Przygotowania do porodu

Na razie jedyne zadowolona Hah odpukać :face_holding_back_tears:

1 polubienie

Ja śniadania też zawsze jadłam późno , a teraz o takich porach co nigdy bym nie podejrzewała .

Nooo ja na początku też czasami jadłam śniadanie o 11 bo się nie dało ale teraz się to unormowało

Ja w ogóle jestem team późne śniadanie. Moj mąż natomiast je, od razu po wstaniu, więc rzadko kiedy jemy śniadanie razem :rofl:

@Karolcia25 tak tak już jest ładna piłeczka, już ukryć się nie da . :grinning: Niech rośnie to jest najważniejsze :heart:

U mnie śniadanie to 6:30 , a później koło 9,10 drugie. :rofl: Rano wczas robię się głodna . Ale po urodzeniu to pewnie będzie później , chociaż u was to widzę różnie jest. :face_with_hand_over_mouth:

Nie pamiętam czy to tu pisałyście że będę tęsknić z brzuchem ciążowym i tak jest :face_with_peeking_eye: jak patrzę na zdjęcia w ciąży to mi przykro że mam ich tak mało @Paulinka.4 jak masz okazję rób zdjęcia brzuszka !

1 polubienie

Szkoda, że ja na to nie wpadłam :face_exhaling:
Mam tylko kilka zdjęć na początku ciąży ja w całości.
A Poza tym nie jestem pierwsza w kolejności do zdjęć :smile:

Cieszę się że już widać;)

1 polubienie

@Karolinnna robię robię , już ich trochę mam . Teraz tak fajnie zdjęcia wyglądają :heart_eyes:
@Karolcia25 zależy jeszcze od ciuchów jakich noszę ale przy obcisłych sukienkach to jest taki fajny . Bo w luźnych to tak nie rzuca się w oczy :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Łeee, faktycznie nie jest aż źle ( jeszcze) :sweat_smile:

1 polubienie

Ale różnica jest odczuwalna po ciąży :laughing: od razu tak lżej i inaczej i ten brzuch też szybko schodzi :face_with_peeking_eye: ale tęsknię chociaż bardzo się cieszę że już jest maluch z nami

Ja często ze wzruszeniem wracam.do fotek z sesji brzuszkowej :face_holding_back_tears::smiling_face_with_three_hearts::star_struck:

Dobrze że takie są :face_holding_back_tears:

U mnie narazie może jest lżej, ale brzuszek ani nie myśli się zmniejszać ( niestety)

To u nas na odwrót było, ja jak wstałam to musiałam od razu jeść a mąż mogł nie jeść ….ale teraz jak się młody urodził to mi też się przestawiło i mogę nie jeść do którejś godziny. Mój mąż bez śniadania do pracy jedzie i dopiero tam je pierwsze śniadanie

U mnie mąż ma tak samo , jak ma na rano to nigdy nie je śniadań :laughing:

@Karolinnna to napewno brak brzuszka to odrazu lepiej . Mi już jest ciężko a co będzie pod koniec jak on będzie taki duży . Nogi mi tak puchną , mam balsam ale na taką opuchliznę nie pomaga , właśnie czytam co jest dobre . Przez weekend miałam mega spuchnięte , dzisiaj narazie ok . Dużo też chodzę , wody też sporo pije więc nie powinno tak być chyba :expressionless: moj się śmieje że ci będzie na starość :rofl:

1 polubienie

Ja tak samo, śniadanie jem dopiero w pracy. W domu nie jem nic. Wstaję ok 5:30, a śniadanie jem ok 9/10 w pracy :sweat_smile:

A jeszcze lato przed Tobą :face_with_peeking_eye: mi się fajnie sprawdzał ten masażer do nóg, ale pożyczyłam od teściów bo później już tego nie miałam zamiaru używać

1 polubienie

A ja przeciwnie, bez śniadania nie wyjdę, i zawsze od razu po obudzeniu jestem taka głodna że w głos burczy mi w brzuchu :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile::sweat_smile:

1 polubienie