Moje dziecko po ulaniu mleka też zawsze miało ten charakterystyczny zapach kwaśny z buzi. Też szybko z gazika przeszliśmy na szczoteczkę. A pasty takie bez fluoru specjalnie produkowane dla njamłodszych nie zaszkodzą nawet jeśli dziecko “zje”, bo przecież le my tej pasty uzywamy? Wielkości ziarnka grochu co najwzyżej.
Bo po ulaniu często twarożek wylatuje i kwaśny zapach jest będę musiała tez używać szczoteczki
Właśnie mnie ten zapach drażnił. Jak zaczęliśmy codziennie myć dziąsła zapach zniknął. Kum_pela możesz jeszcze na początek nakładać gazik i nim być dziąsełka.
na początku można gazikiem z woda przemywać. I u nas ten zapach był. bo synkowi się ulewało. Ale ten gazik z wodą pomagał.
Gazik czy płatek kosmetyczny lepszy z wodą Bardziej delikatny może
Kum_pela myślę, że gazik lepszy, poniewaź z płatka mogą się wydostać pojedyńcze włoski ![]()
Gazik faktycznie lepszy. Można też spróbować zwykłą pieluchą tetrową. Brzeg owinąć wokół palca i przemyć dziąsełka.
kum_pela według mnie możesz użyć i gazika i płatka. Przy tak krótkim kontakcie płatka z wodą i dziąsłami nie wydostaną się z niego włoski.
Lepszy zdecydowanie będzie gazik, bo nie będą z niego wychodziły włókna. Niestety z płatka kosmetycznego pojedyncze włoski mogą się dostać do buźki.
własnie tez sie zastamnawiam nad ta szczoteczka;)
My teraz używamy pasty do nauki pielęgnacji ząbków Nenedent-baby. W opakowaniu razem ze szczoteczką z silikonu. Jest dostępna tylko w aptekach. Między 6 a 24 miesiącem życia.
szczoteczka jest naprawdę fajna, bo mogę nią dotrzeć zakamarków w małej buzi, no i czuję czy za mocno nie naciskam na dziąsła.
Ja zakupiłam szczoteczkę silikonową zakładaną na palec. Wydaje mi się, że to najlepsze rozwiązanie.
My też mieliśmy specjalną szczoteczkę zakładaną na palec. Wypustki są bardzo delikatne i na pewno nie zrobią dziecku krzywdy. Taki masaż jest dla dziecka bardzo przyjemny, przy okazji mycie dziąseł przyzwyczaja dziecko do użwania szczoteczki w przyszłości.
Synek na początku gryzł, więc i ja miałam całego palucha pogryzionego, ale teraz jak tylko zobaczy szczoteczkę to otwiera buzię bardzo szeroko.
Właśnie takie zakładane na palec tez.wydają się praktyczne i.musze kupic
Fakt silikonowe szczoteczki na palec są fajne i nie drogie, więc można regularnie zmieniać je na nowe.
zdecydowanie łatwiej jest umyć nia ząbki dziecku
I są higieniczne bo łatwo się ją myje i można wyparzyć, aby bakterie się nie rozwijały.
ja pierwszą jaką użyłąm to sylikonowa na palec, bardzo fajna i mały chętnie buzię otwierał aby się bawić w mycie dziąseł