O wygórowanych cenach już nie wspomnę, od razu odrzucaliśmy takie ogłoszenia. Ale widzieliśmy fajne domy i dziełami w normalnych cenach które długo wisiały i zawsze okazywało się że z nimi jest coś nie tak - a to hałas z autostrady, pociągi trąbiły niedaleko, samoloty przelatywały centralnie nad domem i hałas był straszny, na działce były słupy gdzie większość banków nie dałaby kredytu na budowę, przez jedną działkę przechodzil rurociąg i też by nie można było nic wybudować, działki budowlane okazywały się że grunt jest rolny z wysoką klasą ziemi gdzie mimo że MPZP dopuszcza budowę domu to nie dostałoby się zgody na przekształcenie na budowlaną lub byłoby to bardzo kosztowne.
Z pozoru domy które długo wisiały wyglądały że są ok, ale przy ich oglądaniu szybko znajdywaliśmy podwód dlaczego jeszcze nikt nie kupił, dlatego nas bardzo zniechęcały takie długo wiszące ogłoszenia
A no to fakt. Nie no zawsze trzeba się przejechać. My ostatnio oglądaliśmy dom i się okazało że jest blisko obwodnicy. Ale są też takie gdzie działki są pochyle a na zdjęciu nie widać,l albo w sąsiedztwie jest serwis samochodowy, czy inny biznes który wywołuje zapachy albo hałas. Nie da się kupić domu czy działki bez pojechania i poznania miejsca na żywo. Sprawy uregulowanych właścicieli też są ważne. My jeszcze sprawdzamy plany zagospodarowania przestrzennego bo czasem teren wydaje się spoko, a się okazuje że za X lat będzi tam autostrada na przykład.
To w mojej okolicy jakiś czas temu nagle pojawiło się sporo ładnych i fajnych działek w normalnej cenie, pojechaliśmy na miejsce pooglądać działki zanim zadzwoniliśmy (akurat po zdjęciach wiedzieliśmy gdzie dokładnie to jest) i akurat spotkaliśmy pana który niedaleko mieszka to zaczęliśmy wypytywać jak mu się mieszka, jak lokalizacja itp no i facet powiedział że super tylko szkoda że niedługo będą robić autostradę obok
no i już wiadomo było dlaczego nagle działki się pojawiły ;p wtedy na geoportalu jeszcze nie było naniesionych informacji że będzie autostrada bo to był bardzo świeży temat. Za to w jednej miejscowości nad Wrocławiem zazwyczaj pojawiały się domy i działki na jesień bo latem był problem z muchami, było ich tak dużo że ludzie nie mogli wychodzić na zewnątrz. Nawet w tv było głośno kilka lat temu o tej wiosce bo chyba jest tam jakaś farma drobiu czy coś
Pamiętam, był program że ludzie nie otwierają okien i nie mogą korzystać z ogródków bo jest pełno much. Słyszałam o tym.
My też jak oglądamy to zawsze patrzymy na okolice o jedziemy pogadać z ludźmi z okolic. Bo nawet jak raz się pojedzie to nie jest to miarodajny wyjazd na niektóre nieprzyjemne tematy uaktywniają się albo w jakiejś porze dnia, albo porze roku.
Niestety obecnie bardzo ciężko kupić coś dobrego w dobrej cenie i żeby się na tym nie wyłożyć. Ja słyszałam o takich ludziach od szwagierki co kupili dom, blizniak na kredyt. Pieniądze życia władowali w niego i się okazało że sąsiad nienormalny. Straszy im dzieci bo mu przekszadzaja i w ogóle taki złośliwy i wydaje się groźny. I mają wszystko gotowe do wprowadzenie i nie wprowadzają się …. I są w patowej sytuacji. Masakra wydać pieniądze na dom marzeń a masz dom z horrorów …… bo trafi się ktoś taki co Ci życie uprzykrza
Oj tak my jak szukaliśmy działki to była tragedia , cena wysoka i mała powierzcbnia ale powiem ci że przez ostatnie lata oszaleli z tymi cenami działek i nieruchomości… i u nas w miasteczku poniżej 300.000 nie znajdziesz mieszkania gdzie mąż za 150.000 kiedyś kupił nasze mieszkanie🙈
Nooo ceny są kosmicznie dziale. U nas nawet nieraz 500 lub 600 tys. Kogo na to stać, a gdzie koszty domu?
Sama się nad tym zastanawiam
W Warszawie kawalerka 500 tys ![]()
Jezu…
Moja mama teraz 3 pokoje kupila za 320 tys ![]()
My sprzedajemy 32 m kw i piwnica 6,5m kw w centrum zaraz przy metrze . i w zeszlym roku w tym bloku sprzedaly sie 2 mieszkania, jedno za 550 tys a drugie za 520tys ( taki sam metraz bo sprawdzalismy ). Takze nawet nie chce wiedziec ile teraz kosztuje mieszkanie 3 pokojowe ![]()
No teraz ceny są niestety kosmiczne. Im bliżej centrum lub lepsza lokalizacja tym drożej
Pewnie z 800 tys wołaja ![]()
Ale ja tez nie lubie centrum. W sensie zle sie tam czuje. Duzo ludzi, duzo budynkow, duzo aut i spalin. Wiecznie korki, halas. Ciezko mi sie tam odnalezc mimo ze bywam tam przeciez. No i obcokrajowcy sa wszedzie i to dosc namolni, wrecz sie ich boje. Zaczepiaja o wszystko.
Mieszkam aktualnie w bardzo spokojnej dzielnicy ale 7min na piechotę mam stacje metra.
Ale wokol mnie sa domki, okolica spokojna. Uwielbiam to miejsce ![]()
Ja też nie chciałbym mieszkać w centrum. Dla mnie najważniejsze jest by nieść dobry dojazd i dobrą komunikację z centrum a nie koniecznie tam mieszkać. Ja mam prawie pod blokiem tramwaj i autobusy i jestem w centrum w 20min
Ja też nie chciałabym mieszkać w centrum
Za tyle to na obrzeżach Wrocławia widziałam ![]()
Jeny u nas to nie dawno mały domek z podwórkiem można było kupić
Ja cały czas liczę że się odwróci i mieszkania czy domu będą tanieć. W końcu tyle tego jest już pobudowanego że w końcu rynek się nasyci i ceny powinny nieco pójść w dół
Wątpię, a jak spadną to minimalnie, bo jest teraz więcej mieszkań i domów na rynku niż chętnych. koszty znacznie wzrosły, same materiały wzrosły sporo od kilku lat, płaca wzrosła, ceny gruntów też, poza tym jest coraz mniej gruntów w fajnej lokalizacji pod budowę, kredyty hipoteczne są o wiele droższe niż przed covidem
Nikt to kupił drożej nie będzie chciał sprzedać taniej, chyba że będzie potrzebował pilnie gotówki
Ale tak jak sama napisałaś że jest więcej mieszkań i domów niż chętnych. To już jest powód so obniżenia. Ja ostatnio oglądałam wypowiedź ekspertów w tej dziedzinie i mówią że się już po mału odwraca trend. Ja właśnie strasznie nie chciałam żeby wprowadzali to dofinansowanie do kredytów na nowe mieszkania dla młodych bo to by znowu sprawiło że ceny poszybowały by w górę