Gdybym miała ten ciucholand pod blokiem… marzenie… Ja i moja córka musiałybyśmy mieć trzeci pokój na same ubrania:)
Ja kupiłam dzisiaj 3 sukienki i konika morskiego z FP różowego za 7,5zł :), mam synka więc pójdzie na sprzedaż. Synek ma gorsze dni i nie mam czasu na forum, bo ciagle chce na rączki, płacze, jedynie na spacerkach spokój a aura czasami niesprzyjająca.
a.100krotka- u mnie synek opanował całą szafę i ma jeszcze większe rzeczy w workach próżniowych spakowane ![]()
Zależy wszystko od kieszeni przyszłych rodziców nie każdego stać na nowe ubranka i inne potrzebne rzeczy dla maluszka. W second-handach można kupić wiele fajnych ubranek dziecięcych praktycznie nowych a jak się trafi to i z metkami za śmieszne pieniądze. A co do reszty rzeczy to są różnego rodzaje komisy gdzie możemy kupić łóżeczko czy wózek dla naszego maleństwa około 70% ceny sklepowej i w praktycznie idealnym stanie.Wystarczy popytać,pochodzić,porównać ceny bo komis komisowi nie równy. Wiadomo że wyprawkę do szpitala dzidziuś musi mieć nową ale co do reszty to po co przepłacać z ,drugiej ręki wcale nie znaczy gorsze’’ a zaoszczędzone pieniążki możemy przeznaczyć na resztę podstawowych rzeczy jak kosmetyki dla niemowląt,pampersy itp.
My również postanowiliśmy kupić wiele, dobrze a za małe pieniądze pierwszy zakup to wózek w idealnym stanie, potem był leżaczek-bujaczek, zabawki ale takie które da się wyprać lub dobrze umyć, i masa ubranek prawie wszystkie bo kocham lumpexy
i tam przeważnie są dobre gatunkowo ubranka bo kupione w naszych sklepch to już po pierwszym praniu są szersze niż dłuższe. Dużo rzeczy też dostałam od siostry po jej dzieciach:)
Ubranka w ciucholandach są bardzo dobre jakościowo.
Nie farbują,nie rozciągają się,kolor nie blednie od prania i trudno je przetrzeć.
Nie kulkują się.
ubranka tanie w sieciówka opłacają się tylko na kilka ubrań nigdy nie wiadomo co z nich będzie popraniu np. body zakupione w pepco, gdy mała nosiła rozmiar 80 kupiłam wówczas 86(zazwyczaj kupuję większe) po praniu rozm.68
bluzeczki za to polecam, gdyz uważam że sa w miarę i nie drogie gorzej z dresami lubią się kulkować, polecam u nich śpioszki kupiłam kilka par i były rewelacyjne nic się z nimi nie działo a za zestaw z bluzeczką płaciłam coś ok 15 zł na wyprzedaży.
W carrefour kupiłam body dobre jakościowo jednak też rozmiar zawyżony, dobra bawełna się trafiła . Dostałam kilka ubranek firmowych nowych ze sklepu i musze przyznać ze niektóre niczym się nie różnią od tych tańszych, sweterek który dostała mała cena ok 65zł piękny czerwony, ale farbował, poza tym był ok.podobnie było z ogrodniczką też farbowała i wówczas pranie ręczne a przy maluchu nie zawsze jest na to czas.
Używane… nie chodzę po ciucholandach bo nie mam czasu wolę iść do parku z małą, czasami patrze na allegro i uda mi się coś wyszukać czasami okazyjnie, kilka razy kupiłam prawie nowe spodnie za 5zł ale sa też ludzie którzy wystawiają ubranka poplamione i powyciągane trzeba uważać na takie okazje.
