Przesiewowe badanie słuchu

zaniusiaaa gratulacje dla córci!!! to musi być niesamowite uczucie:-):-):slight_smile:
nasz jak narazie to tylko dada, aty, ej i nic poza tym:-)
jutro jedziemy na badanie, martwie się strasznie i denerwuje się co będzie jak nie zaśnie podczas badania…
Trzymajcie za nas kciuki!!!

Kasik, trzymam kciuki, żeby Franek zasnął słodko i żeby wynik był prawidłowy. Strasznie mocno trzymam kciuki :). Bądź dobrej myśli.
Zaniusiaa to musiało być dla Ciebie cudowne uczucie. Teraz to już z górki do dalszych postępów. Gratulacje dla Twojej córeczki i dla Ciebie, że tak dzielnie walczysz i jie poddajesz się i dzielisz doświadczeniem.

Mojej córce nie wychodziło badanie powtarzaliśmy 3 dni po wyjściu ze szpitala wyszło dobrze uszka się oczyściły , natomiast mój siostrzeniec ma lekki niedosłuch lewego uszka 3 tyg po terminie moja siostra go urodziła w fioletowych wodach i to są skutki tak dużego przenoszenia ciąży , ma teraz 5 lat radzi sobie musi wsłuchiwać co do niego się mówi

Kasik- trzymamy kciuki z całej siły. Wierzymy, że będzie dobrze. Daj jutro znać jak Wam poszło. Mam nadzieję, że problemu z uśnięciem nie będzie. Moja córcia to tylko w nocy musi mieć robione badania w dzień ma za płytki i za krótki sen.
Angie- dziękuję. Cieszę się jeśli komukolwiek będę mogła pomóc.

E. Nowak - dlaczego lekarze pozwolili na tak długie przenoszenie??

my już po:-)
myślałam, że problem będzie z tym usypianiem, ale nie było tak źle, po 40min usypiania, zasnął. Najpierw przy cycu, no ale przy założeniu słuchawek się obudzł, więc od nowa usypianie we wózku, ale zasnął jak kamien.
Całe badanie trwało ok 20min, ale wynik najważniejszy:-)
Słyszy całkiem nieźle, nie wymaga noszenia aparatu, cierpi na niedosłuch przewodzeniowy, który w pełni sie jeszcze nie wykształcił,ale są duże szanse że się rozwinie, tylko trzeba go obserwować, dużo do niego mówić:-)
Może mieć też problem ze słyszeniem no. f, ć, cz ś itp, dlatego trzeba mówić do niego wyraźnie.
Dosknale jednak słyszy co do niego mówimy:-):slight_smile:
następna kontrola w październiku,bo wciąż jesteśmy pod opieką poradnii:-):slight_smile:
jestem mega szczęśliwa:-):slight_smile:

Trzeba mieć nadzieje ,może akurat się wykształci jeszcze i będzie jeszcze lepiej …oby :slight_smile: wszystkie tego właśnie ci życzymy …chyba zaniusiaaaa bardzo mocno te kciuki trzymała :wink:

Oj, mam nadzieje, że jak pojedziemy w październiku to wszystko już będzie ok:-)
Dla mnie to nieopisana radość, to że Franek nas słyszy:-):slight_smile:
Przez 6mc byliśmy pełni obaw, sprawdzaliśmy jego słuch każdego dnia, a gdy nie reagował, wpadałam.w panikę…
Dziękuję Dziewczyny za wspacie i słowa otuchy!!
Zaniusiaaa, a cou Was? kiedy macie wizytę?

