Ja Mamula nie piłam chyba z półtora roku lekko. Dzisiaj może sobie pozwolę, bo chyba gdzieś u rodziców ją widziałam. Póki co gotuję kukurydzę, żeby poczuć jej smak jeszcze przed narodzinami Adaśka, bo niestety po nawet jej tknąć nie będę mogła :/.
Teraz piję normalną kawę, tzn słabą, ale piję:-))) powiedziałam sobie, ze może po miesiącu zacznę,ale nie wytrzymałam i wypiłam parę dni pierwszą, małemu nic nie było więc na jedną dziennie sobie pozwalam ![]()
A wiecie co dziewczyny, denerwują mnie strasznie reklamy w telewizji z piwem :-))))) jak nalewają i jak ta pianka się robi…a czemu mnie denerwują,?bo mam na nie ochotę,wrrrrrrrrr
Ehh manndarynka z kadrą ja to znam tyle czas abstynentka bo niby to karmi ale to nie ma jak dla mnie % dużo… jako mama karmiaca łącze się z tobą w tym bólu hehe
Hirudo ale robisz smaka na taką kukurydzę szczerze to nie próbowałam czy małej zaszkodzi czy nieruchomości a może to błąd bo nic by się nie działo. PS widzę imię wybrane Adam kojarzy się dobrze i ładnie brzmi :-)))
AmiAga ja jestem abstynentką tak od marca 2012 roku :-)))) i pewnie jeszcze długo się niczego nie napiję (no nie mówię już o łyku piwa czy wina ja karmiłam pierwszego synka, który już miał prawie 2 lata ![]()
Najpierw pierwsza ciąża, potem karmienie 23 miesiąca potem druga ciąża i teraz znów karmienie :-))) Nie ukrywam, ze chciałabym się napić piwa czy wina i to nie łyk tylko trochę więcej, no ale niestety - dzieci :-))))
A ja nie lubię kukurydzy, ale dzieciom na pewno będę kupowała:-)
Mandarynka- Ty to dopiero masz detoks! Masakra! Tyle czasu nie móc się napić? Nie dziwię się, że masz teraz ochotę. Wydaje mi się jednak, że nawet jak karmisz, to wieczorem, między karmieniami na pół piwka możesz sobie pozwolić. Ochota Ci przynajmniej przejdzie.
ja odkad nie karmie piersia jestem nalogową kawoszką
tak jak nie piłam kawy to teraz nadrobie te 24 lata;)
No to manndarynka sumienność i wytrwałość podziwiać heh ![]()
Xaniab ka kiedyś nie wyobrażam sobie życia bez kawy musiała byś z rana choć by nie wiem co, a teraz po porodzie wogole może dla mnie nie istnieć. A ty dobrze że możesz sobie nadrobić ![]()
Coś mi się wydaje, ze jak Adaś wyjdzie na świat, to bez kawy też nie dam rady i jakaś z rana będzie niezbędna.
hirudo jedna nie zaszkodzi
a przy dziecku to fakt… czasem kawa to jak zbawienie ! szczególnie po nocnych pogawędkach albo gdy nagle dziecko które budzi się o 9 zaczyna budzić się o 6 rano! też nie piłam kawy pół roku po ciąży bo miałam spokojne dziecko które spało do 10 rano-teraz pije ledwo wstanę bo on wchodzi na mnie i mnie gryzie jak oczy otworzy i koniec spania matka ![]()
To raczej kawa znów stanie się moją przyjaciółką ![]()
Ja kawy nigdy nie piłam dopiero jak Oliver się urodził. Raz na jakiś czas robiłam albo właśnie po ciężkiej nocy ![]()
Wracając do tematu - dzisiaj taka duchota, że akurat bym się zimnego karmi napiła.
Mmandarynka - ja też jestem abstynentką. Nieco krócej niż Ty, ale też się trzymam nadal. Mi jest łatwo bo do niczego mi nie tęskno. Piwa nie lubię, mocnych alkoholi nie pijałam nigdy za dużo. Może trochę wino słodkie truskawokowe - ale to tez bez szału. Ale nie tęsknię za procentami. Nawet kawa mnie nie ciągnie.
Zauważyłam, że ten watek jest bardzo sporny:)
Ja postanowiłam porozmawiac o tym karmi z moim lekarzem, i on powiedział, że nie ma żadnych przeszkod zeby takie karmi raz na jakis czas sobie wypic podczas ciazy jak i podczas karmienia piersia. Ilosci alhoholu sa tak sladowe ze az nijakie i raczej nie maja zadnego negatywnego wplywu na płod jak i dziecko.
To co kazda zrobi to jest jej indywidualna sprawa, ale ja ostatnio sobie takie karmi wypilam i nie mam wyrzutow sumienia, i na prawde szczerze watpie zeby moglo wyszkodzic jakas krzywde. No ale to moja decyzja.
Moim zdaniem raz na jakis czas mozna sie napic w upal takiego “piwa” bo to koło prawdziwego piwa nawet nie stalo ![]()
No ja nie jestem taka odważna żeby się napić
niby na laktację dobre i wszyscy mi mówią ze mogę oczywiście nie obyloby się bez dobrych rad hehe
jednak jak na razie sobie daruje karmi
zresztą dla mnie to nie piwo a wolałabym się normalnego piwa napić jak już
jeszcze trochę muszę wytrzymać ![]()
jak już napić sie to coś porzadnego a nie tylko smaku sobie robić hehe
ale ja zawsze powtarzam,że matka karmiąca to nie jest niewolnica,przy zachowaniu środków ostrożności może sobie pozwolić na szklaneczkę piwa
ja bym pewnie wypiła gdyby mój maluch juz miał ustalone pory karmienia bo w sumie taki noworodek to nigdy nie wiadomo kiedy będzie się domagał piersi ![]()
Na karmi tez sobie już pozwalam od dość dawna dobre stwierdzenie roxi z ta nie niewolnica ![]()
A.Karbowska ja na karmi zaczęłam sobie pozwalać pp jakiś 3mc
ale w tym odstępie między jedzeniem gdzie to pory i rytm w miarę unormiwany mamy:-)
Nie polecam piwa, bo to alkohol, mało % ale alkohol a w przychodniach są plakaty,ze każda dawka może zaszkodzić.
Jak już pory karmienia unormowane, jak u AmiAgi, to wg mnie spokojnie można Karmi się napić. W ciąży nie piję. Uważam, że 9 m-cy detoksu to jeszcze nie tragedia.
Hirudo, fajnie to zabrzmiało: detoks. To coś Ty kobieto przed ciążą piła ?:-))))))))))