ja karmię mm a mimo to jak juz wypiję to jest to maksymalnie jeden mały Somersby
kiedyś to sie imprezowało co weekend ale przy dziecku jakoś nawet nie mam ochoty żeby pić nawet piwo raz w tygodniu
raz na miesiąc mi wystarczy i to mała puszka
odkąd się urodził nigdy nie wypiłam tak żeby mieć szum w głowie ![]()
Ja już przed ciążą potrafiłam upić się małym piwem, taką słabą głowę mam. To co to będzie teraz?
Myślę że małe karmi nie zaszkodzi pytałam się mojego ginekologa czy mogę i powiedział że w małych ilościach nie zaszkodzi ![]()
już kiedyś wspominałam, ale przypomnę jeszcze raz:) po porodzie byłam2 tygodnie w szpitalu i na rozkręcenie laktacji pracowała ze mną doradca laktacyjny i sama mówiła o tym szczerze, że można sobie spokojnie wypić karmi i oprócz walorów smakowych dla nas ma bardzo dobry wpływ na laktacje. Jak córcia skończyła 4 miesiące i już nie była tylko na cycku, a nocne wstawanie już nam odpadło, pozwalam sobie na 1 karmi, jak już mała śpi:)
Czyli robiłam dobrze sobie i na laktację popijając Karmi. O smaku tiramisu moim zdaniem najlepsze ![]()
W odstępach między kamieniami naperno nie zaszkodziło. Ja też ja wypilam Karim to po jakimś czasie napływ mleka w piersiach był znacznie większy ![]()
Ja wiem o tym, że Karmi wspomaga laktację. Zastanawiam się jednak, na jakiej zasadzie to działa. Przyznacie mi chyba, że to dość interesujące ![]()
Wydaje mi się ze chodzi tylko o slod jeczmienny i jego wpływ na laktację a karmi jest polecane bo po prostu ma mala zawartość alkoholu i kobieta karmiąca może sobie pozwolić czasem na szklaneczke? Tak mi się wydaje. Ja póki co nie próbowałam i nie zamierzam bo się zwyczajnie boje.
A.Karbowska to polecam zamiast karmi kwas chlebowy! jest tam tak samo jak w piwie słód! ![]()
Nie piłam nigdy takiego kwasu ![]()
Jaki to ma smak mniej więcej?
Nigdy nie miałam ze tak powiem odwagi się tego napić wydaje mi się ze bym tego nie lubiła;) hehe
Karmi ma w składzie słód jęczmienny to dlatego pobudza laktację. A kwas chlebowy jest mniam:-)
Hirudo tak slod jęczmienny działa na laktacje Aga wyjaśniła idealnie
Roxi - ja też przed ciążą tak lubiłam. Ciekawe jak się wszystko zmieni, jak mały pojawi się na świecie. Bycie rodzicem jednak zmienia myślenie ![]()
Lepsza inka jeśli chcecie rozkręcić laktacje. Pomijając że zawiera alkohol, to reszta składu to sama chemia, która nie wpływa dobrze na organizm, mamy
O ince zapomniałam kompletnie, a ostatnio miałam ochotę na kawkę z mlekiem. Po porodzie chyba do niej wrócę :). I na capuccino sobie pozwolę.
Kwas chlebowy jest całkiem smaczny,tym bardziej,że są teraz różne smaki… śliwkowy,żurawinowy! obydwa są mniam
lepiej na początek kupić smakowy
ja tez myślalam,ze nie będzie mi to smakować,ale jednak! jest przepyszny i bardzo zdrowy!!! A inka też,jak najbardziej na rozkręcenie laktacji ![]()
Kwas Chlebowy Lubie ale byłabym się jednak to gazowane lekko albo wydziela jakiś gaz wiec musze ograniczyć
Kurcze zaciekawilyscie mnie tym kwasem będę musiała kiedyś spróbować
juz nie raz się na niego czailam ale nie byłam przekonana co do niego;)
Czailam doborze powiedziane A.Karbowska też się jakoś nie odważyłam nigdy nie próbowałam kwasu chlebowego dziwnie mi sie kojarzy.
Karmi jak karmi chyba ten slud jeczmenny jakoś działa na laktacje choć naukowo nie jest to potwierdzone ani zalecane aż tak bo to jednak alkohol :-/ też jestem bardziej za inka w dzień to 2x obowiązkowo i dużo wody :-)))
kwas chlebowy bardzo fajna i dobra rzecz:-))))lubię:-)) piłam troche w ciąży, może ze szklankę, lubię jego smak :-))
a teraz to najchętniej wypiłam bym butelkę wina zamiast karmi. Może bym się troche odstresowała tym czekaniem na poród