Wiadomo takiej podstawy mozna sie troche poduczyc , mnie nikt nie uczyl i szybko ogarnelam ta podstawe ,
Zdawalam zaraz po 18 , byl dien gdzie przyszalm ze rezygnuje , ale na szczescie nie poddalam sie i nie qmwiem jak mozna funkcjonowac bez prawa jazdy jesli sie juz je ma to nie wyobrazam sobie nie miec
Ja tez od razu po 18, i tez na poczatku mialam kryzys, bo nie mialam swojego auta, marudzilam, ze zapomnę itd. Ale teraz wiem, ze najlepiej robic od razu.
Dobrze tez duzo jezdzic potem aby nabrac wprawy , i nie zapomiec niczego ![]()
Dlatego ja już tem mam automat, i nie wyobrażam sobie jeździć innym ![]()
To jak bez ręki… jak mieszkałam na wiosce to nawet autobusy nie jeździły a teraz w mieście to jeszcze jakoś idzie ale i tak byłoby ciężko
My na dniach będziemy mieć drugie auto, jedno manualne a drugie automat, no i niby wiem, że automatem lepiej będzie mi jeździć, ale ten z automatem jest o wiele większym autem i mam obawę czy podołam w tym większym gabarycie, zwłaszcza jak tu zaparkować ![]()
![]()
A spróbuj po dwóch latach jeżdżenia automatem wsiąść do zwykłego samochodu ze sprzęgłem ![]()
![]()
![]()
jechałam 15 km na trójce zanim się zorientowałam że jakoś tak dziwnie wyje ten samochód
zmieniłam bieg na 5 i problem minął ![]()
![]()
dlatego ja przy automacie czasem jeżdżę na biegach ręcznych żeby tego nie zapomnieć co prawda bez sprzęgła ale biegi trzeba zmieniać
Jej to ja znów nie umiem jeździć małymi autami. Nie umiem nimi parkować ani jechać ![]()
w dużym czuje się jakoś bezpieczniej i naprawdę lepiej mi się jedzie. Teraz mam taką jak ja to nazywam , krowę, której przodu nie widzę jak nisko siedzę a jeździ mi się dobrze. ![]()
![]()
Dlatego też nie ma co przyzwyczajać się do automatu ![]()
Ja też lubię tylko takimi małymi
wtedy wiem że się wszędzie zmieszczę ![]()
Dziękuję wam za podzielenie się swoimi historiami i doświadczeniami. Rozmawiałam z mężem i zaproponował że pojedziemy na jakiś plac manewrowy żebym zobaczyła sobie jeszcze. I myślę że zapisze się na lekcje online teorii i jazdy.
Szczerze też myślę i tym praski w kontekście pracy bo tam mega jest to potrzebne
Jeszcze w tych nowych autach są czujniki parkowania i kamerka więc wogole ulga przy parkowaniu tyłem.
Jazda online? Tak się da ? A ja ci radzę nie jeździć z kimś znajomym. Wiadomo jakoś żebyś zobaczyła jak to jest to możesz ale nie jeździj z żadnym mężem, tatą, mama czy kimś tam jeszcze bo każdy ma swoje nawyki i uczy cię po swojemu a jak pozniesz na jazdę to uczą cię pod egzamin. Jedynie znajomi mogą cię nauczyć zmiany biegów
Zgodzę się z @Kargaw - mnie na początku uczył mąż i niestety później ciężko mi było przesiąść na samochód ze szkoły jazdy, nie wspominając już o nawyku trzymania kierownicy jedną ręką.
Żeby sprawdzić, raz lub dwa ok ale nie wiecej. Jednak szkoleniowcy wiedzą co jest wymagane na egzaminach.
Co do lekcji online - jeśli tylko taka forma przyswajania wiedzy teoretycznen Ci pasuje to jak najbardziej
dużo zaoszczędzonego czasu! A przy dziecku to ważne.
Ja niestety usypiam przed monitorem ![]()
Mi zawsze instruktor powtarzal ze jesli juz sie zapisze na jazdy to zeby nikt mnie nie uczył maz , tata itp… oni od lat maja prawo jazdy i jezdza po swojemu i lepiej zeby mnie nie uczyli ![]()
Legalnie nie jezdzilam ale nie legalnie jezdzilam ![]()
Zeby jezdzic musze miec karte kierowcy a karte kierowcy zakladaja jak jestes zatrudniona w danej firmie a ja niestety nje jestem … jezdzilam na karcie chlopaka … jechal kiedys w trase to pojechalam z nim… gdyby nas zlapali to na dzien dobry 5 tys kary
no ale co jakis czas wsiadam zeby nie zapomniec
Ja mam to ale wylaczone
tak mnie wkurza te pikanie ze nie macie pojecia i te linie w tej kamerze ![]()
Kamery nie włączam bo nie umiem w nią cofać. Mam tylko czujniki i ja nie umiem cofać w tylną szybę. Tylko lusterka i na centymetry wjadę ![]()
Ja wgl nie potrafię na tych kamerach cofać , pomimo że mam to i tak działam na lusterkach hahah