Pozycje do karmienia piersią

Czy może być tak, że w zależności od pozycji karmienia dziecka najada się bardziej lub mniej? Córa ma dopiero 7 dni, ale jeśli karmię na leżąco (co preferuję ze względu na kręgosłup) to córa jakby dłużej jadła, dłużej też śpi po takim karmieniu. Natomiast jak karmię w pozycji klasycznej to mogłaby jeść co pół godziny, maks co godzinę a karmienie trwa dosyć krótko. Nie wiem, może mniej wygodnie jest jej w takiej pozycji?

gudrun, co prawda nie mam aż takiego odniesienia, bo teraz karmię tylko na siedząco. Natomiast jak córcia była malutka i miewała problemy z brzuszkiem i ze spaniem, to często właśnie brałam ją do łóżka i na leżąco karmiłam, wtedy faktycznie jadła zdecydowanie dłużej i lepiej spała. Aczkolwiek raczej odnosiłabym to do samej bliskości mamy, aniżeli zjadanego pokarmu. Bo potem jak problemy minęły, karmiłam już tylko na siedząco, a spała już ładnie, ale była też już nieco starsza.
Choć może faktycznie córci ta pozycja bardziej odpowiada i zapewnia jej efektywniejsze ssanie.

Nie wydaje mi się żeby pozycja karmienia miała wpływ na to, że dzidziuś najada się więcej lub mniej. Pomyślała od razu tak jak Magros, że dzięki karmieniu w pozycji leżącej dziecko czuje się bezpieczne, ma mamę blisko siebie i wtedy lepiej się śpi malutkiej. Ja na początku też czasem karmilam na leżaco j nie zauważyłam żeby synek wtedy lepiej się najadal niż w innych pozycjach. Pamiętam jak jeszcze przychodziła do mnie położna i mówiła właśnie, że można karmić dziecko na leżaco to lepiej mu będzie zasnąć przy mamie, a i mama po karmieniu będzie mogła łatwiej “uciec” żeby nie obudzić dziecka dokładając go.

Dla mnie też wątpliwa jest teoria że dziecko które karmione jest w pozycji leżącej lepiej się najada. Dla nas najlepsza jest pozycja klasyczna, chociaż w naszym przypadku musiała być nieco zmodyfikowana, bo córka nie bardzo chciała być brzuszek do brzuszka… O ile w pierwszych trzech miesiącach bardzo tego pilnowałam to później po licznych walkach odpuscilam i leży na wznak z buzia skierowaną w stronę piersi.
Pozycja spod pachy jest świetna przy różnego rodzaju zatorach w piersiach. Bródka dziecka i do tego ciepło odblokowuje zatkany kanalik. Wymaga jednak wprawy w przstawianiu maluszka i dobrze gdy pomaga ktoś przestawić młodej mamie, dzidziusia.
A jeśli chodzi o pozycję leżącą to często stosujemy gdy mała nie przesypia nocy i ja jestem tak padnięta więc podczas drzemie razem z Małgosia;-)

No to może rzeczywiście jej lepiej a leżąco, bo bliżej mnie. I tak po karmieniu odkładam ją do łóżeczka, ale spokojniej i dłużej je na leżąco, co mi w sumie pasuje. Zobaczymy jak później. Bo czasem wolałabym w pozycji klasycznej - w gościach, gdzie nie mam jak się położyć często. Jednak na razie siedzimy do końca tygodnia w domku :wink:
k.Sepiolo, w pozycji spod pachy nie próbowałam nigdy, przy synku również. Ale też nigdy nie miałam zatorów w piersiach. Nawału pokarmu też nie.

Wydaje mi się właśnie, że pozycja nie ma nic wspólnego z tym jak córeczka się najada. Uważam właśnie, że chodzi tutaj o waszą bliskość i bezpieczeństwo o to, że Malutka czuje, że Ty po prostu jesteś tuż obok niej.
Ja Synka karmię również najczęściej na leżąco. Polubił tą pozycję i mi ona w sumie też odpowiada, ale nie ma też problemu ze zjedzeniem w pozycji klasycznej ale też jak u Kasi częściej leży na wznak i główkę ma odwróconą w moją stronę. U nas nie ma różnicy w jakiej pozycji będzie jadł bo i tak nasze posiłki są długie. Synek je długo bo przecież nigdzie się nie spieszy. :slight_smile:

W pozycji spod pachy raz karmiłam Synka właśnie kiedy miałam zatkany kanalik ale robiłam to w pozycji leżącej tak układałam synka, żeby właśnie był w takiej pozycji.

