Jeśli jest taka to lepiej jak jest większa pojemność moja teraz leży na domku nad jeziorem i nie mogę sprawdzić jaką mam dokładnie
Super, że mogłaś tak długo korzystać. Basen w ciąży to naprawdę świetna sprawa, odciąża kręgosłup i pomaga się zrelaksować.
Ja teraz byłam na wakacjach w górach i codzienne wędrówki tez mi pomogły w samopoczuciu. Minął mi ból spojenia łonowego i stawów biodrowych.
Góry mają w sobie coś magicznego, co potrafi dodać energii i uspokoić umysł.
To wspaniale, że góry tak Ci pomogły. Ruch, świeże powietrze i kontakt z naturą potrafią naprawdę uleczyć
To prawda
Ja jestem team góry. A wy? Wolicie morze czy góry?
Ja jednak wolę morze
Ja zdecydowanie bardziej lubię morze, uwielbiam ten zapach soli w powietrzu, szum fal i możliwość relaksu na plaży. Ale góry też mają w sobie coś wyjątkowego
Ja wolę bardziej morza Jeziory ,
Ja zdecydowanie jestem team morze, mogłabym patrzeć na nie godzinami natomiast mieszkam w niedużej odległości gór, mam pagórkowate tereny. A chodzi p ogórkach nie lubię
Morze wschodu i zachody słońca mega !
Tak to prawda takie widoki są piękne
Ja generalnie bardzo lubię czas spędzany nad wodą, szczególnie naszym morzem, ale głównie przy spacerach, oglądaniu zachodów czy wschodów słońca, aniżeli leżenia plackiem na plaży
Góry też uwielbiam, piesze wędrówki, ludzie na szlaku są dla siebie uprzejmi, kontakt z naturą.
Chyba nie umiem się zdecydować co wolę bardziej
To prawda widoki zachodu morza są piękne dla tego między innymi ja też team morze , chociaż pogoda w tym roku nie zachęca
To prawda. Wyjeżdżasz i powraca Ci wiara w miłych ludzi. Nagle znajdują się uśmiechy i pozdrowienia. Gdzie na codzień nie patrzymy na siebie wogóle.
Dokładnie! Tak samo na wakacjach za granicą, ludzie też są dla siebie jakoś bardziej życzliwi. Nie wiem czy to tylko w Polsce mamy trochę „gburowate” charaktery
Uwielbiam robić zdj na zachodzie słońca
To bardzo trafna obserwacja wiele osób mówi to samo po podróżach: że za granicą ludzie częściej się uśmiechają, są pomocni i życzliwi nawet do nieznajomych. I rzeczywiście, w Polsce często mamy nieco chłodniejszy styl bycia mniej się uśmiechamy, rzadziej zagadujemy obcych, czasem wyglądamy na naburmuszonych… nawet jeśli wcale nie mamy złych intencji.
Morze może dawać ukojenie, gdy potrzeba spokoju. Góry mogą dodawać siły, gdy potrzebujesz wyzwania albo odcięcia od wszystkiego.