Parówki?

Owszem podaję swojemu dziecku parówki.;) Synek miał ok 1,5 roku czasu bądź trochę wcześniej:) Patrzyłam na to czy potrafi dobrze gryźć nie łykając "jak bocian żabę".  Wybieraj tylko te parówki,  które mają oczywiście jak najwięcej mięsa w składzie.:) Czasami piszą 100% mięsa.  A czytasz na odwrocie i okazuje się że kłamstwo.  Każdy wie co dla swojego dziecka dobre:) 

Buziaki:)

Moja babcia często nam przywozi taki Ka wagę z mięsnego j w smaku całkiem inne niż te sklepowe 

Ja też już nie zwracam uwagi na skład. Jak Jestem w Biedronce to kupuje te z Tarczyński, u nas w sklepie nie ma ich więc kupuję jakie są.

Tez je lubię i nie są takie grube przynajmniej bo berlinki mi strasznie zbrzydły ale to Moze przez ciąże 😂 

za to mój mąż musi pierw sprawdzić skład czegoś zanim cos kupi wiec na dział mięsny idzie sam 😁

A gdzie tarczyński ma swoją główna siedzibę? 

 

Jakbyście widziały z czego są zrobione parówki i jak wyglądają naprawdę myślę że żadna by się nie skusiła 

Mój Syn lubi parówki Sokolinki z Biedronki. Ja najbardziej z Szynki Premium z Pikok.

Monia to prawda. Kuzyn tak się zraził do kiełbas i parówek jak widział film o nich,  z tym że to było lata temu i chyba już do nich wrócił :D

 

U nas się pojawiają różne, ale na szczęście nie za często. Syn ma na nie takie fazy.

u nas były dziś na śniadanie 

corka ostatnio niejadek wiec podaje jej już wszystko co mam 🙈😂 

i faktycznie chwyciła sie odrazu bo dawno nie jadła ale zjadła sam środek a skórkę zostawiła 😂😂 

a to były te cienkie z tarczynsiego 🙄😂😂😂

Ja nie mam problemu z tym żeby podać małej. Chociaż jadła może z 3 razy. Wybieram z że tak powiem wyższej półki. Nie kupuje jakiś które po gotowaniu zmienia nawet swój kształt. 

Konia mysle ze tak jak z większością nie tylko z parowkami;/

A ja kupuję jakie bądź, chociaż gdy mam wybór to lubię sokoliki, ale nie mam tak, że te i tylko te.

Moja mogłaby codziennie jeść na kolację, uwielbia. Cielęce, albo drobiowe wybieramy zawsze tak jak mówicie "z wyższej półki". :) 

Ja tylko patrzę zeny faktycznie było min 90% mięsa a nie jakis syf 😳

 

Dla mnie kotły by jie istnieć;) jem tylko w hoddogach raz na pół roku ;)

Aniska ja też jakoś nie przepadam, kiedyś chętniej jadłam.

 

Monia mój miał taki etap, że dziennie by parówki jadł. Ale już mu przeszło i teraz się zdarzają raz za kiedy. A czasem powie, że chce i zje pół, ma dość. Był czas, że śniadanie i kolacja dziennie to była parówka :/ Nie mogłam do niczego innego namówić.

Teraz ma taki etap znów na mleko. Już nawet bez płatków ale i tak z miski chce :D

Ja zjem tylko z grzankami z masłem 😂😂

A co podajcie bombelką na kolacje?

Teoretycznie nie powinno się podawać do trzeciego roku parówek no,ale nie znam mamy która tego nie robi. Moja córka bardzo lubi parówki można kupić takie z dobrym składem. 

Mamaheli u nas kolacja jesvze nie zawsze,ale jak coś to kaszka.

Córka ma kanapki jednak bo wieczorem chleb zje,a na śniadanie nie ruszy. Także chleb na obowiązkowo na kolację bo wiem,że go zje 

Myśle ze lepsze te parówki niż słodycze 😅 

u nas czesto je z nami kolacje 

mjak nie chce to dostaje jakaś tubkę owsiana z Tymbarka są fajne 

i Poprostu większa butelkę mleka jej robię :)