Przewidywana waga dziecka a rzeczywistość

Na pewno!
Jak przy meningo bylo ok to teraz tym bardziej byl powinno

Synek dobrze znosil wszystkie szczepiania a i tak się stresowalam za kazdym razem
My się mieliśmy szczeoić z córeczka powrwszy raz w poniedzialek ale Malutka miala przeziebienie. Przelozono Nam na 30.03.

1 polubienie

To trzymam kciuki ca córkę bo to już w poniedziałek.

Ja biorę terminy piątkowe jak można bo wtedy mąż jest i jakby mały miał gorszy czas to jesteśmy z nim razem

Ja nie mam w czym wybierac z terminami. Okazlo się ze Nasza pediatra nie ma juz calego etatu i jest tylko 2 dni…
Jakbym wiedziala wczesniej to bym sie zastanowila czy zaoisywac do niej tez córkę.
Ale z drugiej strony ma prywarna praktyke i nie raz nas to ratowalo przh Malym w welendy bo nie trzaba bylo na nocna czy Sor bo i w niedziele nas przyjela.

Ale piediatre zawsze można zmienić :wink: albo się dostosować jeśli są inne korzyści właśnie

Jej jak ja się boję tego strasznie :pensive:

Jak tak czytam wasze doświadczenia to ja to jakoś mego dobrze przechodzę dzięki Bogu :sweat_smile:

1 polubienie

Wiem wiem że moge zmienic.
Ale Synek juz sie do niej przyzywczail. A noo nie chce miec dzici u różnych pediatrów.

1 polubienie

U nas perdiatra nie był za miły ale też nie chciałam zmieniać , i u nas też nie ma za dużego wyboru

Ja miałam poleconą ale nie wiem czy jest taka fajna. Miła jest ale co pytam to odnoszę wrażenie że niewiele wie albo zgaduje :face_with_raised_eyebrow:

Moja też za niewiele jak by wiedziała ja muszę co chwilę jej nasuwać co ma mi zapisać sama jej proponuje wtedy mi zapisze a tak sama na to nie wpadnie aby mi zaproponować

Nasza ma spore doswiadczenie. Jest też alergologiem. I jej prywatna praktyka jest polecana takze nie jest zla

No to dokładnie takież same odnoszę wrazenie ja z nią rozmawiam

I weź wtedy bądź pewny takich lekarzy :pleading_face:

U nas pediatra też nie za miła , i co do diagnoz dermatologicznych nie ma wogule pojęcia… kiedyś bardzo się czepiała o wszytko matek , a to że mleko nie takie dają , i nak rodzic robił coś po swojemu to owalała …dziś trochę przymyka oko a wręcz nie wtrąca się w wychowanie na szczęście.

U nas też jest nie miła :confused:

Ja byłam pewna że moja pediatra jest niemila ale im więcej do niej chodzę tym bardziej ją lubię. Wydaje mi się że pediatrzy tak mają żeby zniechęcać rodziców do zadawania miliona pytań. Więc doceniam że rozmowy z pediatrą są bardzo rzeczowe i zawsze na czas. I o ile do mnie mówi krótko i na temat to jak dziecko się do niej uśmiechnie to odwzajemni uśmiech i coś tam do niego pogada

To moja jest i miła i uśmiechnięte i słucha jak zadaje
pytania lub coś mówię ale odnoszę wrażenie że mówi rzeczy które są ogólnikowe albo jak zadawała mi pytanie a nie odpowiadała :face_with_hand_over_mouth:

U nas jest dosyć miła , nawet mówię na nią taka typowa niunka , tak po cichu mówi i nic konkretnego. Dobrze że mój syn mało choruje to sama bym musiała jej mówić co ma mi przepisać chyba :face_with_hand_over_mouth::joy:

Kiedyś jak mieszkałam pod Lublinem to miałam fajną pediatre , jeszcze ja do niej chodziłam , konkretna , zawsze znała się na rzeczy , pamiętam jak profilaktycznie kazała nam pojechać na szpital bo słyszy jakieś szmery i nie wie czy to po chorobie czy problem z serduchem ale na szczęście okazało się że serduszko zdrowe miała córka, zawsze miała fajne podejscie do dzieci .

Ja mam fajną pediatrę prywatnie , ale ma swój wiek już i tyle dziennie nie przyjmuje . Sama od urodzenia moja mama ze mną do niej chodziła :face_holding_back_tears::face_holding_back_tears: