świat idzie do przodu, parówki też i już nie ma (znaczy są) ale bez przesady parówki z momem. Ja też swojemu dziecku daję parówkę przy rozszerzaniu diety. :)
Ja też dawałam nie dawno parówki. Bez przesady dziecko musi spróbować wszystkiego takie jest moje zdanie
U nas parówki to numer jeden. I jestem takiego samego zdania jak Monia że dziecko musi spróbować wszystkiego.
Dokładnie, moje dziecko kielbaski cienkiej tez juz próbowało i uwielbia :)
Ja jeszcze nie dawałam, ale też niedługo spróbujemy. :)
Rozumiem to że są mamy które chcą karmic dziecko Oooo bardzo zdrowo. Mogę o wiedzieć że tak się NIE DA. We wszystkich produktach są składniki które nie są naturalne czy w chlebie czy w nawet najwyższej jakości parówkach, szyneczkach i innych
Ja każdemu swojemu dziecku podawałam parówki i podaję nadal. Ok 8-10 MSC zaczynałam od takich z dobrym składem, np Tarczyński 100%miesa z kurczaka. Podaje nadal jakie kupię takie jedzą, staram się kupować lepsze ale jak w sklepie nie ma to biorę jakie są. Nie widzę w tym problemu. A moje dzieci bardzo je lubią.
100% mięsa to raczej inposibble , jednak 98 chyba podają
parowki cielęce - jest lepszy wybór
jednakze te paczkowane sa wędzone
co wybieracie mamy?
polecam z lidla, z indyka, maja w skladzie pogranicze 99% miesa
W sumie dziecko i tak powinno wszystkiego sprobować :)
U nas teraz są różne ale pamiętam, że na pierwszy raz mąż kupił synkowi jakies specjalne niby dla dzieci i syn miał po nich wysypkę. Także takich juz zupełnie nie kupujemy a jakies najzwyklejsze.
Green Valley parówki mają 100% mięsa no i droższe są
ale są wędzone
Córka miAla chyba z 14/15 miesięcy jak zaczeka jeść parówki kanapeczkę z szynka itp wcześniej ssie tym bawiła i nie chciała jeść
My dajemy też takie które mają duża zawartość mięsa. Tylko warto też przeczytać skład a nie to co cieszy oko na przodzie :)
Tak, ale tylko te, które mają ponad 90% mięsa.
Jeżeli chodzi o parówki to nie polecam żadnych, nawet tych dedykowanych dla dzieci podawać dzieciom, ponieważ parówki są zrobione z najgorszych odpadów. Idą do zmielenia różnego rodzaju skórki, włókna itd. Również dodawane są konserwanty i wzmacniacze smaku. Informacja od wykładowcy nauk o żywności. Oczywiście każdy ma swój wybór.
Magdzia mamy 21 wiek i nie każde parówki są juz wykonane z momu :)
No tu po prostu trzeba czytać dokładnie skład, tak jak Monia napisała.
A ja szczerze powiem, że ostatnio nie zwracam uwagi. Ale synkowi na szczęście już ta faza przeszła.
