Parówki?

Parówki dopiero od trzeciego roku? Nie wiedziałam. Przy pierwszym dziecku to może i trzymałam się bardziej wszelkich norm i zasad. Ale przy drugim już gorzej bo oczywiście chciał to co inni, a szczególnie to co starszy brat. 

Chyba faktycznie ciezko bedzie ta diete maluchowi utrzymac jak jest w domu starsze rodzenstwo i ta dieta to pewnie szybciej jest rozszezana  niz przy pierwszym dziecku;)

Aniska no też tak myślę, że mi będzie gorzej młodszemu nie dawać tych zakazanych rzeczy jak słodycze. Ale zobaczymy.

 

Ja na razie podaję tylko 1 posiłek. 

Starszemu na kolację podawałam kaszkę ( u mnie to były płatki jaglane/ryżowe/ kasza kukurydziana itd) na wodzie plus owoce albo jajko czasem choć lepiej jeść jajko na śniadanie z tego co czytałam bo to wpływa na lepszy sen ( w ciągu dnia tryptofan zamienia się w melatoninę, tak w ogólnym skrócie).

 

Teraz syn ma 2,5 roku i od dłuższego czasu jest faza mleko i piłby je cały dzień. Czasem kolacji nie je a kubek mleka wypije po kąpieli. Czasem chleb z szynką (od taty podjada bo jak zrobię jemu to nie, musi być taty kanapka albo moja), placki bananowe. Ogólnie u nas ostatnio jedno i to samo bo na nowe jest "nie".

Od 2021 roku są nowe zasady i w tedy parówki i przetwory mięsne zalecili dawac dopiero po 3 roku. Moja córka do roku chyba jakoś ni jadła parówek może przed rokiem jej dałam. Teraz oczywiście uwielbia,ale ja też lubię. Wiem jak wygląda ich produkcja,ale mimo wszystko nie umiem z nich zrezygnować

Wydaje mi się,że teraz mało kto na to patrzy i jednak sporo osób daje te parówki dosyć szybko. Dzieci lubią parówki,a jak są niejadkami to pewnie nikt na to nie patrzy czy dać czy nie tylko rodzic się cieszy,że to dziecko w końcu coś zjadło 

Kiedys my jsk byliśmy Mali to zaoewne jedliśmy parówki i nikt nie zwracał uwagi nawet na skład danej parówki. 

Wydaje mi się że teraz rodzice są za bardzo przewrażliwieni na tym punkcie albo po prostu udają przed innymi ludźmi jak to bardzo dbają o dziecko. 

Dzieci jedzą bułki, chleb itp a co w tym chemii nie ma? No nie wydaje mi się żeby nie było. 

Zgadzam sie

tak chyba jest pod wieloma względami 

kiedys na imprezach spalo sie na krzesłach 😂😂😂

Mój syn tam raz na jakiś czas dostanie parówkę i bardzo mu smakuje. A teraz można z bardzo przyzwoitym składem dostać. I też to nie jest tak, że dziecko je tylko parówki, ale też wiele innych rzeczy.

Moja córka kiedyś jadła parówki teraz jej się odechciało jedynie płatki z mlekiem :/

Co do rodzaju to teraz jest duzo parówek w stylu 98% fileta z kurczaka, są też specjalne dla dzieci jak np. Sokoliki. Mysle, że one będa ok :)

Parówki sokoliki mają 90% wystarczy przeczytać etykietę na opakowaniu. Także chyba do zdrowej żywności im trochę brakuje. 

Te które mają duża zawartość szybko bądź fileta produkuje Tarczyński. 

 

nasza lubi memłać parówki od kiedy skończyła 3 lata, staram sie jej kupowac jakieś same lepsze i jest ok :)