Czytając Wasze komentarze doszłam do wniosku, że moja malutka to też złote dziecko, bo potrafi budzi się dwa trzy razy w nocy. I też czasami karmie ją na śpiocha, nawet budzimy się o tej samej porze, bo już czujemy że nadeszła pora karmienia. Jednak my mamy przetrwamy wszystko. Nie wyobrażam sobie mojego narzeczonego wstającego w nocy i karmiącego mm. Szczególnie, że Blanka za nim nie przepada ![]()
Przy pierwszym dziecku marne były te nocne kp, syn co dwie godz wisiał godzinę przy cycku, skarżylam się mężowi że mi ciężko,że usypiam nad nim, a on na to " to budź mnie" a ja mówię “ale no co ty idziesz rano do pracy, ja pośpie jak syn pośpi, bo co będziesz mnie trzymał za cycka”
Teraz już lepiej niunia potrafi w ciągu 10 minut się najeść i zaraz śpimy… najczęściej
MAM to racja po mm spi bardzo odbrze…choc w dzien jak daje tylko piers (a conjamniej staram sie) to potrafi przespac 5,5 h na samej piersi. No a dzis w nocy padl rekord…6,5h ciurkiem
Az meza obudzilam bo myslalam ze zle godzine odczytuje ![]()
Mi syn raz przespal cala noc i rano się obudzilam bo nie wiedziałam co sie stali:D ale takie mielam piersi kamienie ze go wyjelam i na śpiocha karmilam bo z bolu sama nie mogłam spać…mlody z miesiąc wtedy mial…i to byla jedna jedyna taka noc:D
Ja właśnie w tej chwili mam kamienie, dziś tylko raz ściągnęłam mleko bo jakoś nie było jak a teraz mała śpi a ja mam kamienie i nie wiem budzić czy nie budzić
O MAM o tej samoej godz dzis karmiłam
Ale podziwiam ze masz sile i ochote jeszcze tu wchodzic
ja jedyne o czym marzeo takiej godzinie to zeby maly szybko zjadl i poszedl spac ![]()
Jestem tu bo się wciągnęłam no i żeby nie zasnąć, bo jak mam zasnąć ma pół godziny to już wolę poczekać bo taka ma wpół przypomna to dziękuję
Heh ja właśnie nakarmilam młodego i pewnie zaraz sie położę:)
Skuteczna metoda na zakończenie picia mleka w nocy to podawanie dziecku coraz mniej mleka A zamieniając je na przygotowaną wodę ale proporcje należy zmieniać powoli np po 30ml czyli dziś dajemy nie 150 ml mleka A 120 ml mleka i 30 ml wody przegotowanej. Dziecko po kilku dniach się zniechęci gdy mleko już nie będzie tylko mlekiem. U nas działa ta metoda.
Ja dzis karmilam butelka w nocy to zasypialam na siedząco
Budzila mnie wypadająca butelka z reki. Sen vs Ja 1:0 dzisiejszej nocy
Jakos nie jestem przekonana do dawania dziecku wody zamiast mleka…jak jest glodne i potrzebuje to dlaczego mu nie dawać jeść? Bo mama chce sie wyspac? Jeszcze się w zyciu nie raz wyśpimy a to jest maleńkie dziecko i skoro budzi sie bo potrzebuje to nie widzę sensu w oszukiwaniu go bo nam się nie chce wstawać…
Dokładnie uważam jak Cyrkonia. Kiedy decydujemy się na dziecko, musimy liczyć się z nieprzespanymi nocami. Nie ma co głodzić dziecka. Istnieje przekonanie że dziecko można oszukać właśnie w ten sposób, damy wodę to zrezygnuje po pewnym czasie z jedzenia w nocy i my się wyspimy a dziecko będzie głodne bo nawet jeśli się przebudzi z głodu nie będzie się dopominac bo wie że dostanie coś niedobrego więc głodne będzie spać dalej. Okrutne. Przecież dziecko wiecznie nie będzie się budzić więc te ok. 2 lata można się poświęcić
Dokladnie Mama zwłaszcza ze przeciez do wstawania w nocy nasz organizm w końcu sie przyzwyczaja i juz same sie w porze jedzenia przebudzamy…no chyba ze ja jestem jakas inna
Ja się budzę bo mała się wierci chyba, dziś rano jednak obudziłam się w porze karmienia patrzę a mała cichutko gapi się w okno ![]()
U nas tez się wierci:) i zanim sie obudzi to właśnie sie tak wierci:D u mnie nie ma leżenia jak sie obudzi ma byc cyc i to juz bo placze na caly dom wiec sie śpieszę żeby chłopaki nie obudził:)
Oj ja jetsem mega spioch i mega ciezko mi wstac na nocne karmienie, ale w zyciu nie pomyslalam zeby dac wode zeby oszukac glod. Gdyby mi ktos wciskał wode zamiast kotleta to bym go chyba “trzasnela”
Niestety nasze maluchy nie mają jeszcze takiej wladzy. Budzi sie=jestem glodny. A jak dziecko glodne to trzeba nakarmic a nie oszukiwac. Poza tym jesli jest glodne to = potrzebuje skladnikow odzywczych ktore znajduja sie w mleku. A z wody nie dostanie nic, co moze byc rownoznacze z problemami zdrowotnymi
Tak jest. Ma być “kotlet”.
Muszę się pochwalić moja niunia dzisiejszej nocy spała od 23:00 do 4:00
niestety potem już co dwie godz
Mama tylko pozazdrościć:D ja czekam i czytam zaległości na forum bo za godzinę karmienie to usnac dobrze nie zdaze a maly bedzie chcial jeść:)
A do której rano przesypia?
Między 7:30 a 8:00 Arek wstaje a niunia po karmieniu o tej godzinie czasami jeszcze sobie śpi do 10:00 ale to w weekendy kiedy mąż śpi z synkiem w pokoju, a ja z małą w sypialni.
A to u mnie starszy w weekend tez o 8na nogach ale maly juz 6.30-7 wstaje:/ ale zazwyczaj pobawi sie pól godziny godzinę i tez dosypia tak godzinkę:)
A na tygodniu to nieraz o 5.30jak mąż do pracy wstaje:/ ja nie wiem po kim on taki poranny ptaszek:D