ja powiem szczerze że bywalczynią ciucholndów jestem od niespełna 2 lat bo się jakoś wstydziłam, a teraz żałuję że tak poźno tam zajrzałam. Obok mnie powstały dla dla dzieci w tym jeden komis - rewelacja. Jak się ma szczęście to coś nowego się znajdzie z metką i to firmówki. Teraz chodzę systematycznie raz w tygodniu i zawsze wyjdę z jakąs super rzeczą.
a100.krotka- gdzie jest taki lumpek z tak niską ceną dostawy??? Kurde, jadę tam :D. Też mój mały ma body CK :).
Ja idę teraz z mamą w sobotę, bo sobie chce płaszczyk mama kupić a mój tata zostaje z maluchem. Tydzień temu upatrzyłam sobie płaszczyk śliczny wiosenny płaszczyk NEXT w tygodniu i nikt go nie kupił do soboty gdy jest 10zł/kg :D, miałam wielkiego banana na ustach. Dla małego widziałam kilka cięższych rzeczy w poniedziałek więc nie brałam i może w sobotę będą a także żyrafa z FP :).
stokrotka, ja już nie pamiętam czasów, kiedy kilogram stał za TYLKO 35zł, 29? no u nas nigdy tyle nie było, jedynie rzeczy ciężkie (podściel, ręczniki, dywaniki, itp.) są 22zł/kg
i ja bym się wyrwała, ale nie mam z kim dziecka zostawić, a moja mama i teściowa same chętnie wyskakują na ciuchy ![]()
Proud Mommy Mam podobny problem. Moja mama i teściowa mieszkają daleko, ale mąż czasem ma na popołudnie i wtedy mogę się wyrwać. Zamierzam iść w sobotę na dostawę u siebie w mieście, ale tu szału z towarem nie ma. A co do ceny, to wiem, że jest niska z tym, że jak doliczę paliwo, żeby dojechać 40km to i tak mnie drożej wychodzi. Ale wiem, że warto
U nas też cała rodzinka ciucholandowa: mama, siostry, siostrzenice…
Monika Dziuma ciucholand jest super i do tego ceny niskie, ale ciężko tam w ogóle wejść. Jak na ilość towaru jest zdecydowanie za mały. No i grasują tam handlary, czyli babeczki, które kupują całymi workami i sprzedają w swoich ciucholandach i na allegro
Więc trzeba ostro z nimi walczyć, żeby cokolwiek fajnego upolować. One są tam całymi gromadami. Ale coś tam zawsze uda się im zabrać:) To po sobocie zdamy sobie relację co fajnego zakupiłyśmy. Powodzenia:)
Ja także jestem wśród mam, kupujących z drugiej ręki. Według mnie to cudowne! Można kupić tyle ubranek dla malucha, przy czym wyliczając, że szybko nam dzieci rosną, często brudzą i siebie i ubranka. Dlatego “markowe” ciuszki to strata pieniędzy przede wszystkim dla naszych malutkich pociech, a i zabawkę uda się czasem wygrzebać ![]()
a100.krotka- aż tak, że biorą workami? To chyba dla maluchów rzeczy dużo z metkami musi być i to pewnie jakieś Disneye, itp? Kurde, gdzie jest taki lumpek :), jak na mazowszu, kuj-pom lub łódźkie to jadę
hehe.
Ja jutro mam 10zł, a w dzień dostawy jest 45 ale i tak się opłaca kupować bo ciuszki cudne i wychodzi o wiele taniej jak w sklepie, tylko niestety mam tylko jeden taki lumpek na wagę a reszta to wycenione więc do tamtych chodzę jak mają po 2zł sztukę i to raczej na siebie wtedy szukam.
Szkoda,że nie można wklejać zdjęć ostatnio kupiłam starszej córeczce piękną sukienkę za całe 12 zł.Jejku ale byłam wtedy szczęśliwa:)
Ja mam jeden ciucholand ulubiony 15zł kg i na dzieci można wyszukać tam super ,jest też tam dział wyceniony ale też nie drogi,tam właśnie kupiłam tą sukienkę:)
ja dzis kupilam kutrkę nową z metką za 19,00 zł dla synka. Lumpek otwarty jest jakieś da tygodnie i tylko odzież dla maluszków:-) a nastepny powstał 300 metrów dalej ale jest droższy niestety.
A ja dzisiaj nic nie kupiłam, pustka totalna była. Może pójdę w poniedziałek na dostawę albo we wtorek na spokojnie.
Ogólnie kiepski dzień dzisiaj chyba przez tą pogodę, synek już śpi i też idę.
