Prawo jazdy po 30

Tak naprwde jesli umiesz parkowac kamerka i czujniki nie potrzebne :slight_smile: ja zawsze parkuje przodem do wyjazdu i wszedzie sie wpchne :sweat_smile: bez problemu… zawsze sasiad podziwia jak ja cofam miedzy 2 samochody bez poprawki i wgl tak z marszu :sweat_smile:

@Kargaw nie :smile:teorie online i później jazdy
@Skate tak, dla mnie to norma przy mojej pracy także dla mnie najlepsza opcja :smile:

Macie racje dziewczyny, oczywiście nie chce żeby mnie uczył bo np. mój tata czy siostra wyrzucają bieg czego podobno na egzaminie sie nie robi, mąż też ma oczywiście jakieś swoje nawyki ale on akurat z tych co tak pokażą jak go uczono. Nawet tak sobie czasem jak jedziemy rozmawiamy o tym ( bo ta myśl nie pojawiła sie ostatnio ale już jakiś czas temu u mnie ) i mi mówi że wszyscy jadą tak i tak ale tego na egzaminie nie wolni bo obleją

1 polubienie

Nooo bo już się bałam że jazda online :rofl::rofl::rofl::rofl:

To dopiero by było :rofl::rofl::joy:

No to ja też podziwiam. Bo nawet mój mąż zachwala sobie kamerę, używa i mu pomaga. A jak ty wolisz bez to naprawdę szacun.

Jak jest czasem mało miejsca a mąż jedzie ze mną to się zamieniam z nim miejscem żeby to on zaparkował :sweat_smile:

Jak ja nie potrafię To mój chłopak zawsze siedząc obok mi pokieruje :see_no_evil:

To dobrze, szkoda by było gdybyś zapomniała :smiling_face:

Ja ogolnie lubie jezdzic… mi kiedys insteuktor powiedzial ze jesli umiesz dobrze jezdzic to kamery sa niepotrzebne :slight_smile: tak samo nie lubie automatem jezdzic… nie wiem czemu ale nudzi mi sie ta jazda wtedy :sweat_smile: wole zmieniac biegi i wgl… :slight_smile:

Ja mam tak samo, lubię jeździć i nie wyobrażam sobie mieć automata:D

Ja sie smieje ze moj chlopak jakis jest zacofany bo on nawet nawigacji nie uzywa :sweat_smile::see_no_evil: i jak jechalismy ostatnio do Nieniec do mojego brata to tez bez nawigacji i w nocy jak sie zmienilismy to ja sobie wlaczylam to mnie opierdzielil ze sa znaki i ma.na znaki patrzec :see_no_evil:

To ja bym nie dojechała tak do celu :rofl::rofl: ja mało kiedy patrzę na znaki :rofl:

Ja ogólnie nie lubiłam jeździć i nadal tak nie przepadam ale od kad zmieniłam auto na automat to całkiem lepiej się jeździ :blush:

Jej no nie ruszyła bym z miejsca w takim przypadku bez nawigacji :sweat_smile:

Moja siostra jest takim kierowca :laughing:nie lubi tych ułatwień, na swój sposób parkowania i nigdy nie patrzy w kamerę.

Pamiętam jak kiedyś jechałam z nią teściową i szwagierka ma zakupy, była zima mega padał śnieg więc moja siostra zaproponowała żebyśmy jej autem pojechały bo odśnieżony i rozgrzany. Teściowa to już z nią wracać nie chciała :joy: bo ta oczywiście dostosowała tylko odrobinę sówka jazdę do warunków ale najlepsze było parkowanie jak znalazlysmy miejsce takie w miarę do zaparkowania moja teściowa że nie jest przekonana że tu zaparkujemy, szwagierka że ona myśli że by tu nie wjechała że za małe na co moja siostra, nie no idealne miejsce tylko tyłem muszę i na raz wjechała :sweat_smile::laughing: szczęka im opadła bo obie prawka mają :rofl:

Ja tez nie patrze na znaki no chyba ze jade gdzies w nowe miejsce to juz tak… w Polsce to jeszcze ale za granica na autostradzie gdzie sa 3 pasy pelno znakow to jest masakra :see_no_evil: ale dalam rade :muscle: cala 3 spala a ja jechalam :sweat_smile: spiewalam sama do siebie wyzywalam na innych ze jada i hamuja co kawalek na prostej … chlopal tylko przebudzal sie i patrzyl gdzie jest czy nie pomylilam zjazdow… i jal minelam znak przy kolrjnym zjezdzie to mowil ze mma caly czas sie trzymac tej drogi i ze na co mam sie kierowac… i poszedl spac dalej… wszystko fajnie pieknie bylo ale jak zaczely sie remonty i objazdy to juz nie bylo super :sweat_smile: ale dojechalam :slight_smile:

No ja tez rylko tylem :sweat_smile: moja mama jak jedzie ze mna na zakupy do galerii i jak widzi ze parking pusty przy wjezdzie a ja sie pcham blizej drzwi i cofam soe miedzy inne samlchody to sie srze ze jestem nienormalna :sweat_smile: ze tam bylo tyle miejsca to ja sie musze pchac miedzy innych :sweat_smile: i tsz na raz wjezdzam :slight_smile:
A wiecie jak to jest na tych podziemnych parkingach… wasko i wgl

1 polubienie

:smile: o to ja jak mijamy z mężem x miejsc a on w największą dziurę sie pakuje

Kazdy ma swoje ulubione miejsce i sposoby parkowania :slight_smile:
Ja zawsze mowie ze jestem pewna to parkuje i tyle gdybym nie byla pewna ze sie zmieszcze czy cos to bym nie wjezdzala

Ja to mam wrażenie że zawsze parkuje mega daleko byleby było uzo miejsca