Ja nie kupuje inni tylko Anatol to kawa zbożowa naturalna a inka jest troszkę sztuczna jak dla mnie. Smak taki sam ale jest o wiele zdrowsza ![]()
dokładnie chodzi o słód, który też jest w takim preparacie na laktację Femaltiker, dostałam go w szpitalu na rozkręcenie laktacji, bo po cesarce miałam mały problem.
Lovi.pl/pl/forum/2/4736 w sekcji karmienie piersią jest dużo o sposobach pobudzenia laktacji i m.in. o słodzie, femaltikerze, karmi itp.
Więc Karmi w ciąży …
Ja tam wolę Karmi w razie czego użyć niż kolejną dawką medykamentów męczyć moją wątrobę.
ale Felmatiker pewnie by Ci nie zaszkodził tzn. Twojej wątrobie
też słód jest więc w razie co na laktację jak znalazł ![]()
Może i tak. Mam jednak nadzieję, że w ogóle obejdzie się bez żadnych wspomagaczy ![]()
Wypiłam wczoraj piwo karmi miała ochotę bo takie upaly heh i wiecie co karmie dalej haha tyle mam pokarmu. Może dlatego że przez nocy się nazbieralo ale sporo było mam nadzieje ze swojej córce nie zaszkodzi nic jak raz sobie na piwko pozwoliłam
Kumpela a ja od ponad dwóch lat abstynentka w pełni
na laktację pomaga mi inka, choć chyba bardziej po prostu brak stresu z laktacją związanego. Mój syn 14 mc ciągnie cycusia 6 razy na dobę więc jest co i kiedy się produkować.
Często mąż jak kosztuje nowe zagraniczne piwa to mnie namawia na łyka, ale nawet tego nie robię bo 1. nie wiem kiedy mi przyjdzie karmić, więc nie ryzykuję, 2. nie mam absolutnie ochoty na alkohol.
Hirudo - inkę polecam nawet w ciąży. A na te upały taka na zimno z mlekiem (może być kokosowym) i lodami albo po prostu lodem.
Zofia a mleko kokosowe do inki czy na tym mleku robisz ta kawę bo taka zimna to mi się tez marzy kawa
Ja rozpuszczam inkę w minimalnej ilości ciepłej wody, dalej leję do pełnej szklanki mleko, dorzucam kostki lodu i gotowe frappe z inki. Przy czym ja robię z krowiego mleka, a jak ktoś nie może to kokosowe jak najbardziej. No to chlup
!
Artan super:-) ja samej inki nie lubie, nie smakuje mi,ale z mlekiem jakoś przejdzie
teraz to karmię więc tez staram się aby tego mleka było troszkę.
Co do karmi w ciąży bym nie ryzykowała, ale podczas karmienia piersią na pewno się troche napiję,ale dopiero jak mały troche podrośnie i jak wprowadzę mu inne jedzenie, teraz jeszcze nie.
Ja do kawy dodaję zimne mleko kokosowe ale mulermilch, jest rzadsze i łatwiej mi je dobrze połączyć z kawcią. Smakuje wyśmienicie. Próbowałam jeszcze z innymi mlekami tej firmy, ale nic innego mi tak dobrze nie smakuje. A najgorsze dla mnie były smaki z pistacjami, jakoś do kawy mi nie pasowały.
Kumpela ja robię na gorąco z wodą i dodaje mleko. Najczęściej i tak piję zimną bo zdąży wystygn ąć więc wtedy dorzucam kostki lodu. ale możesz zrobić tak jak opisuje Artan ![]()
A Inka pomaga Wam dziewczyny przetrać nieprzespane noce? Ja się zastanawiam jak to będzie po porodzie. Póki co, mam 9-co miesięczny detoks od kawy i alkoholu.
Nie próbowałam jeszcze z mlekiem kokosowym, hmm może warto spróbować ![]()
a ja dzisiaj zrobiłam sobie malutką kawę - tak na 3 łyki (nie wytrzymałam niestety), ale nie widzę żadnych zmian u małego, więc może będzie dobrze i może codziennie będę robiła chociażby taką maleńką:-)
Inka raczej nie stawia na nogi jak kawa kofeinowa, przynajmniej w moim przypadku.
Manndarynko jak nic małemu nie było to tylko fajnie dla Ciebie, bo możesz podelektować się normalną kawką.
I ja piłam raz normalna kawę bo tak mnie głowa bolała musiałam a tak jak piszecie spróbowałam z mlekiem kokosowym super ta inka jesteście genialne ze ja nie wpadłam na to hehe
Ale ci dobrze manndarynka ja się jeszcze nie od ważyłam pić takiej kawy ale kusi ta z tym polecanym mlekiem kokosowym
grunt to obserwować dziecko tylko ze u ciebie to jeszcze maleństwo to tak czy inaczej będzie spać więcej i nie będzie jakoś bardzo pobudzony po jednej kawie ![]()
Jak nie ciągnie kogoś do kawy, to lepiej sobie odpuścić jeszcze na trochę. Inka - super sprawa, a jeszcze lepsze cappucino
(to sobie na noc ochoty narobiłam).
Oj jak ja dawno nie piłam cappuccino.