Paznokcie maluszków

Novika- u nas tak szybko rosną, że raz w tygodniu obcinamy.
Pati- super, że przemywasz chusteczkami, bo jednak pod pazurkami gromadzi sie brudek i szkoda, aby dzidziuś pchał go do buzi po obcięciu pazurków.
No jest to dość niebezpieczne jak dzidziuś rusza rączką:/
U nas czytanie bajeczki i zabawa z pazurkami;) a przedtem nie bylo mowy o innym obcinaniu niz na śpiocha. Choc przez pierwsze dwa miesiace około sie dało ale im bardziej dzidziuś stawal.sie ruchliwy tym gorzej.

Eresz no właśnie jak obcinalam to kciuki brud pod paznokciami a pod reszta nie chociaż też tam pewnie były zarazki . I tak się zdziwiłam jak u takiego bobasa może wejść brud jak tylko leży je i śpi. Ja wlasnie zastanawiam się jak to będzie jak większy czy też sobie tak da obciąć czy będziemy musieli na sipocha obcinać

Pati- no wlaśnie dzieci sie dotykają, drapią siebie, nas, przedmioty dookołai pod paznokietkami gromadzi sie co nieco:D
Hahah z wiekiem to sie różnie zmienia. Takze nie wygdybiemy niestety :slight_smile: trzymam kciuki żeby dalo sie normalnie. U nas stan przejściowy gdy trzeba bylo na spiocha to pół roku:D ale teraz jest super;) wogole teraz ze wszystkim jest super- Mala juz taka ogarbieta i przytulas straszny:D taka mała słodzina;)

Ja mam wrażenie, że mojej małej paznokcie to rosną w jakimś turbo przyspieszonym tempie… co obetnę i odetchnę z ulgą, że jakoś poszło, to zaraz powtórka z rozrywki:)

Eresz to mam nadzieję że u nas będzie ok ja kilka razy próbowałam na śpiocha ale albo się budzil albo szapral także wolę robić to po kąpieli . Super te momenty kiedy dziecko się świadomie przytula na pewno są miodem na serce . Ja się cieszę że jak marudzi i wezmę na ręce to jest cisza i ogląda wszystko bo zainteresowanie bardzo duże tym co się dzieje na około.
Waszka ja mam dosłownie to samo rosną bardzo szybko , zawsze sprawdzam , ale teraz zmęczenie jest góra więc czasami nie zauwaze a tu już takie długie . Dzisiaj mi się podrapał.

wasz.ka ja mam dokładnie takie samo wrażenie :slight_smile: Mój syn ma paznokcie po mnie i rosną mu baaaardzo szybko :slight_smile:

Pati to u mnie odwrotnie. Mały nie da sobie świadomie obciąć i zawsze robię to na śpiocha.
O ile u dłoni jak mu się zadrze to da sobie jednego obciąć, ale stopy nie da sobie dotknąć za nic w świecie.

Zmarancza ale tak ma od urodzenia czy po jakimś czasie poprostu nie dał sobie obciąć . Ja byk chciała odcinać żeby dziecko było świadome ale czy mi się uda hahahaha to się okaże . Ja jak dotkne jak śpi żeby obciąć to od razu oczy jak 5zl a tak to po kąpieli , masażu jest senny więc o wiele lepiej . My u nóg jeszcze nie obcinalismy bo na razie nie ma co hehe ale u rąk już z kilka razy

Od zawsze :slight_smile: Nie lubi tego, a tak jak pisałam złapać jego stopę to jest wyczyn. Jak zaśnie mocno to nic go nie ruszy, ale jak nie uśnie to zaraz wyrywa i krzyczy.
Jak jechaliśmy do podologa z tym wrastającym paznokciem to on krzyczał w wniebogłosy, ale nie z bólu, bo ona tylko go oglądała, ale z tego, ze go tata trzymał i nie mógł wyrwać stopy.

