"Nigdy nie sądziłam, że..."

Te małe łapki zawsze mnie rozczulają. Ile razy nie odkładam córki do spania, to całuję rączki i stópki, bo są przecudowne :heart:

3 polubienia

Tak to prawda :smiling_face: nie mogę się doczekać aż będę całować i tulić stopki i rączki mojego maluszka :smiling_face_with_three_hearts:

2 polubienia

Hahaha! Tak! :sweat_smile: U nas syn jak się urodził to często wydawał jakieś dźwięki przez sen i w momencie kiedy tego nie robił też od razu zapala się lampka czy wszystko w porządku :sweat_smile:

O tak, do dziś robię tak samo :heart: stopki i rączki są najsłodsze, a jak się super całuje :smile: zresztą na lata przed tym, jak pomyślałam o macierzyństwie to najbardziej na dziale dziecięcym rozczulaly mnie malutkie skarpeteczki, nie mogłam się napatrzeć :joy:

Oj tak te malutkie ciuszki są przesłodkie :smiling_face_with_three_hearts: lepiej omijać takie sklepy w ciąży , można za dużo nakupować :see_no_evil:

1 polubienie

No skarpetki są cudne! My akurat mało nosimy, całe lato córka była na boso, pół wiosny też, jak pogoda pozwalała :rofl:

A nie mogę znaleźć nigdzie takich małych opasek dla noworodka z kokardką na głowie , bardzo mi się podobają . Gdzie kupowałyście takie malutkie ? :smiling_face:

Ja mam 2, które dostałam od cioci, ale sama też kupiłam na chrzest, fakt już troszkę większa, bo na półroczne dziecko, w Smyku :sweat_smile::smiling_face:

Ostatnio wyświetlił mi się fajny post zgodny z tematem :smiley: “Nigdy nie sądziłam, że można jednocześnie kogoś tak bardzo kochać i tak bardzo czekać, aż już pójdzie spać.” :sweat_smile: U mnie się zgadza w pełni :rofl:

3 polubienia

To chyba byl mem :joy: tez mi to gdzies w oko wpadlo

1 polubienie

:rofl::rofl::rofl: prawda, ja to czasem tez nie mogę doczekać się weekendu albo mojej pracy dodatkowej i wyjść mego męża samego na spacer z młodą. Chwila ciszy i kawka w spokoju niezastąpiona

Ze potrafie funkcjonowac mimo nieprzespaniu kilku nocy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Mam zupelnie tak samo :melting_face::stuck_out_tongue_winking_eye:

Haha dokladnie kocham swoje dzieci ale jak usna to kocham ich jeszcze bardziej :stuck_out_tongue:

1 polubienie

Ja na razie wolę dni w tygodniu bo dzieci idą do szkoły i jest cisza. Weekendy wręcz przeciwnie :stuck_out_tongue_winking_eye:

1 polubienie

Wtedy można po prostu stać przy łóżeczku i rozczulać się nad tym jakie są kochane :sweat_smile:

Ja tez lubie ten czas jak jest cisza w domu , ale weekendy tez lubie nie trzeba sie z rana tak zrywac z lozka mozna troche dluzej polezec :stuck_out_tongue_winking_eye:

Tak zdecydowanie najpiekniejszy widok 🩷

Tak, to plus że nie trzeba iść do szkoły. Ale moi i tak wstają o 7 i narobią przy tym tyle hałasu że ja też już się budzę.

Tak, to był mem! :grin::grin: