Prawidłowy puls w ciąży

Ja mam ciśnieniomierz w domu więc mierzyłam codziennie. Tak samo badałam poziom cukru we krwi- to było konieczne bo miałam cukrzycę ciążową.

Ja w ciąż mam standardowo czyli zawsze tak samo 110/70 z pulsem również ok 90 i zarówno doktor jak i położna są zgodni, że jest wszystko w porządku :stuck_out_tongue:

Ja to puls mialam czasem nawet kolo 100:)

Ja też niekiedy 100 ale to dość rzadko… i jak już się zdarza to wszyscy mówią, że tak już mam i koniec i że to wcale nie jest niebezpieczne…

Dziś mogę napisać z własnego doświadczenia,gdyż miałąm wizytę u kardiologa w ciąży! kiedy puls jest wysoki,ale rytmiczny,to spoko… choć takich rzeczy nie powinno się ignorować! ja dla pewności miałam założony holter,bo są różne wady serca i trzeba to kontrolować,zwłaszcza w czasie ciąży… u mnie tętno dochodziło do 142 i okazało sie,że jest wszystko dobrze,ale lepiej dmuchać na zimne! przy 100 uderzeniach na minutę raczej nie ma się co w ciąży obawiać :slight_smile: chyba,żę któraś z was zaobserwuje np.kołatanie serca…to warto skontrolować :slight_smile:

Nawet w początkach ciąży to prawie 100 jest czymś normalnym? Mi serce bije nie równomiernie - widzę to na ciśnieniomierzu - mam o tym mówić lekarzowi?

tak, puls 90-100 jest czyms normalnym, pamietajmy ze w ciazy krew krazy dla dwojga, wiec co za tym idzie puls rosnie, tez mialam wizyty u kardiologa, echo serca, holtery :wink: a dlaczego? w 7 mcu maly nacisnal mi na zyle glowna i robilo mi sie slabo, zaczely sie kolatania serca i to walilo mi strasznie mocno :wink: ale kardiolog i ginekolog mnie uspokoili, bylam pod ciagla kontrola, z dzieckiem bylo wszystko w porzadku ale ze mna sie unormowalo po ciazy :slight_smile:

Samanta, ja bym o tym powiedziała. mimo, że co lekarz to inna opinia… w końcu i tak dostałam skierowanie na ekg…

Ja tez bym powiedziala, lepiej dmuchac na zimne:)

pielęgniarka, która badała mnie przed każdą wizytą nie mogła uwierzyć, że jeszcze chodzę o własnych siłach. Przez całą ciążę miałam niskie ciśnienie ok. 80/40 i puls w granicach 70 - 90. Lekarz mi powiedział, że przy wysiłku - ćwiczeniach i intensywnym spacerze trzeba pilnować, aby puls nie przekroczył 130, ale w codziennym funkcjonowaniu lekko podwyższony puls jest czymś normalnym i nie trzeba się tym przejmować.

Natomiast jeśli źle się czujemy, są jakieś wątpliwości i monitorując ciśnienie i puls zaobserwujemy duże odchylenia to nawet nie czekajcie na termin kolejnej wizyty tylko umawiajcie się od razu.

O Zosiu, a u nas położna na szkole rodzenia mówiła, że na spacerach, ćwiczeniach (oczywiście te kobietki co mogą) powinny osiągać poziom tętna powyżej 130, gdyż w tedy dzidzia lepiej się rozwija i w przyszłości to wpływa na jej kondycję fizyczną, znacznie obniża ryzyko otyłości… natomiast ja sobie nie wyobrażam się tak zasapać…

No widzicie, nawet w takim temacie kilka opinii. Ja niestety nie mogłam aż tak sapać, zostawały mi spacery i rozciąganie, więc nie miałam szans osiągnąć pulsu, który zagrażałby dziecku.
karo84 - ja wizytę miałam średnio co 3 tygodnie i na każdej obowiązkowo - puls, ciśnienie, waga, wywiad o samopoczuciu przez położną pielęgniarkę był przeprowadzany, a lekarz za każdym razem robił również USG i sprawdzał puls dziecka.

SamantKa powiedz o tym lekarzowi dla świętego spokoju. Nawet gdy okaże się, że to nic takiego lepiej to sprawdzić.

Przewertowałam - czyli mając puls w granicach 70-90 wszystko jest ok?

Tak SamantKa taki puls jest jak najbardziej prawidłowy.
Gdy nie jest się w ciąży to norma jest od 60-80, ale w ciąży serduszko szybciej bije.

Ja juz nie pamiętam nawet jaki miałam puls w ciąży ale chyba dobry skoro nigdy nie zwracano mi uwagi na to
Zofia u mnie również przy każdej wizycie obowiązkowo waga tętno puls i wywiad potem tętno dzidzusia i USG przez lekarza

To o puls nie mam co się martwić - ufffffff…; )

SamantKa przynajmniej jeden problem z głowy.
A co do nadciśnienia to ono też może się pojawić w jednej ciąży, a przy drugiej w ogóle nie wystąpi. Tak na przykład było u mnie.

Ja mam naturalnie wysoki puls ok 100-110 przy regularnym wysiłku mój się reguluje. Lekarz mówił mi się, że nie mam co się martwić taka moja natura.

Mi też tak tutaj z tym nadciśnieniem mówili ale już na początku wpisali w książeczkę, że ono jest. Już się w tej ciąży wyższe pojawiło dlatego jestem pod stała opieką lekarza i w razie czego leki lub szpital. Tak w sumie zostało uzgodnione na poprzedniej wizycie - a wizyty mam częściej niż przy książkowej ciąży.