Późna ciąża - Wasze historie

Jak nie wyjdzie za trzecim, to może za czwartym się uda :sweat_smile: :see_no_evil:

to tak jak ja w duchu liczę na córeczkę :wink:

1 polubienie

mam narazie synka jak drugi będzie chłopiec to najwyżej spróbuje jeszcze i ostatecznie może okazać się 3 chłopców :face_with_hand_over_mouth:

Haha, u mnie podobnie, powiedziałam, że będziemy się starać tak długo, aż w końcu będę mogła kupować różowe sukienki i spineczki :smile:

1 polubienie

Do trzech razy sztuka :rofl:

Trzymam kciuki, żeby się udało

Tez tak mowilam, mam dwoch synow i marze o corce ale boje sie ze znowu będzie chlopak :rofl: na szczęście mamy jeszcze czas na decyzje czy się staramy jeszcze raz czy nie

Dokładnie, trzeba próbować do skutku :smile: Mam znajomą, która długo starała się o córkę i ma aż 4 chłopców i 5-tą córeczkę. A jak córka miała 2 lata, to odeszła od swojego faceta masakra, życie potrafi zaskakiwać

Życie potrafi zaskakiwać. U mnie w rodzinie większość chłopców się rodzi. Czy u Was też taka statystyka?

U nas większość rodzi się dziewczynek

1 polubienie

u nas większość chłopców

1 polubienie

U nas tak samo, są tylko dwie dziewczynki, reszta sami chłopcy

1 polubienie

U nas jest pół na pół :wink:

1 polubienie

u nas sami chłopcy , tylko siostra męża ma dwie córki przez in vitro nie wiem czy to ma jakiś wpływ

Może to kwestia przypadku

z mojej strony jest mieszanie , polowa chłopcy polowa dziewczynki , ale o ile się nie mylę to facet decyduje o płci dziecka .

Tak, dokładnie, go od mężczyzny zależy płeć dziecka, bo to on przekazuje chromosomy, więc wszystko w rękach panów :smile:

1 polubienie

Ta, to akurat w pełni rola mężczyzny :smiling_face:

Mam nadzieję że mój mąż się postarał :joy:

My planujemy teraz po 30stce 3 dzieciatko