Przygotowania do porodu

Gratulacje :heart_eyes: teraz odpoczywajciei cieszcie się z malucha​:blush:

1 polubienie

Jeszcze raz gratulacje na innym już pisałam :smiling_face_with_three_hearts: ale tyle tych wątków więc nie mogłam go znaleźć :heart:
Ważne że przetrwałas i mam już to za sobą. Jejku aż się sama boje jak będzie zemną też mam mieć naturalnie :expressionless: najważniejsze że jest wszystko dobrze. :heart:

1 polubienie

A który tydzień?

1 polubienie

Cudownie! A na te USG to trzeba brać grubą poprawkę :sweat_smile::grinning:

1 polubienie

Ja jeszcze mam sporo do porodu październik /listopad także jeszcze trochę poczekam. :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Dasz radę :heart: położne są tak świetne, mówią co i jak . Nigdy nie czułam takiego wsparcia co tam :sweat_smile:

Pierwsza nocka w domu przetrwana :laughing: ciężko się wtrybic na forum po tych dniach nieobecności hahah

1 polubienie

Narazie to tak chyba będzie , najgorzej że w domu pewnie też jest co robić po tylu dniach . Niby mąż jest e nie zrobi tak jak kobieta :slightly_smiling_face:
Będę musiała ale im bliżej to jestem bardziej przerażona do tej pory to tak wszystko na luzie . Myślę że od września już będzie mega stresik :see_no_evil:

1 polubienie

No to można powiedzieć, najciekawiej dopiero przed tobą;)

Aż tak dużo ciebie nie ominęło;)

1 polubienie

Nie mam co narzekać na męża :face_holding_back_tears: posprzątane za śniadanko zrobione haha mogło by tak być cały czas :laughing:
Ja im bliżej to się mniej stresowałam , i miałam bardziej na to obojętne podejście ale jak przyszedł ten dzień to już się nie dało nic ogarnąć tylko siup do szpitala :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

To tak będziesz miała chwilę nim sobie nie ułożycie wszystkiego :sweat_smile:

1 polubienie

Z czasem jakoś ogarnę :face_with_peeking_eye::laughing:

1 polubienie

A powiedziałaś mu, o której godzinie ma być te śniadanie? :smile:

Dziś pobudkę mieliśmy o 5 :laughing: ja miałam później poszłam się ogarnąć on się małym pozajmowal
, jak wróciłam to poszedł i sniadnie zjedliśmy przed 7 :laughing::laughing: nigdy tak wcześnie nie było

A my np. we wtorek mieliśmy pobudkę już o 3.15, a śniadanie o 4.30, więc coś o tym wiemy :smile:

1 polubienie

Ja mam wrażenie ze ładnie nam śpi :laughing:oby tak zostało

1 polubienie

A jak wam w nocy śpi maluszek? Ile razy się budzi ?

1 polubienie

No kilka razy już dała popalić :sweat_smile:

O tak , narazie wolę nie myśleć co mnie czeka x🤣

@Karolinnna uważaj bo się przyzwyczaisz i będzie problem :face_with_hand_over_mouth: najważniejsze że się wami opiekuje.
No tak czasami jest , ja pewnie cały czas będę się stresować .

1 polubienie

A już widać zmiany? Chodzi mi, czy już widać większy brzuszek itp.? :wink: