"Piwo" Karmi w trakcie ciąży

No właśnie nie mialam okazji i.jakoś ochoty ale przy takich upalach chce się coś pic ale póki co z.piwa rezygnuje wybieram wodę albo swoje ziołowe herbatki hehe

Mi się wydaje, że jak urodzę, to też mi się pić nie będzie chciało. A zimą, to już w ogóle (mały będzie miał z 4 m-ce, to i tak jeszcze piersią karmić będę).

Hirudo - lampkę szampana na Sylwestra :wink: hihihi

A ja powiem szczerze piłam karmi choć karmie piersią ale gdzieś poczytałam żeby otworzyć dużo wcześniej żeby postalo się wygazowalo i tak stało chyba z 1.5godz nie sądzę żeby to jakaświelka zbrodnia była…

Na pewno nie zbrodnia a sa przecież karmi bezalkoholowe to jeszcze dobre na laktacje

A co prawda, to prawda :). Sama robiłam o tym prezentację na studiach :slight_smile:

Warto przeczytać etykietę piwa karmi, piwo zawiera 0, 5 % alkoholu, a nawet najmniejszą ilość alkoholu szkodzi w ciąży, za te pieniądze lepiej kupmy sobie nasz ulubiony skoczek,

Wiecie kefir też zawiera alkohol a dużo mam w ciąży i karmiących piersią popija kefir… Kefir zawiera 0,6 % alkoholu więc tak samo jak Karmi :slight_smile: A nawet i w kapuście kiszonej czy chlebie znajdzie się tyle alkoholu co w piwie bezalkoholowym,które zawiera jednak alkohol do 0.5% :slight_smile: Ja myślę,że jak ktoś po Karmi zachowa mały odstęp karmiac piersią to nic nie będzie :slight_smile:

o kefirze nie wiedzialam jestem w szoku bo pilam w ciazy taki z lidla pyszny byl

Pierwsze słyszę też o kefirze. Co do karmi no właśnie jedni piszą ze jest dobre na laktacji ale z drugiej strony bądź co bądź zawiera alkohol s alkohol hamuje laktacji piłam ale właśnie w dużych odstępach między karmieniami.

Kefir zawiera alkohol?! Ale ciekawostka :). To zapewne wynik bakterii w nim zawartych.

a jaki to kefir ma w sobie alkohol?? heheh też pierwsze słyszę :slight_smile: w każdym razie jak chodzi o karmi,to wolałam nie ryzykowac będac w ciąży,czy karmiąc piersią! wolałąm wypić kwas chlebowy :slight_smile: jak chodzi o zwiększenie laktacji.to kwas chlebowy działa tak samo jak karmi,bo chodzi to słód jęczmienny,o nic innego…

W ciąży odpada, ale karmiąc piersią nie ma w tym zbrodni. Oczywiście nie na początku gdy trzeba maleństwo karmić częściej. Córcia skończyła 6 miesięcy i piję karmii bez obaw, bo wieczorem jak już położę małą spać, to nie ma obaw, przecież tam prawie nie ma alkoholu, a do rana już nic w organizmie nie ma. Dziewczyny nie dajcie się zwariować, nawet lampkę wina można się napić, wszystko z umiarem.

No właśnie wczujmy się w swoje organizmy one same podpowiedzą czy juz czas na karmi czy nie

Jak mi nie przyjdzie ochota na alkohol, to po niego sięgać nie będę. Z teściową jednak umówiłyśmy się,że jak już będę mogła, to pierwsze piwko wypiję sobie z nią z pucharu zdobytego na zawodach przez teścia :slight_smile:

Ooo a co to za puchar? Jest wędkarzem

Teść bierze udział w zawodach nordic walking i nartach biegowych :). Jest już nieco po 60-tce a ma kondycję lepszą ode mnie :slight_smile:

To nic tylko stawiać go za przykład dla młodszych leniuchów, którzy uważają, że już za późno na sport :wink: A swoją drogą bardzo cieszy, że widać coraz więcej ludzi 50+, którzy aktywnie spędzają czas :slight_smile:

Wszystkie produkty 0% czyli wina, szampany czy piwo bezalkoholowe są bezpłciowe i nie do końca dobre. A ja wolę koktail lub soczek na przemian z wodą mineralną, oczywiście.

Doris - przekażę mu na pewno te pochwały :).
Summerwave - zgadzam się. Tylko człowiek próbuje nimi udawać, że alkohol pije, a to nie dość, że śmieszne, to i tak naszej ewentualnej ochoty na alkohol nie zniweluje. Ja również wolę wypić jakiś soczek, wodę lub koktajl, albo zjeść jakiś owoc w tej cenie.