"Nigdy nie sądziłam, że..."

Hee ja na początku też się cieszyłam , tylko nieraz już taki kopniak może zaboleć :crazy_face::smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Tyle szczęścia w jednym kopnięciu :smiling_face_with_three_hearts:

Tak zdecydowanie, przy końcu może już zaboleć :crazy_face::smiling_face:

Kopy w żebra szczególnie :hear_no_evil:

Pecherz to jedno, i bylo to nawet slodkie (w 2trymestrze :smile:), ale jak corka kopala mnie po kregoslupie, to nie moglam chodzic :joy: a ze mam cale 150cm to ona za wiele tam miejsca pod koniec ciazy juz nie miala.

Haha to jest tzw słodki ból :smiley: chociaż bolało to i tak się cieszyłam :smile:

1 polubienie

To prawda. Na początku te kopniaczki są słodkie i przyjemne. Często przykładam rękę żeby poczuć. Jednak im dziecko w brzuchu większe tym te kopniaki przestają cieszyć.
Mnie mój syn Często prowokuje do wyprostowania się, ponieważ kiedy się zgarbię albo założę nogę na nogę to on automatycznie ma mniej miejsca. I od razu upomina się o nie. Najczęściej kopniakami w pęcherz :rofl:
Wtedy muszę się wyprostować i dac mu przestrzen. Bo inaczej bym się posiusiała.

1 polubienie

Idealnie :slight_smile: maly fizjoterapeuta rosnie, dba o Twoj kregoslup​:joy:

Oj tak, doskonale to sobie wyobrażam :smile: Dobrze, że przynajmniej daje jasne sygnały, czego chce :smiling_face:

No tak, od razu wiadomo, że to facet. Da z kopa i sprawa załatwiona :joy: Prosto i na temat.

1 polubienie

Haha oj tak. Od razu wszystko jasne

Jeszcze mi wpadło do głowy, że nie sądziłam,że można codziennie słyszeć po milion razy “mamo,mamo,mamo…” I nie zwariować. :smile:

U mnie to wszystko dopiero przede mną, więc póki co tylko się oswajam z tą myślą :sweat_smile::sweat_smile:

1 polubienie

Nie sądziłam, że można się o kogoś tak bać.

O Jezu tak hahahahhha nie kończące się mamooooo

1 polubienie

W pierwszej ciąży też miałam ten problem a że mały był tak ułożony że dawał po kręgosłupie , w jednym momencie taki miałam ucisk że przez 5 dni nie mogłam ruszyć z łóżka

Tak to prawda bynajmniej się miało świadomość że wszytko ok u maluszka :smiling_face:

Szkoda ze nie placa za kazde uslyszane slowo mama :]

1 polubienie

Powiem tak…
Nigdy nie sądziłam, że będę potrafiła funkcjonować na tak małej ilości snu… choc kiedyś wydawało mi się to nie realne :stuck_out_tongue_winking_eye:

Nigdy nie sądziłam, że tak bardzo można kogoś kochać od pierwszej chwili❤️
Oraz
Nigdy nie sądziłam, że zwykły uśmiech dziecka da mi tyle energii💪

1 polubienie

Ojej jakie słodkie zdj :face_holding_back_tears: te urocze malutkie rączki :face_holding_back_tears::smiling_face_with_three_hearts::heart_eyes:

2 polubienia