Przejęcie poprzez zasiedzenie

Super wiadomość , że tak się udało

Dobrze, że wszystko pozytywnie się potoczyło :blush:

Jeszcze sie nie skonczylo :rofl:
Jutro moj maz ma jechac tam bo podobno facet chce oproznic piwnice. Zobaczymy :rofl: oczywiscie ja jestem pozytywnie nastawiona no ale znam tez życie

2 polubienia

I jak? Zwolnił wam tą piwnicę?

Owszem, facet przyjechal. Jeszcze raz popatrzyl na papiery :rofl: jakby nie uwierzyl spoldzielnin​:rofl: i powoedzial ze potrzebuje czasu zeby ją oproznic i zamowic busa itp.
Oczywiscie mi sie to nie podoba bo nie po to bylo spotkanie, no ale moj maz sie zgodzil zeby poczekac do konca marca.

1 polubienie

Oooo to jeszcze mu tydzień został

Dla mnie to az tydzien i nie wiem na co on liczyl. Co mnie obchodzi ze nie jest stad i ze potrzebuje wynajac busa… to moja piwnica i byl umowiony na zdanie.

W tym wypadku jestem stratna bo musialam usunac ogloszenie o sprzedazy za ktore tez zaplacilam 100zl. Trace czas. Zq chwile swieta i to znowu kiepski czas.

Czemu musiałaś ściągnąć ogłoszenie? Przecież mieszkania się tak szybko nie sprzedają. Ogłoszenie mogło wisieć a jak ktoś by się znalazł chętny do kupna to się podpisuje umowę z datą od kiedy można się wprowadzić czyli od kiedy mieszkanie jest dostępne. Przecież to tylko piwnica a nie mieszkanie

Bo okazalo sie ze do mieszkania mam piwnice. Nie mam jej zdjec. Nie moge tam wejsc.
A takie ogloszenie za chwile jest na 20 stronie i nikt do niego nie dojdzie.
Oczywiscie moglabym napisac ze mieszkanie do ogladania od kwietnia, ale jaka mam miec pewnosc ze faktycznie do konca miesiaca on sie wyniesie ?
Nie chcialam byc nieslowna bo to juz czerwona flaga dla kupujacego. Wiec czekam

A rozumiem. Niby racja, jeśli chcesz zrobić zdjęcia piwnicy no to jest faktycznie problem a dwa że faktycznie nie wiadomo do wymyśli jeszcze….

Generalnie ja sama jak szukalam czegokolwiek to chcialam widziec co mam, dokladny opis i zdjecia. Im więcej szczegolow i zdjec tym lepiej bo wieksze zainteresowanie.
Dlatego usunelam i czekam az bede mogla wejsc do piwnicy, zrobic zdjecia i dopiero wysyawie bedac pewna ze juz moge z kupujacym sie spotkac.
Aktualnie juz 3 kupcow potemcjalnych bylo ale oczywiscie przez nieuregulowane rzeczy z piwnica sie wycofali… strasznie mnie to wkurzylo

Moi rodzice kupili mieszkanie dopiero na miejscu wlasciciele powiedzieli ze jest piwnica i pokazali z ich rzeczami itp wiec mysle ze to niebylby problem jakby nie bylo zdjec w ogloszeniu tej piwnicy :wink:

1 polubienie

No tak, ale umowie sie z kupującym i powiem ze jest piwnica ale nie mozemy tam wejsc ?
No smierdzi podstepem.
A ze teraz tyle oszustow wszedzie to chce to zrobic raz a dobrze, a nie bawic sie kilka miesiecy

1 polubienie

No w sumie tak :wink: zalezy na kogo sie trafi jeden zrozumie a drugi poczuje podstep

To prawda, może uznać tą historię za jakieś kombinacje i się zniechęci. Zwłaszcza w obecnych czasach.

Lepiej niczego nie ukrywać , jesli kest kupiec to powiedzieć jaka sytuacja i jesli kupcowi to nie przeszkadza niech się sam z tym facetem użera i spróbuje go wypędzić.

To wiadomo, chodzi o to że jesli nawet powiesz prawdę to może dla kogoś byś podejrzana i może się z zniechęcić, bo niestety są takie czasy. Że ludzie bywają podejrzliwi

1 polubienie

Absolutnie. Zeby sprzedac mieszkanie musze jako wlasciciel uporzadkowac sprawy z tym zwiazane. Jestem do tego zobowiazana

Bardzo dobrze zrobiłaś - zwłaszcza ze ściągnięciem ogłoszenia. Jak szukałam działki lub domu to jak jakieś ogłoszenie długo wisialo to wzbudzało to moje podejrzenia, że coś musi być nie tak skoro jeszcze nikt nie kupił. Później nawet jak nie miałam takich podejrzeń to i tak widząc któryś raz to samo ogłoszenie zniechęcało mnie do danego domu czy też działki. Zwłaszcza że wtedy dobre działki schodziły w ciągu kilku godzin od wrzucenia ogłoszenia. To było jakieś 3 lata temu ale więc rynek się znacznie zmienił, wtedy był większy popyt niż podaż a teraz odwrotnie. Dlatego tym bardziej warto zadbać żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik, żeby kupujący nie miał wątpliwości

1 polubienie

Mnie akurat wiszące ogłoszenia nie zniechęcają a też jesteśmy na czasie poszukiwania domów …. Zazwyczaj ogłoszenia wiszą te co mają mega wysoką cenę nieadekwatną do rynku. To że dla kogoś dana działka czy dom ma artist i wystawia za krocie to nie koniecznie ktoś kupujący tak uważa.