ZABAWKI:
Mała dostała w prezencie torowiska i samochodziki zdaje sie wadera trochę klocków (po starszych braciach 7latkach które jeszcze się uchowały) sa w dobrym stanie, jednak zabawki kupujemy nowe, rzadko gdyż nie ma ich gdzie trzymać małe mieszkanie, poza tym gwiazdka, dzień dziecka, urodziny to taki czas prezentów ;D wiec wówczas jest zasypywana zabawkami w międzyczasie raczej nie kupujemy, mała nie zbyt bawi sie zabawkami
i tak np. pianinko fisherprise szczeniaczek uczniaczek czy jeździk leżą w koncie.
Poza tym rodzice często sie zapędzają w zakupy zabawek a potem dziecku 3-4 letniemu nie wiadomo co kupić bo wszystko ma.
BUTELKI SMOCZKI I INNE AKCESORIA:
Zawsze kupuje nowe, uważam ze akcesoria takie jak butelki czy smoczki powinny być nowe nie wyobrazam sobie podac w używanych butelkach picia czy mleka, lub używanego smoczka do buzi, widziałam już kilka takich ogłoszeń na niektórych portalach i się zastanawiałam jak można kupić używany smoczek dla niemowlaka.
ZAWSZE NA TO ZWRACAM UWAGĘ:
Jeśli już kupuje cos przez allegro, to patrze na to jak przedstawione sa zdjecia, jeśli widze ze ubranka są sfotografowane na podłodze daruję sobie takie ogłoszenia, ubranka to nic widziałam również artykuły żywnościowe lub w przypadku używanych butelek takowe właśnie zdjecia.
ja z Pepco mam śpiochy, które faktycznie były ok po praniu, no i teraz zakupiłam dwa bodziaki, więc aż się boję, co to wyjdzie z pralki…
W Pepco ciężko nieraz trafić z rozmiarówką a jakoś niektórych to jak dziewczyny pisały, po jednym praniu z 68 robi się 56. Moja mama kupiła małemu po porodzie czapeczki na niby 6m, a one na noworodka okazały się za małe. Kaftaniki roz 68 nosił jak miał 74cm bo za duże, a o rękawkach nie wspomnę. Dresik na 74- spodnie idealne, bluza o wiele za duża. Nie wiem czy to mój maluch jest niewymiarowy czy tak po prostu dziwnie szyją te ubranka. Tak więc wolę lumpeksy :D, nawet koleżankom ostatnio dla ich córeczek robię zakupy i są pod mega wrażeniem jakie cudne perełki znajduję w idealnym stanie.
Trafiłam tam na kilka pięknych perełek. Jako że tylko Mąż pracuje nie chcę wydawać tak dużo kasy na ubranka z których i tak szybko wyrośnie a może nie wszystko zdąży ponosić bo się okaże że pogoda nie odpowiednia , a to coś nie funkcjonalne czasami. Poza tym tak małe dziecko przecież nie zniszczy ciuszka co jedynie zasika/ zapluje a to można wyprać a szmateksy też dbają o to żeby ten ciuszek był czysty i pachnący -a w domu i tak się pierze w płynie dla dzieci i prasuje.
Jestem przyszla mama i kupuje syneczkowi ciuszki i nowiuskie i z drugiej reki (zadbane oczywiscie). Wiadomo tez ze jesli ma sie w rodzinie malego brzdaca lub znajomych ktorzy maja dzieciaczki to otrzyma sie te ciuszki. Osobiscie jestem za kupywaniem ciuszkow z drugiej reki. Nic wstydliwego, dziecko rosnie w zastraszajacym tempie i nie wiem czy byla bym w stanie wszysciutenko kupywac nowiutkie, gdzie wiadomo ze ceny w sklepach sa rozne, a wbyle co dziecka nie ubiore.
Jeśli miałabym kupować wszystko nowe to chyba bym zbankrutowała, dzieci tak szybko rosną że czasem nawet wszystkiego się nie ubierze. My mieliśmy takie szczęście że część ubranek i zabawek dostaliśmy używanych od znajomych, część kupiliśmy a część kupiła rodzina. Uważam że takie małe dziecko, zwłaszcza jeszcze nie zasuwające na kolanach, nie niszczy ubranek w takim stopniu by ktoś nie mógł z nich skorzystać i tak trzeba wszystko wyprać.
