Do ciast tez mam
ale bardziej do kwiatow ![]()
@Michaska no właśnie często to idzie w parze razem.
@magdallenka08971 , @Wikii jakbym miała wybierać to wolałabym mieć rękę do ciast . A niestety nie mam ani do ciast ani do roślin. Moja babcia miała rękę do tego i do tego , ani moja mama ani ja nie mamy. To może teraz moja córka będzie miała ![]()
A do słonego masz ? ![]()
Ja malo soli daje wszedzie… prawie ze wcale
Ja też właśnie mało soli daje , nie potrzebuje dużo . Za to mój mąż pochodzi z domu , gdzie wszystko bardzo mocno jest słone. Dlatego on zawsze dosala każdą jedną rzecz , którą ugotuję, nawet jej nie próbuje tylko odrazu solniczka w ruch . I też jak mąż gotuje co prawda rzadko to się zdarza, to zawsze mu mówię żeby pamiętał o mnie przy soleniu ![]()
Moj maz jak cos gotuje to tyle wszystkiego da ze az pali w gardlo ![]()
![]()
![]()
To mój soli , pieprzu i jeszcze pełno innych przypraw ![]()
A to mój też , wszystkiego sypie tyle , że to nie jest doprawione tylko same przyprawy czuć aż za bardzo.
Mój to samo jej czasem aż za intensywnie jak dla mnie
A to u mnie i roślinki źle nie mają i ciasto jakieś wyjdzie ![]()
![]()
![]()
O to mój wręcz przeciwnie musze doprawić po nim zawsze
ostrożny jest po tym jak dał trochę pasty chilli co ja robiłam z własnoręcznie wychodowanych papryczek. Mowił ze dał na końcu łyzeczki a zjeść się twgo nie dało ale fakt te papryczki miały moc ![]()
mój kuzyn jak byl u nas i posmakował taką papryczkę to potem cały karton mleka wypił i leciał po śmietanę do żabki ![]()
Haha to faktycznie ![]()
![]()
moj zawsze po mnie doprawia bo mowi ze bez smaku ![]()
Moj to ogólnie mało gotuje bo się zraził, że nie umie doprawić i ja zawsze muszę. No niestety troche też za dużo się wtrącałam w jego gotowanie to teraz mam ![]()
Ale ostre ci wyszły te papryczki ![]()
Kiedyś u babci rosło chili i nikt o tym nie wiedział. Ugryzłam je dla żartu, żeby poudawać, że mnie piecze, a okazało się, że naprawdę było piekielnie ostre. Jeszcze trafiłam na nasionka
Dopiero lody śmietankowe przyniosly ulgę
Mój mąż korzysta z mojego przewodnika. I idzie dokładnie z nim jak cór gotuję o wychodzi mu…… śmiałam się jak mi kiedyś powiedział, że jak się kiedyś rozwiedziemy to on bierze mój przepisanie ![]()
![]()
Ja uwielbiam gotować
ale czekam aż będę na swoim i będę już robić jedzonko typowo pod siebie
bo w domu rodzinnym tego nie zjedzą bo cukrzyca , makaronu nie tylko coś z ziemniakami … nikomu nie dogodzę a na swoim to na swoim ![]()
To ja dokładnie robię to samo ![]()
![]()
![]()
No nie ma to jak na swoim . A mieszkasz z rodzicami czy z teściami?
Ogólnie jak facetom się powtrącamy za dużo w obowiązki domowe to później nie chcą robić . Ja już się nauczałam, żeby nic nie mówić i nie wtrącać się bo później to powie „ sama zrób”.
Lepiej jak co później poprawić jak nie widzi