Gratulacje
teraz odpoczywajciei cieszcie się z malucha:blush:
Jeszcze raz gratulacje na innym już pisałam
ale tyle tych wątków więc nie mogłam go znaleźć ![]()
Ważne że przetrwałas i mam już to za sobą. Jejku aż się sama boje jak będzie zemną też mam mieć naturalnie
najważniejsze że jest wszystko dobrze. ![]()
A który tydzień?
Cudownie! A na te USG to trzeba brać grubą poprawkę ![]()
![]()
Ja jeszcze mam sporo do porodu październik /listopad także jeszcze trochę poczekam. ![]()
Dasz radę
położne są tak świetne, mówią co i jak . Nigdy nie czułam takiego wsparcia co tam ![]()
Pierwsza nocka w domu przetrwana
ciężko się wtrybic na forum po tych dniach nieobecności hahah
Narazie to tak chyba będzie , najgorzej że w domu pewnie też jest co robić po tylu dniach . Niby mąż jest e nie zrobi tak jak kobieta ![]()
Będę musiała ale im bliżej to jestem bardziej przerażona do tej pory to tak wszystko na luzie . Myślę że od września już będzie mega stresik ![]()
No to można powiedzieć, najciekawiej dopiero przed tobą;)
Aż tak dużo ciebie nie ominęło;)
Nie mam co narzekać na męża
posprzątane za śniadanko zrobione haha mogło by tak być cały czas ![]()
Ja im bliżej to się mniej stresowałam , i miałam bardziej na to obojętne podejście ale jak przyszedł ten dzień to już się nie dało nic ogarnąć tylko siup do szpitala ![]()
To tak będziesz miała chwilę nim sobie nie ułożycie wszystkiego ![]()
Z czasem jakoś ogarnę ![]()
![]()
A powiedziałaś mu, o której godzinie ma być te śniadanie? ![]()
Dziś pobudkę mieliśmy o 5
ja miałam później poszłam się ogarnąć on się małym pozajmowal
, jak wróciłam to poszedł i sniadnie zjedliśmy przed 7 ![]()
nigdy tak wcześnie nie było
A my np. we wtorek mieliśmy pobudkę już o 3.15, a śniadanie o 4.30, więc coś o tym wiemy ![]()
Ja mam wrażenie ze ładnie nam śpi
oby tak zostało
A jak wam w nocy śpi maluszek? Ile razy się budzi ?
No kilka razy już dała popalić ![]()
O tak , narazie wolę nie myśleć co mnie czeka x🤣
@Karolinnna uważaj bo się przyzwyczaisz i będzie problem
najważniejsze że się wami opiekuje.
No tak czasami jest , ja pewnie cały czas będę się stresować .
A już widać zmiany? Chodzi mi, czy już widać większy brzuszek itp.? ![]()