moja kuzynka ma na gas o ona raz na 2 lata ją napełnia do pełna i ma spokój
@kalusia161 na pewno
nie wiem czy zauważyłaś ale ja tak mam, że najwięcej pokarmu ściągam w nocy tak między 1 a 4
może dlatego że organizm jest bardziej wypoczęty po śnie ![]()
Wtedy najwięcej wydziela się prolaktyny, która jest odpowiedzialna za mleko.
@Molly sasiedzi też maja gaz - mają w ogródku wielki zbiornik na gaz ale nie wiem jak często go napełniają
sasiedzi śmieciuch
Super że u ciebie tak dobrze idzie z karmkeniem piersią , szczerze sama bym chciała karmić piersią ale nie dało rady , wyprowadzenie i utrzymanie laktacji wcale nie jest takie proste jak się wydaje .
@ewelkar899_wp.pl u nas tak samo wyszło za ogrzewanie gazowe.
Bo w nocy między 24-6 organizm najwięcej produkuje prolaktyny która wspiera laktację stąd w nocy najwięcej ściągasz pokarmu. Ja jak miałam gorzej z pokarmem to właśnie w nocy wstawałam i karmiłam albo odciągałam.
@Mama03 nie jest proste i też miałam kryzysy a tak jak czytam to u mnie to całkiem całkiem poszło bo dziewczyny mają naprawdę różne z tym problemy.
@Molly moja teściowa miała piec na groszek a potem zrobiła sobie gaz w domu i gaz wychodzi taniej i mniej zabawy związanej paleniem w piecu i czyszczeniem ale maksymalnie w domu to ma 20/21 stopni
Ekogroszek chyba w ciągu kilku lat ma być już zakazany. Znajoma ma na pellet i w sezonie są straszne ceny peletu, najlepiej poza sezonem robić zapasy
Teściowa już nie używa odkąd ma gaz ale był czas że miała dofinansowanie na ten piec do groszku
No i pompa ciepla najlepiej to do nowego domu. Stawiasz dom i robisz wszystko pod pompe.
Dziadkow namowili na pompe ciepla, malo ze dobrali zdecydowanie za mala to jeszcze nie powiedzieli ze trzeba by dom jeszcze raz ocieplic i wymienic okna
finalnie dziadek jest stratny i to ogromne pieniadze.
A w zime i tak dogrzewq wie gazem.
Wiec zaplacil 100 tys za pompe a rachunki w zime na wyzsze niz na samym gazie… bo stary dom i inaczej docieplony.
No tak, to tak samo jak z fotowoltaika namawiają starszych na to bo niby taniej a potem się okazuje że dom nie przystosowany i się to nie sprawdza i rachunki większe …… za to powinien być kryminał
Synek na ostatnim usg przed porodem miał ważyć plus minus 3500g, a urodził się 4110 g. ![]()
U mnie bylo podobnie
2 dni przed porodem (cc) waga kolo 3700g. Maly mial 4180 ![]()
@Panna.sasa o to bardzo duża pomyłka
duży był, naturalnie rodziłaś ?
A akurat z dotowoltaiki to jestem mega zadowolona mimo ze dom ma swoje lata. Produkujemy tyle ze placimy tylko " abonament za podlaczenie" . Zakladalismy jak byly dofinansowania wiec mega opcja.
Ale faaakt, naciaganie seniorow to w ogole dla mnie potwornosc - na wszystko potrafia, na garnki, na masazery, na panele
Mi też jest z tym nie komfortowo ale ostatnio mała mi zrobiła taki bunt że jest Głodna że musiałam okryć się kocykami i nakarmić ją w restauracji bo nie było innego wyjścia ![]()
Nie twierdzę że to zle rozwiązanie tylko że często są programy jak nabierają seniorów bo niby taniej a wychodzi drożej bo coś źle dobrali albo czegoś nie uwzględniono….
Kiedyś było tak że ten nadmiar co produkowało się można było odsprzedać teraz już nie jest to takie opłacalne po nowych zmianach.
Mus to mus
Czasem trzeba i nic sie na to nie poradzi ![]()
@Mamina @Michaska dobrze że teraz sporo się nagłaśnia oszustw na niedopasowane pompy ciepła i fotowoltaike itp mało kto mówi że najlepiej pompa w nowym domu gdzie są szczelne okna itp a nie jak się kiedyś robiło domy.
My zastanawialiśmy się nad fotowoltaika ale dofinansowanie było juz słabe, ceny paneli poszły tak w górę że by nam sie to nie opłacało. Zazdroszczę jak ktoś ma panele na starych zasadach
kurde to jest jednak stare budownictwo i nie wiem teraz dach byl robiony i jest szczelnie w jednym pokoju… a drugi pokój jest do remontu i mogę to zrobić przecież…
Dokładnie jednak z laktacją nie jest tak prosto jak pokazują w mediach , ale widzę że młode mamy szybko odpuszczają przy kryzysie laktacyjnym szybko przechodzą na butelkę ja to pamiętam walczyłam o każdą kroplę , ile bym dała żeby tak karmić piersią jak niektóre mamy