Pranie ubranek dla noworodka

To jest coraz więcej mam co piorą w 60 st i ubrankom się nic nie dzieje :D 

Ola jak dostałaś jakieś ubranka do znoszenia to wypróbuj, w razie czego nie będzie Ci tak szkoda, a może się przekonasz do tego programu :) 

A mnie denerwuja metki 40 stopni skoro zalecenie do prania niemowlecych rzeczy jest 60 to czemu 40?

Przy mlodszej wszystko szlo na 50 na wyzszych stopniach jak cos uzywane mialam ;) a teraz na 45 bo zmienilam pralke i taki mam program bo reszta to 60 stopni i prawie 2 godziny prania a ubranka tylko w sumie do przeplukania ;)

Ja piorę w 40st. Bo wtedy mi się pierze coś ponad godzinę. A ten program 60st. To mega długo pierze i pierze a ubranka przecież na bieżąco są prane

Również piorę teraz w 40st bo i tak po praniu suszę w suszarce gdzie ponownie ubrania są wygrzewane.

Właśnie najbezpieczniej bym się czuła piorąc w 50stopniach, ale akurat nasza pralka nie ma takiego programu i nie mozna samemu regulowac temperatury. Dobry pomysl zeby przetestowac na jakichs znoszonych ubrankach, faktycznie nie będzie tak szkoda jak sie zniszczą

Piore w 40 stopniach. W mojej pralce nie ma np 50 stopni tylko odrazu jest 60. Znaczną różnicę czuję od kiedy używany suszarki, ubrania są takie miękkie i zbiera się w niej dużo kłaczków i wtedy widać co było w tych ubraniach. Żelazka nie cierpię, ostatnio tylko parownica.

Samej marzy mi się suszarka, ale na razie miejsca brak i na razie budżet nie przewiduje zakupu suszarki. 

W lecie to najlepiej suszy się na świeżym powietrzu, ale w zimie to wygoda, te ciuchy nie muszą wisieć na suszarce i zajmować miejsca, a wbrew pozorom jedno suszenie to nie jest duży koszt. 

Suszarka super by była , ale cuz ciężko znalezc w mieszkaniu miejsce 🤷‍♀️😓

Suszarkę można umieścić na pralce ;) trzeba dokupić podstawkę łącząca oba urządzenia tylko nie wiem czy nie muszą być one tej samej firmy.. My akurat kupowaliśmy cały sprzęt do kuchni, pralkę i do tego suszarka była za połowę ceny więc zdecydowaliśmy się kupić..  Tak to pewnie do dzisiaj nie zdecydowaliśmy się bo cały czas jest w co inwestować przy domu.. 

Teraz nie wyobrażam sobie żebym jej nie miała bo ubrania, ręczniki itd są miękkie I bez kłaczków które zostają w suszarce dzieki czemu w domu nie kurzy się i nie trzeba czyścić ubrań wałkiem;)

Nie trzeba również prasować ubrań tylko składam wszystko zaraz po wyjęciu dzieki czemu zaoszczedzam sporo czasu;) 

Prasuje dopiero  jeżeli coś wygniecie się w szafce po wyjęciu ;)

Suszarka fajna sprawa. Też myślę żeby sobie kiedyś kupić. Może w przyszłym roku bo przy 3 dzieci to tego prania i suszenia jest od groma.

Czesc, wznowię wątek. Ile przed porodem prałyście i prasowałyście ubranka? :slight_smile:

Ja nawet nie wiedziałam że w 60stopniach, ja zawsze prałam w 30 lub 40 na pewno nie w 60 i po praniu wyprasowalam i tak do 3mc później prasowalam tylko te ubranka ktire były pomięte i od 3mcnie używałam już proszek z loveli tylko już plyn do prania bo tak doradziła mi pierwszego synka alergolog jak synek miał AZS i bardzo dużo problemów z skóra i jednak płyn do prania się sprawdziła ale tylko Persil lub ariel nie te bardzo zapachowe.

Czyli początkowe prania tylko w delikatnym proszku do prania?

Ja prałam w 40 stopniach i potem prasowałam a potem to wiadomo wyprane poskładane i do szafy

Ja prałam w 40 stopniach w proszku Lovela , teraz tamten mi się skończył i kupiłam bobinii proszek

oo też mam Lovelę, płyn do prania. Czytałam, ze jest super dla Maluszków

Podobno uczula, ja wszystko w niej wyprałam i na razie odpukać jest dobrze :face_holding_back_tears:

No co Ty!? O rety, to mam nadzieję, ze nie uczuli mojego Synka, wszystko juz mu wypralam i w sumie cala ciaze tez uzywalam tego plynu

Ale to spokojnie, też w nim wszystko wyprałam i też się stresowałam że go uczuli. Na spokojnie zobaczysz i wtedy najwyżej zmienisz

Ale niektóre ubrania się kurczą i nie każde można suszyć ja tak bluzkę skurczyłam