Organizatory na ubranka do komody

Tak samo uważam , duże mieszkania w Trójmieście są duże warte . Ale mieć swój dom byłoby super . Tylko tak naprawdę i tak zostają obrzeża jeżeli chodzi o dom . Bo blisko centrum to jednak te ceny już są kosmiczne . A nie wiem czy ja się nadaje na obrzeża . Lubię mieszkać blisko centrum , mieć wszędzie blisko i wszystko pod ręką . I różne możliwości . Jak nie mam auta to jest tramwaj , skm wszędzie człowiek szybko dojedzie i to jest dla mnie komfort .

Jak jesteś nauczona mieszkać w centrum to ciężko będzie ci się przestawić na jakąś wioskę z której wszędzie autem, ja zawsze marzyłam żeby mieszkać w mieście właśnie żeby mieć wszędzie blisko i mieć tyle możliwości :face_with_peeking_eye:

Ja mieszkam całe życie w bloku i mieście ale chciałabym się wyprowadzić za miasto i mieszka w domu. Zawsze chciałam mieć ogordek

Ja jedynie to miałam namiastkę domu bo rodzice mają dom wypoczynkowy na Kociewiu i tam zawsze jeździliśmy na weekendy w dzieciństwie . I nadal też tam jeździmy . To po weekendzie jestem wykończona . Niby wypoczęta ale jednak przy domu jest dużo pracy . W ogrodzie nie lubię robić . Sprzątania zawsze dużo . Zawsze coś trzeba remontować bo coś się sypie i wiecznie coś do zrobienia . Wiadomo jak nowy dom to inaczej ale i tak jest dużo pracy , chociażby dbania o ogród .

No to też zależy od osoby … moje siostry czy moi rodzice nie chcą domu bo właśnie nie mają w tym radości by robić w ogródku…. A ja bardzo lubię jak jeżdżę do teściowej to gole trawę czy plewie…. Robimy grille. Ja bym chciała mieć szklarnie z pomidorami :upside_down_face:

Oo wlasnie mialam pisac… nie ma to jak smak wlasnych, wyhodowanych pomidorkow :heart_eyes:

1 polubienie

To ja w ogóle nie jestem fanką za to mój mąż tak . I tak samo moja mama też nie dotyka ogrodu tylko mój tata wszystko sadzi .

1 polubienie

To ja mam małą działkę i szczerze oboje z mężem nie jesteśmy jej fanami. Mój mąż to wychowanek blokowiska i własny ogródek dla niego to gehenna

No widzisz…. Niby ta sama rodzina a każdy jest inny. Ja chyba jedyna z mojej rodziny (rodzice smoczy siostry) chciałam mieć ogród własny i dom

@Anetteso_gmail.com no widzisz a mój mąż wychowany w domu i chce mieć dom …. Pomimo że mieszka w bloku od wielu lat to jedyne dom to dla niego marzenie

1 polubienie

My mamy własny domu i podwórek zawsze możesz posiedzieć w ciszy na wsi ale nie ma dzieci koło nas żeby nasz synek miała z kim się bawić

2 polubienia

No niestety działka albo dom w dobrej lokalizacji w Trojmieście to już bogactwo. My jak już to tylko obrzeża, kaszubskie wioski też mają swój urok.

1 polubienie

Ceny to z kosmosu niektóre są

Zgadzam się, u nas to samo… żeby zakupić działkę blisko miasta w sąsiednich miejscowościach to trzeba mieć naprawdę gruby portfel… a gdzie do tego koszt budowy domu :confused:

O tak kaszubskie wioski też mi się podobają ale znów bardziej na weekendy . Też mi się podobają okolice Mechelinek i tych rejonów Rewa itd.

1 polubienie

Ale super sprawa dziecko idzie na trawnik i się nie przejmujesz a w bloku nie wypuścisz jednak samego na plac zabaw czy coś

1 polubienie

Mi się te organizery na łóżeczko super sprawdzają, a bałam się że będzie lipa.
Jeśli chodzi o dom, to niestety w samym Gdańsku ceny kosmos a tuż za Gdańskiem to bez sensu bo i tak potem trzeba z tego Gdańska korzystać to korki na maksa :joy:

A jakie masz organizery na łóżko ?

No właśnie, moi rodzice wczoraj na Stogi jechali 4 godziny . Nic się nie ruszało taki korek . Ludzie wychodzili z samochodów i stali . Załatwiali się , do sklepów chodzili . Bo jakaś przebudowa jest , plus jarmark, turyści i wypadek był.

Oj teraz to na prawdę wszystko drogie, sama działka ile kasy kosztuje a gdzie reszta .

Nooo właśnie widziałam że się zaczaj Jarmark w Gdańsku …. ksiezulo był i degustował