Pierwsza szczoteczka

Dziś znalazłam taka pierwsza szczoteczek dla niemowląt do masarzu dziaselek. Co wy o tym sadzicie warte kupienia, czy skuteczne waszym zdaniem

Asiu mój mały miał bardzo szybko dwa pierwsze ząbki i szczoteczka była super. Podobało mu się masowanie, a silikonowe włoski nawet coś tam myją. Tak więc ja jestem za, bo u mnie zdała egzamin. :slight_smile:

Ja zakupiłam pierwszą sylikonową szczoteczką jakiś czas temu…córka miała jakieś 2miesiące. Pomimo braku ząbków nakładałam szczoteczkę na palec i szczotkowałam dziąsełka i myłam małej języczek, z czasem ta czynność bardzo się jej spodobała.

Dziękuje dziewczyny juz zamawiam

Bardzo skuteczna i bardzo przydatna. U nas sprawdziła się przy masowaniu dziąsełek jak córka ząbkowała i niezawodna jako pierwsza szczoteczka w myciu pierwszych ząbków. Także napewno będzie to trafny zakup.

Nie ma co się zastanawiać, warto kupić.
Po pierwsze do masowania dziąsełek tak jak dziewczyny wspomniały, po drugie nawet pierwsze ząbki wymagają już higieny od początku, owszem można to robić wodą i gazikiem, ale warto przyzwyczajać już malucha do szczoteczki. My używamy od pierwszego ząbka szczoteczki i pasty do zębów, na noc sama małemu myje ząbki (całe dwa), a rano daje mu szczoteczkę aby sam sobie trochę w buzi nią manewrował i muszę stwierdzić, że całkiem nieźle mu to idzie.

Oczywiście że jest bardzo przydatna ponieważ oprócz tego że pomaga utrzymywać higienę jamy ustnej, doskonale masuje dziąsła i jest bardzo pomocna w okresie ząbkowania to jeszcze przyzwyczajamy dziecko do tego że codziennie należy myć, szczotkować ząbki, język, dziąsła i takie dziecko nie będzie miało później większych problemów z zaakceptowaniem mycia ząbków zwykłą szczoteczką.

My małemu czyścimy dziąselka szczoteczką codziennie już od 2 miesięcy (teraz będzie kończyc 4). Po pierwsze jest to dbanie o higienę jamy ustnej - mleczko jakby nie bylo fermentuje. Po drugie świetny masaż gdy swędzą dziąsełka, a po trzecie wyrabiamy w dziecku dobre nawyki.
Moj Tobiś bardzo lubi tę poranną czynność.
Pamiętaj by po każdym przeciągnięciu po dziasełkach płukać szczoteczkę, gdyz potrafi dużo ślinki zebrac.

klio69 moja ma właśnie 2 miesiące i już wcześniej zakupiłam taką szczoteczkę, więc mówisz że mimo iż Twoja nie miała ząbków już jej używałaś? To chyba ja też już zacznę, żeby ją przyzwyczajać.

Andzianecia czytałam gdzieś o tym, by dbać już od samego początku o jamę ustną malucha, także zaczęłam stosować dosyć wcześniej. Spróbuj na swojej córce na pewno się jej spodoba :slight_smile: dzięki temu przyzwyczaisz ją do późniejszego szczotkowania.

Chyba już nie musze piszać że są super te szczoteczki po karmieniu też używam :slight_smile:

Mamy szczoteczkę dla maluszków już od dawna,zanim mała jeszcze nie miała ząbków. Szczoteczką tą masowaliśmy córci dziąsełka,przynosiło jej to dużą ulgę podczas ząbkowania. Naprawdę polecam szczoteczkę dla dziecka.

wytłumaczcie mi na jakiej zasadzie działa taka szczoteczka i gdzie ją mozna kupić ?

Ja właśnie kupilam taka na palec silikonowa na allegro.to jest do masażu dziaselek

My mamy podobny zestaw 3 szczoteczek z Rossmanna

my mamy taka silikonowa szczoteczke z baby ono, kupilismy na allegro, niedawno zaczelismy stosowac przy pierwszym zabku, zakladam ja na palec i oczyszczam i masuje dziaselka synkowi, on to bardzo lubi tylko niekiedy porobuje gryzc ten silikon a ja mu nie pozwalam bo wyraznie producent wskazuje, ze szczoteczki nie nalezy stosowac jako gryzaka:)

Kropka tak jak aniusia8816 napisała idealnie instrukcję :slight_smile: szczoteczka oprócz masażu zbiera też zanieczyszczenia - ja po każdym przejechaniu dziąsełka płuczę ją i dalej szuru buru.

Dostałąm w prezencie 2 szczoteczki “do zębów” i dziąsełek dla malucha… jedna jest z okrągłą końcówką,z wypustkami i jest gumowa…druga jest tez gumowa ale bardziej przypomina szczoteczkę do zębów…to do nauki mycia zębów bardziej…w zestawie jest takie kółeczko ,które zakłąda się na szczotkę by dziecko nie wepchnęło sobie za głeboko produktu. Jak dla mnie super sprawa…daję maluchowi do rączki tą pierwszą okrągło z tym zabezpieczeniem…pomagam mu masować dziąsła. Maluch jest przeszczęśliwy :smiley: oczywiście nigdy nie zostawiam go z tym samego ,bo boję się ,że pomimo tego kółeczka to i tak sobie moze zrobic krzywdę. Jakbym miała wydać opinie to mogę powiedzieć ,że polecam. Jest firmy NUK. Jak dla mnie to był super prezent dla malucha ,bo akurat przechodzimy przez ząbkowanie i swędzenie dziąsełek :slight_smile:

Mój maluch już się nauczył, że można zdjąć to kółeczko. I zdejmuje za każdym razem, jak tylko dostaje do ręki szczoteczkę. Na początku też się bałam, że zbyt głęboko ją włoży i oczywiście raz się tak zdarzyło, lekki odruch wymiotny i skrzywiona minka, ale na tym na szczęście się skończyło.

Greendream ja tez na taka teraz przeszłam, bo ta na palec już mi się wyrobiła, starła, czy jakkolwiek to określić - wypustki nie są tak “twarde” jak na początku i widzę, że maluchowi nie sprawia takiej przyjemności jak wcześniej. Jutro będziemy tą Twoją testować.