Witam,
my dla małego wiele rzeczy dostaliśmy po innych dzieciach. Często ubranka są rzeczywiście “jak nowe” bo dzieci szybko nich wyrastają… Znalazłem kiedyś ciekawy artykuł, dający do myślenia - aby nie kupować używanych fotelików samochodowych, bo jaką mamy gwarancję, że taki fotelik nie brał udziały w stłuczce, dlatego fotelik (w zestawie z wózkiem) kupiliśmy nowy.
Pozdrawiam
wiadomo jesli ktoś ma wszystko kupić nowe to musiałby całą pensję przeznaczać na dzidziula a jeśli firmowe to być może i zabrakło by pensji;) my część rzeczy dostaliśmy od mojej kuzynki, oczywiście sa rzeczy których używanych bym nie założyła swojemu dziecku jak np. buciki czy majteczki, ale np. spodnie czy bluzy które używane sa dużo tańsze niż nowe kupuje, czasami warto rozejrzec się za wyprzedażami czy promocjami, często jest tak ze nieco wieksze ubranka długo czekać w szafie nie muszą az nasz maluszek dorośnie;)
Jeśli chodzi o foteliki rownież o tym czytałam, ale zdaję sobie sprawę, że są rodzice których nie stać na dobry fotelik wiec stają przed wyborem nowy a tańszy, czy używany a dobry i firmowy? wówczas chyba trzeba sie zdać na uczciwość sprzedającego, ale czy warto ryzykować?
ja kupuje tylko ciuszki używane, no chyba ze chodzi o bielizne da córci no to oczywiste ze nowe… mało co kupilam nowego ![]()
A gdzie macie takie lumpki w warszawie ile płacicie os za spodnie czy bluzeczki?
jeju,a ja ostatnio tak zaniedbałam ciucholandy…dawno nie byłam
Hehe
Bardzo dobrze, że tyle Mam bojkotuje kosmiczne ceny artykułów dziecięcych ze sklepów. Ja też kupuję ubranka w ciucholandzie. Niektóre są naprawdę śliczne. Zabawki - piękny sorter słoń, zawieszkę Lamaze i inne kupiłam na allegro też z drugiej ręki. Na szczęście w mojej okolicy powstało ostatnio sporo komisów dziecięcych, które odwiedzam raz w tygodniu. Kupiłam ostatnio kurteczkę za 7 złotych. Jak nowa, ocieplana, bardzo ładna. Tak dla porównania weszłam na stronę sklepu dziecięcego w necie. Podobna kurteczka -tyle, że markowa - 80 do 100 złotych. Szok! Przecież i tak wydajemy sporo na pieluszki, kosmetyki pielęgnacyjne, jedzonko!!!
Ja czesc kupuje nowych a czesc uzywanych
ale przypomnialyscie mi o komisie, mamy w naszym miescie a szczerze jeszcze nigdy go nie odwiedzilam
musze to nadrobic, jesli chodzi o zabawki to dzieciom kupuje nowe, ale np. Hustawke czy bujaczek to mozna uzywane, bo nowe to strasznie drogie a przeciez takie malenstwo nie niszczy ![]()
Oj ja też zaniedbałam ciucholandy, a forum to już w ogóle, ale tak piękna pogoda że nie mam kiedy usiąść na dłużej do komputera.
Ja wiele perełek znalazłam dla malucha z metkami w lumpkach :).
Dziś w końcu się wybrałam na ciuszki, po długim zaniedbaniu ciucholandów ![]()
Kupiłam Julce super kapelusik taki jak chciałam z dużym rondem i bez wiązania,a także
nową książkę o zwierzątkach-duża,twarda oprawa za 3 zł:) córka zachwycona:)