Zmarancza matko no to rzeczywiście nie lubi jak mu się dotyka stopy . I w końcu jak się skończyło z paznokciem ?? Dał sobie zrobić?? Ciekawe dlaczego tak nie lubi . Hmm
Mojej znajomej mąż obcinal córeczce paznokcie i obciął jej kawałek opuszka krzyczała strasznie i podejrzewam że teraz też nie chętnie będzie dawała sobie obcinać . Ale czasami ciężko jak się wyrywa.
Śmiać mi sie chce dzieci śpią nie świadome a tu pełen serwis sie odbywa hahahah

Manicure, Pedicure, Spa :smiley:
NO ona nie zrobiła mu nic. Obcięła cążkami kawałeczek, więc nijak to bolesne. Upłakał się jak nie wiem co.
A jak sie skończyło no wrastają mu często i zawsze ratuje nas szare mydło. Całe szczęście!

O tak szare mydło lekarstwem na wiele rzeczy . Jeszcze jakby jakiś fajny zapach był to już w ogóle było by super . Hahaha no ja dzisiaj robiłam spa i śmiać mi się chciało jak wyciągnęliśmy z wanny a mały tak wargą ruszał jakby conajmniej na minusie było . A później mi się go żal zrobiło i tak do kocem okrylam.ze aż zasnął

Mnie rozśmiesza jak dzieci ze smutku robią taką ware w dół.

O tak mój jak płacze daje ware w dół i dzisiaj to tak mi się smutno zrobiło że sama się prawie popłakałam ze tak można być smutnym i płakać za mleczkiem

Oskarowi do teraz Zdarza się zrobić taką parę najczęściej robią kiedy słyszy kołysanki.

Ja długo obcinałam w czasie snu, a teraz nieprzerwany sen jest dla mnie na wagę złota więc obcinam gdziekolwiek tylko złapię :slight_smile: zwykle daję córce krem do zabawy, tubki, flakoniki, pudełeczka są najciekawsze i najbardziej zajmujące :slight_smile:

Pati, Zama- spa na śpiocha czasem jedyne wyjście. Moja poczatkowo darła sie jak fiks, ale teraz jest super;) a obcięcia opuszka… ojj rety to nic przyjemnego ani dla dorosłego ani dla dziecka:/
A minki podkówki- hahahha nasza taka robi jak widzi odkurzacz do kataru:D
Mama- my tez obcinamy podczas zamylania czymś- u nas zamylamy ksiązeczkami i Mała tak pochłonięta że spokojnie można obciąć. Ale owssem, jal dziewczyny wspomniały- u stópek jest trudniej nam. A turbo szybko rosnace paznokcie…ufffff. ja pamietam był taki czas ze codziennie obcinalam po jednym. Ale jak skończyłam obie dłonie to tzreba było zaczynac od nowa:D

Eresz nie kończące się obcinanie paznokci hehehe . My dzisiaj obcinalismy i tata trzymal na rękach a ja obcinalam i było niezadowolenie i płacz ale jakoś daliśmy radę , zacisnął mi rączkę na palcu i nie dało się obciąć w pewnym momencie
. Może później będzie łatwiej jak już coś chwyci do rączki i będzie zainteresowanie czymś innym . Ale mam tak jak mama.gratki nie przerywam snu w ogóle jak już zaśnie to nawet do ruszać nie chce więc paznokci wtedy też nie obcinam aczkolwiek ja pewno byłoby to prostsze . Ale raz niech śpi a dwa wolę nie ryzykować że się obudzi zawsze to fajnie jest mieć chwilę dla siebie

Teraz i mężowi się udało obciąć paznokcie jak córka sobie piła.

Pati- a takie maluszki wbrew pozorom maja tyle siły że aż zdziwic sie można;) moja jak chwycila mi palec jak byla malusia to nie szlo nic zrobić. A teraz jak sie uprze to nie ma.mocnych- sily ma co nie miara a i uparciuszek po tatusiu:D

Eresz oj to prawda jak jakiś czas temu kąpaliśmy małego ja jako nie doświadczona mama włosy luźno z boku tak złapał że nie chciał puścić musiałam się nad nim nachylić żeby nie było czuć jak ciągnie i nie chciał puścić hahaha ale po chwili puścił . Teraz już jestem mądra i włosy w kucyk hehehe no i od razu zaczęłam sobie wyobrażać jak ciągnie długie kolczyki także noszę takie przylegające albo wcale .