Prawidłowy puls w ciąży

Samantka opieki lekarzy nigdy nie za wiele, lepiej że masz wizyty częściej niż rzadziej. I w sumie dobrze, że ktoś się tam zaczął tym interesować.

To dobrze, ze tak o ciebie dbają. Lepiej isc kilka razy więcej na wizytę kontrolną niż później żałować, ze się tego nie zrobiło.

Tu akurat jest tak, że muszę iść na kontrolę inaczej strace ubezpieczenie; ) ale się cieszę, bo w pierwszej ciąży lekarze nie robili nawet badań a tu na każdej wizycie mam mierzone ciśnienie, sprawdzana jest wysokość dna, tętno maluszka i badany mocz oraz sprawdzane kostki, czy przypadkiem stopy mi nie opuchły…; )

SamantKa to dużo się pozmieniało od czasu pierwszej ciąży. Ale raczej na lepsze niż gorsze.

Samanta, super że mimo tak wielu mankamentów opieki medycznej w Ir akurat w tym temacie jesteś pod dobrym okiem! :slight_smile:

Samanskta a badasz sobie cisnienie w domu? bo ja mialam tak ze na kazdej wizycie wysokie a w domu mierzone codziennie ksiazkowe- syndrom balego fartucha.

Badam codziennie w domu i też w dzień wizyt u lekarza.
W pierwszej ciąży tak właśnie sobie tłumaczyli symptomem ale jakby nie patrzeć rodzi się w szpitalu a poród jest dość stresujący i jest dużym wysiłkiem, więc też nie rozumiem badań po kilkuminutowym spoczynku… To w ciąży jest dla mnie totalnie bez sensu…

Ja mam zawsze ciśnienie w normie a puls za to szaleje 130-150 później spada do ok 90 , może to dlatego że zawsze jak ide do lekarza czy położnej środowiskowej to ide szybkim krokiem a nie pomalutku

a nie badają Ci po dłuższej chwili odpoczynku? mi zawsze kazali posiedzieć na spokojnie, nawet inne pacjentki przede mną przyjmowali

Ja cisnienie mam niby ok w domu a jak ide do gin to mam zawsze podwyzszone bo sie strasznie denerwuje. Ostatnio mi zapisal tabletki na nadcisnienie z czego nie jestem zadowolona bo wydaje mi sie ze to nie byl dobry pomysl skoro w domu nie mam wysokiego a gin powiedzialam to stwierdzil ze udar mozgu w nocy moze przyjsc … brak słow

To sobie zrób książeczkę z pomiarami i mu pokaż jakie są w “normalnych” warunkach bo branie tabletek gdy takiego problemu na co dzień nie ma może zaszkodzić

Izkaaa jeśli nie masz wysokiego ciśnienia to po tabletkach może Ci ono jeszcze bardziej spaść i może być nieciekawie.

Ja miałam w granicach 100 i mój lekarz mówił że wszystko jest ok

ja miałam bardzo wysoki bo ponad 100. często to było 110-115 a czasem 120 i wysłali mnie do kardiologa. Kardiolog zrobił mi echo serca, ekg i osłuchał, dał jakieś tabletki (Isoptin), które mają zwiększyć przepływ tlenu we krwi i to wszystko. Co miesiąc chodzę na wizyty i wyrywkowo, najczęściej jak się źle czuję to mam mierzyć ciśnienie. Na szczęście ja już lepiej się czuję, puls nie jest już tak wysoki a tabletek nie biorę bo nie chcę się faszefowac chemią. I lekarz twierdzi że to te leki mi pomagają ( pewnie leżąc w szafce:P )

Mi pulsu jeszcze ani razu nie badano. Tylko ciśnienie na starym, rtęciowym ciśnieniomierzu. W domy jak mierzę, to zawsze jest powyżej 80-ciu, więc jego zwiększona wartość by mnie nawet nie zaskoczyła.

Ja to miałam różne czasem od 70 - 120 ! Ale zawsze lekarz mówił, że wszystko jest dobrze :slight_smile:

Serce w ciązy będzie biło szybciej niż zwykle, ponieważ musi zaopatrzyć już nie tylko nasz organizm w utleniowaną krew, ale też naszego dzidziusia.

U mnie 90-110. Bez paniki.

Mierzyłam dzisiaj sobie puls i wyszedł w okolicach 100 ud/min, więc wszystko ok?

hirudo-bonum nie martw się :slight_smile: puls jest dobry :slight_smile: w ciązy zawsze będzie wyższy niż zwykle.