Zdecydowanie kupuje używane ubranka i naprawde nie yobrażam sobie aby kupowac nowe…Poprostu szkoda na to pieniedzy,dzieci strasznie szybko rosna.Jestem jak najbardziej na TAK za kupowaniem uzywanych ubranek,jednak w zyciu nie kupilabym w second-handzie butów czy bielizny.Odkupiłam nosiedłko,karuzele na łóżeczko,jednak pościele czy ochraniacze wolałam już miec nowe.Ogólnie staram sie rozgraniczyc co kupuje nowe a co uzywane.Jednak nie wyobrazam sobie sytuacji w ktoej kupilabym nowy kombinezom dla noworodka za 150 zł,na “ciuchach” za prawie identyczny zapłaciłam 8 zł:)Pieniadze zaoszczedzone na ubrankach wole przeznaczyc na zabawki,gryzaki itp dla dziecka.Na chwile obecną nawet szczerze mówiąc nie patrze na Nowe ubranka w sklepach,bo gdy widze cene np 30 zł za Body i pomysle ile za tych 30 zł miałabym body z “ciuchów” śmiac mi sie chce:)Tak więc nawet nie mysle nad tym aby kupowac nowe ubrania jak narazie
Mi zakupy znowu się udały. Nawet pogoda ich nie zepsuła:) Przybyła mi nowa, piękna sukienka czarno-beżowa z koronką i koszula na wakacje. Zawsze o takiej marzyłam:) A córeczce za całe 8zł kupiłam piękną sukienkę z Disneya: góra czarna z kwiatuszkiem a dół fioletowo-różowy w paski błyszczący, podszyty czarnym tiulem. Stan idealny. Co prawda na 2 latka ale nie mogłam się jej oprzeć:))) Przy okazji dowiedziałam się, że mamy w mieście nowy lumpeks, ale niestety słaby i drogi.
Monika - ten mój wspaniały ciucholand z ceną 29zł/kg jest w kujawsko-pomorskim, więc jakby co zapraszam. Dostawa w każdy poniedziałek o 10.00 musisz mieć ze sobą przezroczystą reklamówkę, bo inaczej wyrwą Ci z rąk. Gdyby ten sklep był w moim mieście moje dziecko musiało by mieć osobny pokój na ciuchy:) Tam zawsze jest coś do kupienia.
A tak przy okazji tematu ciucholandów. Najgorsze co może być w ciucholandzie to kupa starych ciuchów, które zalegają miesiącami. Wchodzisz po miesiącu - kartka Nowy Towar - a tam znowu to samo… Niestety nadal dużo takich jest.
a.100krotka- a tak bliżej, co to za miasto?
To się zakupy udały, ja też bym chciała mieć w szafie sukienkę z koronką więc zazdroszczę, ja idę we wtorek bo akurat muszę iść do urzędu który jest po drodze więc zajrzę na łowy, ale skromne bo przed wypłatą :).
Jedna ze stolic kujawsko-pomorskiego
Powodzenia na wtorkowych zakupach.
a.100krotka- Oj to za daleko mam obecnie ![]()
100.krotka, to u nas z tym towarem sprzed x czasu w “świeżej” dostawie jest podobnie. Tam, gdzie ja zazwyczaj chodzę (chodziłam), to dostawy są środa, czwartek, piątek, więc to, co było w środę, leci przez kolejne dni, a czasem nawet tygodnie. W każdy piątek jest dostawa zabawek i innych rzeczy. Stamtąd mam nowiutki gryzak MAM (w oryginalnym opakowaniu made in Austria :P), pałąki do maty, które do dziś wykorzystuję w łóżeczku (dołu niestety nie znalazłam do końca ciąży) i te wszystkie butelki smoczki pofoliowane, o których już pisałam ![]()
Dziewczyny widzę, że nasz ulubiony wątek ostatnio mało odwiedzany. Chyba żadna z nas nie była dawno na zakupach i nie ma się czym pochwalić
Ja wybieram się jutro do tego super ciucholandu, gdzie jest 29zł/kg. Mąż jest na zwolnieniu więc muszę skorzystać z okazji, ze w poniedziałek mam go w domu. Jak się obkupię to nie omieszkam się pochwalić.
a.100krotka- ten super ciucholand to u Jacka w Toruniu?
Ja byłam wczoraj i kupiłam śliczne bluzeczki nowiuśkie na długi rękawek dla synka, grzechotkę z FP, bluzę, spodnie więc zakupy udane :). Ale pójdę jeszcze jutro albo w czwartek bo były zabawki z FP, może jeszcze będą :).
Weeeeeźcie ;( Ja chcę na szmatki, a nie mam z kim dziecka zostawić ;o Mąż mówi, żebym poczekała, aż Mała podrośnie, ale nawet wtedy, strach będzie z nią się pchać w te szalone kolejki.
Widzę, że Jacek wszędzie znany;) Ja byłam w poniedziałek. Reklamówka ciuszków - stan idealny - 29zł. Udało mi się znaleźć kilka perełek dla małej. Dla mnie niestety nic bo ludzi tłum a ja poszłam na pierwszy ogień na ubranka dla maluszków. Ale w poniedziałek nie widziałam zabawek:( A to byłaś na otwarciu Monika? Czy później jakoś? Daj znać jak coś jeszcze upolujesz… Uwielbiam ten ciucholand :)))
a.100krotka- ja wiem od koleżanki z forum o tym lumpku który ona ma właściwie pod blokiem, ja mam do Torunia ok 90km więc niestety za daleko aby wybrać się zimą na wycieczkę. Ja byłam u siebie w lumpku gdzie niestety 45/kg.