ja się zastanawiam na ogrzewaniem gazowym
@kalusia161 u nas to samo
mały ładnie chwytał pierś, a po skończeniu 2 tygodni kompletnie nie chce … tylko butelka
ściągam plus dokarmiam w nocy mm bo jednak ciężko takie zapasy zrobić żeby było na całą noc ….
To prawda, to są ogromne plusy w KP, ale jak to się mówi że w każdym rodzaju karmienia są i dobre i złe strony ![]()
@Sylwia291 to czekamy na opinię ![]()
@mamamalwi1 teraz jak córeczka je wiecej juz to częściej daje mm bo.mojego.za malo na kazde karmienie.
Pije inkę i femaltiker i staram się odciagac w.miarę często. Ale zawrotnych ilosci pokarmu nie mam.
warto spróbować słód jęczmienny do wypieków, kozieradke, moringe i homeopatie gdzieś się już w jakimś wątku wypowiadałam na ten temat
Pij piwo 0% , ma sód jęczmienny ![]()
Mąz mi kupil Katmi wlasnie. Muszę się tylko do niego przekonać bo nie przepadam
@kalusia161 u mnie Femaltiker bardzo dużo pomógł, piłam po dwie saszetki dziennie i laktacja ruszyła, bo już miałam kryzys … u nas na razie jedna butelka w nocy mm, reszta moje ale zobaczymy jak to dalej będzie
bo tak jak dziewczyny piszą że maja nawały, twarde piersi od mleka itp. to u mnie kompletnie nie ma czegoś takiego ![]()
Ja przez pierwsze pol roku się bałam i drżałam żeby mieć mleko. Piłam ten femaltiker, piwo bezalkoholowe i w ogóle dużo wody piłam (po każdym karmieniu) no i albo przystawiałam albo odciągałam. Też miałam nawał miałam takie kamienie i taki dyskomfort i czułam się wtedy jakbym miała gorączkę. Jak odciągałam to niewiele tego mleka było i ulga też średnia. Pomogły mi ciepłe okłady z podgrzanych pestek wiśni. Tak się laktacja rozkręciła że mam w zamrażarce sporo woreczków z mlekiem
i używam teraz do kaszek bo na takie normalne karmienie mi starcza z piersi.
@Michaska a ile Twój maluszek już ma ? ![]()
@Molly ja grzeje gazem i nie polecam
miedzy 1700 a 2 tys place za ogrzewanie na dwa miesiace. Oczywiscie to zalezy jaka zima. No i ja mam dom 90metrow wiec troche do grzania jest i sasiedzi mnie nie ogrzeja
no ale ceny powalaja. No ale ze teraz zima byla ostrzejsza i dluga to wiecej sie grzalo…
ja będę mieć połowę twojego domu to jak myślisz?
42-45m² musze jeszcze to dobrze pomierzyć
jest czysto, nie trzeba rozpalać w piecu
A co będziesz miała? Mieszkanie czy dom ?
dom
Teraz ma 10,5m i są nawet noce ze muszę trochę odciągać by mieć ulgę ale żeby nie rozkręcać jej jeszcze bardziej ![]()
Przy takiej małej powierzchni to rachunki nie będą duże, niezależnie czym będziesz grzała. Tylko trzeba dobrze dobrać rodzaj ogrzewania by miało to sens.
Może coś jeszcze u mnie ruszy. Taka mam nadzieje.
My mamy mieszkanie prawie 60m2 i mamy ogrzewanie gazowe przy czym z każdej strony grzeją nas sąsiedzi to mając nagrzane do 22,5 stopnia płacimy 900 zł. Ja bym na gaz się nie zdecydowała gdybym nie musiała bo też idzie w górę ciągle.
900 zl na msc ?
Przy takim metrażu słyszałam że ludzie często grzeją klimatyzacja ale nie wiem jak by się to sprawdziło kosztowo. Pompa ciepła trochę nieopłacalnie wyjdzie - niby oszczędność w ciągu miesiąca, ale jednak porządna pompa kosztuje sporo. Z gazem czytałam że czasami jest problem żeby dom spełniał normy wskaźnika EP (to dotyczy nieobudowanych domów). Chyba każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy