No właśnie, nie każdy potrafi przekazać wiedzę i zainteresować słuchaczy
O tak ! Zamiast miliona niepotezebnych przedmiotow typu muzyka
ja nie potrafie spiewac , przyznam sie bez bicia i kiedys mielismy do nauczenia sie na pamiec bogurodzice . No trudna piosenka generalnie , ale nauczylam sie zaspiewalam na srodku klasy , a wlasciwie wylam jak kojot walczacy o przetrwanie , gdy skonczylam nauczycielka skwitowala szybkim "siadaj 4- " no wkurzylam sie i zapytalam czy popelnilam jakis blad , pomylilam tekst czy cos podobnego , na co ona , ze nie . Wiec zapytalam czy ocenia mnie za talent /predyspozycje do spiewu , bo z tego co pamietam ona nie uczyla mnie jak powinno sie spiewac , nie mialysmy zadnych treningow wokalnych . Poszlam z tym do dyrektora . Ocena zmieniona
Wiec tak uwazam , ze powinni uczuc przyszywac guziki a nie malowac
I powinni uczyc pierwszej pomocy a nie oceniac za talent lub jego brak , bo serio , mozna sie uczyc spiewac poprawnie , spedzic wiele godzin na sali a i tak nigdy nie byc Celine Dion
bo to nie wnosi zupelnie nic , za to pierwsza pomoc ratuje zycie
Ja w ogóle osobiście uważam że bardzo dużo przed przedmiotów w szkole jest zbędnych, zupełnie niepotrzebnych. Często są to przedmioty które człowiek się uczy na pamięć, ok to też ważne by ja ćwiczyć ale wiadomo że to uleci. Wg mnie przedmioty powinny zwłaszcza w liceum czy na studiach przygotowywać do zawodu, do życia a nie bo jakiś prowadzący powinien mieć co robić i zarabiać.
Już pomijam fakt że rzadko się zdarzają nauczyciele którzy są z powołania. Ja miałam jedną taką babeczkę z matematyki. Jak wchodziła do klasy to wycisza była i wszyscy się jej bali. Parę osób nie przeszło z pierwszej liceum do drugiej. Ale tak uczyła że każdy zdał maturę na 5. Ja to z osoby przeciętnej zrobiłam się „ekspertem” z matematyki
. Na studiach pierwsze 3 lata matematykę miała w 1 palcu. Ale takich nauczycieli to ze świecą szukać
Akurat pierwsza pomoc była obowiązkowa w drugiej klasie liceum. Byłam przewodniczącą klasy i bardzo pomagałam właśnie mojemu wychowawcy był on nauczycielem przysposobienia obronnego i miałam możliwości zobaczenia jakie są wytyczne dla roczników 89-92. Chociaż dobrze wiem że teoria to jest jedno podstawa programowa też a później dziwnym trafem wycieczka jakieś dni wolne i coś trzeba kombinować i się opuszcza pewne tematy
@JoannaMP dokładnie tak jak mówisz muzyka czy plastyka powinny o czym innym być a nie stricte subiektywna rzecz tym bardziej że nie każdy może mieć predyspozycje do śpiewu.
Ok to nie zdarza się często niestety. Ale taki powinien być nauczyciel który umie przekazać tą wiedzę. Bo to że on np z matematyki będzie rozwiązywał zadania na tablicy a reszta przepisze do zeszytu to nic nie da
Ja kojarze , ze tez mielismy taki przedmiot , tyle , ze pierwsza pomoc mielismy przez 2 godziny lekcyjne a pozniej jakies samoloty wojskowe i pomoc humanitarna ![]()
@Michaska my mielsimy taka nauczycielke od niemieckiego . Kazdy zagrozony a co do czego przyszo to świetnie dawalismy sobie rade z tym jezykiem
Faktycznie , pamiętam pisałaś . To już teraz zleci raz dwa
No to u mnie nie było ani grama z pierwszej pomocy z z tego przedmiotu.
@Kargaw ja bardzo dobrze ta nauczycielkę wspominam. Jestem jej bardzo wdzięczna. Matyka to taki przedmiot co rozwija logiczne myślenie i uważam że to dos ważny przedmiot w szkole.
@JoannaMP no właśnie to ten typ. Niby słabe oceny a wiedzę mieslimy większą niż piątkowi uczniowie u innych nauczy
Mnie zawsze tylko denerwowalo , ze skala ocen jest od 1 do 6 a za bezblednie napisany sprawdzian dostalawlo sie 5 jakby ta 6 byla za gwiazdke z nieba ![]()
@Michaska my na przysposobieniu obronnym mielismy 2 pekcje z pierwszej pomocy a pozniej juz jazda z wojskiem i tak dalej , wiec w sumie nic z tego nie wynioslam
Bardzo dziękujemy za zwrócenie uwagi na tyle ważnych tematów
![]()
Tak widziałam co wyżej napisałaś.
Możliwe że coś było zdawkowo o tym powiedziane ale nic co by mi utknęło w głowie. Ja pierwsza pomoc miałam na szkoleniu na wyjeździe integracyjnym i były ćwiczenia na manekinach i to mi dużo więcej dało
Dziękujemy za komentarz i podzielenie się przemyśleniami
![]()
Dziękujemy za wypowiedź
![]()
Dziękujemy za podkreślenie, jak ważne są takie tematy
![]()
Dziękujemy za komentarz
![]()
Dziękujemy za Twoje przemyślenia w tym temacie
![]()
Super takie pierwsze pomoce mogą naprawdę się przydać w wielu sytuacjach
Mi brakowało tego, żeby ktoś wprost napisał jak wygląda macierzyństwo i rodzicielstwo bez lukrowania. Że malutkie dziecko to nie jest tylko jedzenie, spanie i robienie kupki, że decydując się na dziecko tracisz starą wersję siebie ![]()
Dla mnie w ogóle największym oszustwem w macierzyństwie było to jak wszyscy mówili, że noworodek tylko je i śpi!
Mój jakoś nie chciał za bardzo spać ![]()
Dlatego tak w ciąży słyszy się że wyśpij się na zapas jakby to było możliwe