko nie zadrapalo sie i jakieś infekcji nie dostalo. W domu należy pierwszy raz obciąć paznokcie i już niedrapek nie ubierać. Każdy lekarz mi mówił, ze mogą powodować zaburzenia neurologiczne. Dzieci nie poznaja swojego ciała (dotyk skóra o skore).

używamy :slight_smile: aby się nie drapała i było jej cieplutko gdy ma zimne rączki

Zakupilam dwie pary do wyprawki. Mysle ze tylko w szpitalu bedziemy uzywac. Gdy wrocimy i beda dlugie paznokietki to obetniemy.

Ja urodziłam córkę w upały w lipcu, leżała w samych bodziakach więc w rękawiczkach bardzo pocila by sobie łapki. Leżałyśmy w szpitalu 2 tygodnie więc mąż dowiozl nam nożyczki:-)

Młodszy synek może miał 2 razy niedrapki na sobie :slight_smile:

Mój w magiczny sposób je ściągał… Dlatego na porodowce wyglądał jakby go z krzaków wyciągnęli

Marta 1989 to spryciaz z niego jest.

Ja mam niedrapki zakupione ale będę je używała tylko w szpitalu. Jak wrócimy do domu to po pierwszej kąpieli obetniemy paznokietki i już obejdzie się bez nich.
Warto je mieć chociażby w szpitalu żeby dziecko nie się nie podrapało i nie załapało infekcji a w domku mamy nożyczki. :slight_smile:

Ja miałam kilka niedrapek kupionych, ale maluchy miały takie małe rączki, ze niedrapki okazały się za duże i w sumie nie były mi potrzebne.

adamos, na mojego synka z kolei rękawiczki niedrapki były za małe :wink: Do tej pory ma rączki spore i większość rękawiczek niby na wiek jest za mała.

Ja również miałam kilka razy takie niedrapki zakładałam tylko początkowo córeczce ale pózniej z nich zrezygnowałam nie były juz nam potrzebne

Bealia - oj spryciarz - tylko potem buzia wyglądała tak… aż mi wstyd było a położne nie pozwalały paznokci ściąć bo się krzywdę zrobi…

U mnie dzisiaj była położna i właśnie rozmawiałam z nią o niedrapkach, mówiąc że ja będę zakładać dopóki ona nie przyjedzie i mi nie pościna pierwszych paznokietków. Powiedziała, że przyjdzie do mnie na oddział i mi obetnie paznokcie u jednej rączki ja obetnie u drugiej i mówiła żebym się nie przejmowała nauczy mnie już w szpitalu bo dziecku będzie bardzo gorąco w czerwcu.

Miałam, ale nie stosowałam. W naszym przypadku były niepotrzebne.

Marta rzeczywiscie spryciarz i trochę podrapany, mój Kacper się tak nie drapał a nie miał założonych niedrapek przez pierwsze dni bo tylko w inkubatorze lezał. a niedrapki mi sie teraz przydają, bo się nadal mieszczą rączki i na spacer zakładam jak jest lekko chłodniej a nie na tyle zeby normalne rekawiczki założyć

Dominika może na zdjęciu to wygląda na trochę ale na żywo to ja byłam w rozpaczy bo jedna wielka krecha na buzi - niedobrota teraz też nieraz się drapnie ale to sporadycznie już :slight_smile:

Zamiast niedrapek można dziecku zakładać skarpetki na rączki:)

Ja. Mam termin na kwievien. Niedrapki mam ale podejrzewam ze na odziale i tak bedze goraco. Mmo to nie chciala bym opcinac paznokci dziecku w szpitalu. Mam nadzeje ze przez pare dni damy rade w niedrapkach.