Rękawiczki niedrapki

O takiej technice na długie paznokcie też słyszałem. Według mnie to nie bardzo nawet zębami można zrobić krzywdę w ten sposob czy jeszcze nie świadomie przenieść coś swoją ślina ( to już takie ciemne scenariusze) ale odpada!
Lepiej na spokojnie obcięcia paznokcie podczas snu (ja tak robiłam) czy zakładać te łapki/skarpetki na rączki.

AmiAga, dziewczyna i mama miały różne ciekawe pomysły. Ale ten dla mnie był najbardziej hardcorowy.
A co do obcinania paznokci u dziecka to u nas na śpiocha się nie dało. I od tego jest u nas mąż i obcinaczka, z której ja nie potrafię używać. Co jakiś czas, po wieczornej kąpieli, tata z synkiem siedzą i obcinają. Teraz czasem bajka w komputerze leci i zajmuje dziecko.

W szpitalu synkowi nakładali niedrapki, bo rączki były zimne.

Wow proponuję przyznać antynobla tej pani od obgryzania :-). Nie powinno się obcinać pazurów u tak małych rączęk, bo robiąc to nieumiejętnie można trwale zniekształcić płytkę paznokci, a co mówiąc obgryzając…
Niedrapki były by w sam raz na letnie upały, bo trudno kisić maluszka w pajacach, kaftanach z wywijanymi rękawkami, ale jeszcze takich super skutecznych nie spotkałam.

U nas na zimne rączki sprawdziły się te pajace z wywijanymi rekawkami. Ale za długo też nie ma co zasłaniać dzecku rąk bo po czasie musi ono zacząć poznawać siebie tzn chodzi mi o ten etap składania rączek do buzi :slight_smile:

ja miałam i mam pełno pajaców z odwijanymi rękawami ale jakoś zawsze bałam się ze jak odwinę to dziecko nie będzie mogło reki wyprostować i rączka będzie ciągle przykurczona :slight_smile: a teraz i tak tylko do spania zakładam :slight_smile:

Dominika1990, też miałam takie wrażenie. Ostatecznie nie wykorzystywałam ani tych rękawków ani rękawiczek niedrapek. Przy kolejnym dziecku też raczej nie będę korzystać.

Aga nie wiedziałam, że ktoś rozsądny zakłada niedrapki np. dwumiesięcznemu dziecku. Dwa,trzy tygodnie maksymalnie właśnie do momentu obcięcia pazurków ( stąd przecież nazwa), także na rozwój poznawczy negatywnie to nie wpłynie. Bez przesady.

Moje dzieci miały tylko w szpitalu założone i to tylko wtedy, gdy w pajacach się nie odwijały rękawki. Zaraz po porocie do domu obcięliśmy pazurki.

Ja ubrałam z dwa razy na chwilę. Nie jestem miłośniczką niedrapek. Ogólnie synkowi były obcinane paznokcie co około 3 dni. Moja mama już mu w szpitalu obcięła, bo miał takie długie pazurki :slight_smile:

Dla mnie nie praktyczne bo ciagle spadywaly albo moj synek taki ruchliwy :slight_smile:

a ja teraz zakładam niedrapki na spacer, bo mam takie wieksze i w sam raz sie nadają na spacer bo w rekawiczkach pocą mu się dłonie, bez ma znowu zimne, a jak założe te niedrapki to ma cieple dłonie :wink:

My mieliśmy takie specjalne śpioszki z łapkami, super sprawa. Czasami zakładałam niedrapki, ale nie mieliśmy dużego problemu, bo paznokcie nie rosły szybko.

Ja w sumie niedrapki uzywam rzadko gdy czuje ze
synek ma zimne lapki to zakladam mu niedrapki :wink:

ja użyłam niedrapek w szpitalu, ponieważ córka miała długie paznokcie i się drapała, a ja nie miałam nożyczek :wink:
w domu założyłam jej może jeszcze ze dwa razy…pierwsze paznokcie córeczce obciął mój dzielny mąż :wink: ja niestety nie miałam odwagi, bałam się, że zrobię jej krzywdę…ale na szczęście szybko się przełamałam :slight_smile:

w szpitalu synek miał niedrapki tylko z 8 na 9 dobę bo wtedy był przy mnie i miał wenflon wsadzony i żeby nie ściągnął to mu zakładałam:) a w domu moze z kilka razy użyłam ale zaraz obciełam mu pazurki :slight_smile:

Tylko w szpitalu ale nie przez cały pobyt bo denerwowały małego :wink:

mój na nie nie reagował, były to były jak nie to nie. i tak ciągle spał :slight_smile:

nie dziwię się, że niedrapki mogą denerwować maluszki :slight_smile: Przecież nie mogą wtedy swobodnie rączkami ruszać, no i te rączki się pocą

u mojego się nie pociły bo miał wręcz lodowate dłonie, chyba przez to że się wcześniej w inkubatorze wygrzewał i nie mogł dojść do siebie :wink:

Zależy jeszcze z czego wykonane są niedrapki jeśli to będzie mieszanka poliestru z bawełna to na pewno rączki będą się pocić ja wszystkie mam bawełniane i mojemu nie poca się dłonie