Nasze ulubione pozycje zmieniają się z czasem… teraz właściwie najchętniej na leżąco. No i klasyczna kołyska.

My cały czas się siebie uczymy, ale najlepiej wychodzi nam pozycja spod pachy - najbardziej umiemy się dograć.

Ja pierwsze 5 dni karmiłam na leżaco, trudno mi było karmić siedząc przez szwy, od dwóch dni testujemy pozycję klasyczna i jest ok, ale ni w ząb nie umiemy załapać pozycji żeby Córcia leżała na mnie, bo bieda prawie zawsze się dlawi i musimy robić chwile przerwy.

Może dla niektórych taka pozycja funkcjonuje, ale moja córa ma już 8 miesięcy, raczkuje, siada… teraz czasem je na siedząco… ale tak, żeby leżała na mnie i jadła to nigdy nam się nie udało. Za duży wysiłek chyba, trzymać głowę, ssać przeciwko sile ciężkości. Tej pozycji zdecydowanie nie polecam

E. Okuszko ja probowalam takiej pozycji ale Synek był starszy i jeść jadł jednak czy byla ona wygodna dla niego? Właśnie musiał ssać pierś, trzymać główkę i dodatkowo brzuszek był cały czas uciskany bo leżał na mnie. Nie wiem że to takie przyjemne. Na pewno są wygodniejsze pozycje.

No moja Córcia tez nie bardzo dlatego Jej nie zmuszam, tylko szkoda mi jej jak się dlawi.

E.Okuszko, u nas ta pozycja też się nie przyjęła. Próbowałyśmy kilka razy, ale ewidentnie córci ona nie odpowiadała, a i dla mnie nie była najwygodniejsza, więc skończyłyśmy próby. Teraz gdy już sama siedzi i raczkuje to mimo wszystko woli pozycję klasyczną. Na siedzące niby złapie, ale jakoś też nie chce w tej pozycji pić.

Najlepiej jest mi przystawić córkę do piersi w pozycji klasycznej.Tak zdecydowanie najczęściej karmię.
Mam małe piersi i pozycja na leżąco nie jest dla mnie komfortowa.
E.Okuszko moja pierwsza córka też bardzo często się dławiła się mleczkiem,zwłaszcza przy karmieniu na leżąco.Raz nawet z tego powodu wylądowaliśmy w szpitalu.Od tamtej pory karmiłam już tylko na siedząco.

Kiedys pozycja klasyczna to byla moja ulubiona. Im synek wiekszy i ciezszy tym czesciej stosujemy pozycje lezaca. Przede wszystkim widze ze jemu jest tak najwygodniej.
Ostatnio tez karmie na siedzaco, ale to tylko w ciavu dnia jak maly nie jest spiacy :slight_smile:

My z córką przez te 14miesięcy przetestowałyśmy różne pozycje. Najlepsza dla nas to klasyczna.
Ale w pozycji gdzie córka lezalaby na mnie raz spróbowałam, tak jak w waszych przypadkach córka się dlawila, meczyla strasznie się denerwowala i już więcej razy tego nie spróbowałyśmy.

Ja karmiłam córkę w dwóch pozycjach siedzącej i leżącej. W ciągu dnia karmiłam na siedząco, a rano i wieczorem na leżąco. W szpitalu miałam możliwość karmić dziecko na poduszce. Też się świetnie sprawdza ta poduszka ułatwia postawę ciała i prawidłową pozycję do karmienia.

Każdy tak na przede musi znaleźć swoją ulubioną pozycje. Ulubiona dla siebie i dla dziecka. My z Synem od zawsze uwielbiamy się karmić na leżąco. Z córką jest zupełnie inaczej tutaj obowiązkowo karmimy się na siedząco w pozycji klasycznej.

dokładnie każdy musi znaleźć swój sposób mój syn nie lubi pozycji spod pachy lubi klasyczna aczkolwiek czasem krzyżowa tez się sprawdza a jako noworodek bardzo lubił na leżąco że mna w łóżku jeść co oczywiście się odwidzalo mu po czasie.

Pozycji spod pachy nie lubiłam ani ja ani córa. Zaraz po cc najlepiej karmiło mi się na siedząco, bo leżąca była mi niewygodna. Z czasem, gdy byłam mniej obolała zdarzało mi się karmić na leżąco ale raczej rzadko. Najwygodniej mi było klasycznie na siedząco.