Przejęcie poprzez zasiedzenie

A korzystałam ze 2 razy z darmowych porad prawników zajmujących się ochroną konsumentów i faktycznie jakieś pismo dla mnie napisali ale do takich są kolejki i mają też dużo spraw i to trwa

A to nawet też nie wiedziałam że są darmowe porady prawne , ale czy na takiej załatwimy co chcemy . I tak ostatecznie trzeba będzie zapłacić inaczej sprawy nie rozwiążemy

Tak załatwisz bo to jest dofinansowane przez gminę czy miasto ale tam też są koleji i to trwa. Oni takich na darmowych spraw też trochę mają

1 polubienie

Zawsze warto spróbować, nic się nie traci korzystając z takiej porady. Tylko faktycznie kolejki mogą być spore

Dzwonilismy do spoldzielni i dzis nie ma faceta ktory sie tym zajmuje. Ma byc jutro.
Facet od piwnicy magicznie sie odezwal ze on nie odda twj piwnicy i ze sklada wniosek do sadu o uznanie wlasnosci poprzez zasiedzenie i mamy czekac na pozew :rofl:
Na co my ze mozw sobie skladac co sobie chce ale my nie bedziemy na nic czekac bo piwnica jest nasza i jutro skladamy ze spółdzielnia oficjalne pismo o zabranie rzeczy.
Pol godziny pozniej oddzwonil ze porozmawial z zona i w sumie nie bedzie sie sądzil o GŁUPIĄ PIWNICE i ze nie mieszka w Warszawie ale przyjedzie tu w przyszlym tygodnih i chce sie spotkac.
Wiec poprosilismy o dokladna date kiedy mozw sie spotkac pod owa piwnixa zeby zabrać z niej rzeczy.

Nie ufam mu. On bedzie cos krecil. Dlatego moj maz stoi na posterunku ( mimo ze jest wspolwlascicielem mieszkania to cale zycie mieszkała tam jego siostra i to ona wszystko zalatwiala z mieszkaniem, ale gdy weszla opcja dzikiego lokatora to chcielismy jej pomoc i wesprzec) wiec nie zostawimy jej samej. Moj maz tez tam bedzie podczas spotkania.

3 polubienia

Co za facet… Ale widać że już nieco mięknie :stuck_out_tongue_winking_eye: więc trzymam kciuki żeby udało się jednak szybko i z powodzeniem rozwiązać tę sytuację z nim :muscle:t2:

Koniecznie piszcie pismo ze spółdzielnia żeby formalnością stało się zadość. Spotkanie spotkaniem ale musicie mieć wszystko na piśmie i procedurę rozpocznijcie już

1 polubienie

Masakra , życzę Powodzenia i żeby wszystko się wyjaśniło i mam nadzieję , że Spółdzielnia pomoże Wam i jak najszybciej odzyskacie piwnicę .

Jest szansa jednak że zakończy się bezproblemowo, ciekawa jestem :smiley: życzę powodzenia :crossed_fingers:

Daj znać jak będziesz wiedziała coś więcej

Nie uwierzycie :rofl: facet zmienil front bo… byl w Warszawie i w tej spoldzielni i oni kazali mu zabrac rzeczy i nie utrudniac :rofl: wyjasnili mu ze moze pisac wnioski do sadu nawet najwyzszego ale nic to nie da bo piwnicq przynalezy w akcie do mieszkania i nie jest osobna nieruchomoscia.
Takze czekamy az znowu sie pojawi i wyniesiw rzeczy :rofl:

Bardzo Wam dziekuje za wskazowki i rady :heart: jak zwykle co kilka glow to nie jedna :heart:

5 polubień

O wow super że się coś ruszyło :slight_smile:

1 polubienie

Ale fajnie. Super wiadomość. A koniec dnia. Byle szybko się wyniosł , a wy szybko sprzedali nieruchomość :sparkling_heart:

1 polubienie

To bardzo dobre wieści :heart_eyes: suuuper :star_struck: teraz niech tylko zgarnie swoje graty i będziecie mieć z głowy ten temat :smiley:

1 polubienie

Super że skończyło się wszystko dobrze . Teraz tylko czekać jak się wyniesie :blush:

1 polubienie

To dobrze, że się udało, bo w sądzie to trwa latami… mamy troszkę inną sytuację, ale u nas to trwa prawie 50 lat :face_with_peeking_eye:

@Mamina daj znać jak się wyniesie

Oczywiście napiszę, Mam nadzieję że już nie będzie przedłużał tego i w przyszłym tygodniu normalnie zwolni piwnicę

1 polubienie

Super wiadomość , na to liczyłam , czekamy aż się wyniesie :relieved::ok_hand:

1 polubienie

Nawet w mojej małej mieścinie prawnik bierze 350 netto (czyli 430 złotych) za godzinę. Porada + pismo, to minimum 2 h :cry: sama niestety musiałam kilka razy chodzić