No to rewelacja! Cieszę się, że jest dobrze i nie musicie się martwić. Mam nadzieję, że do października się już wszystko wykształtuje . My w poniedziałek jedziemy na dwudniową diagnostykę. Cieszę się, że zrobią jej komplet badań. Mam nadzieję, że dzięki aparatom chociaż troszkę wyniki jej się poprawią.

zaniusiaaa trzymamy kciuki:-) daj nam znać jak poszły badania, ale napewno będzie o wiele lepiej, bo przecież córcia potrafi już powiedzieć “mama”:-):slight_smile:

Ponieważ moja siostra nie chodziła do żadnego lekarza pracującego w tym szpitalu niestety mały jest chory musi się borykać z operacjami itp

kasik byłas na tym badaniu na Chodkiewicza w tym nowym szpitalu ?? Jesteś zadowolona z przeprowadzonego badania ??? U nas bardzo ten szpital polecają ,mówią że badania i usg ze tam najlepiej robią najdokładniej

Magdalena tak, na Chodkiewicza. Ten szpital jest cały czas w budowie:-) Jestem bardzo zadowolona, personel jest bardzo miły i co najważniejsze elokwentny. Badanie od początku robi nam ta sam pielęgniarka p. Lidia Mróz, a naszym lekarzem jest dr. Dyrda, taka starsza babka:-).
Teraz podczas tego badania byłam tylko ja, więc Pani Lidia spokjnie kazała mi usypiać małego, bezstresowo:-) odpowiadała na wszystkie pytania. Pamiętam, że jak pierwszy raz tam pojechaliśmy i zapytała mi się czemu tu jesteśmy, a ja odpowiedziałam, że w szpitalu w którym urodził się Franek, powiedzieli, że jest głuchy, a ona siię tak oburzyła! że oni bzdury gadają i to mi dodało otuchy:-)
Przyjeżdzają tam dzieci z całej Polski, i wiem, że nawet zajmują się tam zakładaniem implantów.
Aa i nawet Pani Lidia dała mi swój numer i kazała dzwonić gdyby coś mnie zaniepokoiło albo gdybym miała jakieś pytania:-)

kasik ja też bardzo sobie chwalę ten szpital i lekarzy , sama tam leczę córkę i jestem bardzo zadowolona , :slight_smile: teraz ide z córka tam na usg i jestem pewna że tam zrobią to dokładnie :slight_smile: tez to zauważyłam bo mi nie raz pielęgniarki namiary dawały tak same od siebie ,miłe to jest bardzo jak człowiek sam od siebie wyraża chęć pomocy :slight_smile:

Jestem już po badaniach i prawdopodobnie moja córcia będzie miała wszczepiany implant. Jeszcze musi zebrać się komisja, która o tym decyduje, ale Pani doktor powiedziała, że raczej wszyscy powinni być na tak. Baaaardzo się cieszę :)))

Czyźby tydzień dobrych wiadomości? Zaniusiaaa rewelacyjna wprost wiadomość :(. A czy wszczepienie implantu wpłynie na jakość odbieranych dźwięków przez Łucję? Bo pisałaś, źe przy aparacie są jakby “mechaniczne”, co przywodzi na myśl głosy z pierwszych gier komputerowych typu amiga czy commodore.

zaniusiaaa bardzo dobra wiadomość!! cieszymy się razem z Wami:-)czytałam sporo o implantach i są one o niebo lepsze niż aparaty, szczególnie gdy operacja jest wykonywana u tak małego dziecka, z czasem różnica w odbiorze dzwięku będzie niemal nie zauważalna.
Zaniusiaaa a czy one są już na stałe? bo aparaty musisz co jaki czas wymieniać co wiąże si z dodatkowymi kosztami
Super wiadomość:-):slight_smile:
p.s. właśnie o was wczoraj myślałam:-):slight_smile:

zaniusiaaa trzymamy kciuki żeby ostateczna decyzja komisji była tą dobrą wiadomością …:slight_smile:

Dźwięki w implancie odbierane są jak przez zdrowo słyszącego człowieka. Wszczepia sie to do slimaka i jest to do końca życia, jednak w obecnych czasach resztki słuchowe są zachowywane.
Dzieci w implantach rozwijaja sie bardzo fajnie i proces rehabilitacji jest łatwiejszy niż w aparatach

Dziewczyny wczoraj chyba naprawdę był dzień dobrych zdarzeń i wiadomości musze się wam pochwalić moja córcia skończyła 8 miesięcy i od wczoraj mówi mama i baba i jak już raz się jej udało to jjuz cały dzień nawijała jak najęta, strasznie się cieszę :smiley: