Ja uwielbiam chodzić na grzyby. W tamtym roku w ciąży się trochę bałam kleszczy to nie chodziłam, ale w tym jak uda mi się małego komuś podrzucić to będę w lesie często
a grzybów jeść to nie specjalnie lubę
grzyby nie sa bezwartościowe warto je jesc, juz nie wspominając o smaku
Zezowata to tak jak mój mąż lubi zbierać grzyby ale nie lubi ich jeść ja za to uwielbiam grzybki ale nie umiem i nie lubię ich zbierać
(nie znam się na grzybach i dlatego nie lubię ich zbierać)
Na początku ważna jest obserwacja, później stopniowo i wszystko z głową:) cytrusy mogą uczulac, ale herbatka z cytryną nie zaszkodzi;)
Ja uwielbiam sosy grzybowe do miesa
za to zupa odpada…bo kilka lat temu moi rodzice tyle nazbierali ze chyba orzez 2 miesiace dzien w dzien byla zupa grzybowa i tak mi zbrzydla ze hej
U mnie mama dużo zbiera i zawsze dostaje mi się kilka słoiczków marynowanych prawdziwków i suszone grzybki ![]()
oh marynowane grzybki s apycha ![]()
No właśnie, może to po prostu mit, że grzyby nie maja żadnych wartości odżywczych? Generalnie jakiś technolog żywienia mógłby się wypowiedzieć w tej kwestii, pewnie ma najlepszą wiedzę :).
W ciąży parę razy byłam na grzybach z mamą czy z mężem bo zbieraliśmy je na nasze wesele do zupy grzybowej z borowików. Dużo osób mówi, ze grzyby nie mają w sobie nic wartościowego a to błędne myślenie, dobrze je jeść z uwagi na wiele witamin i smak, mają w sobie nawet kwas foliowy:)
Natka he to nieźle z ta zupą, nie dziwię ci się dlaczego ci zbrzydła:) a marynowane są pycha, uwielbiam robić sos grzybowy do obiadu:)
Silver zbrzydla to chyba malo powiedziane w moim przypadku…jak widze zupe grzybowa to normlanie mam ochote uciekac hahaha
Ale super ze sami zbieraliscie grzyby na wlasne wesele ![]()
tez jestem zdania ze mozna jesc wszystko! Ja tak rbie i malemu nigdy nic nie bylo i mam nadzieje ze ak zostanie ![]()
Natka chcieliśmy być ekonomiczni i mieć pewność, że świeże grzybki najlepiej posmakują gościom:)
donnavito święta prawda, wiele matek unika tych produktów, ponieważ sądzi że przenikną one do pokarmu i zaszkodzą dziecku. Jest to błędne myślenie, jedynie w przypadku, gdy dziecko jest na coś uczulone to faktycznie należy wyeliminować dany produkt z diety.
Też tak myślę, ja unikam tylko smażonego i właśnie grzybów bo to ciężko strawne
Zezowata ja tam smazone jem…oczywiscie w granicach rozsadku
Ale ostatnio na kolacyjne taki chleleb w jajku zrobilismy ze hej hehehhee:D
Moja położna mówiła, że smażone możemy jeść aby w granicach rozsądku, najlepiej smażyć na zdrowych tłuszczach ale nie wszystko się da:)
Ja smażonego bardziej dlatego nie jem że nie lubie, ale raz na dwa tygodnie to i mi się zjada ![]()
Natka ale mi smaku narobiłaś… Pamiętam jak za dziecka jadłam chleb w jajku rozbeltanym z mlekiem i przyprawami chyba nawet Vegetą ( samo zdrowie:p) mmmmniam, będę musiała kiedys odkopać ten smak ![]()
Silver dokładnie…a nawet jeśli sie da to ja nie wyobrażam sobie np ruskich pierogów polanych oliwą z oliwek
skwareczki muszą być
haha
Agn ja z mężem uwielbiamy na smalcu:) za to np naleśniki z serem koniecznie na maśle;)
Agn ja zrobilam ostatnio tradycyjnie chleb w jajki…ale za to fuuura majonezu pycha…no i mega zdrowo hahah
