Niechęć do jedzenia posiłków stałych

A u mnie dziś synek z zapałem zjadł rosołek. Wczoraj ugotowałam i dziś odlałam trochę dla niego a resztę doprawiłam. Zjadł z makaronem i kawałkami kurczaka i chyba mu smakowało bo wciągnął pół porcji

Noo to mały głodomorek :blush::blush: ale cieszy jak takie małe bobo wcina aż sie trzęsie za kolejną łyżką, co nie ;)???

1 polubienie

Dokładnie :slight_smile:
@Michaska u nas rosołek też już był i smakowało :wink:

1 polubienie

Bardzo cieszy :upside_down_face: zwłaszcza jak coś ci ugotuję….
@Ironiczniepateyczna jutro planuje makaron z groszkiem :grin: zobaczymy czy mu posmakuje

1 polubienie

Ja dziś zrobiłam gofry. Była pierwsza próba trzymania jedzenia bez płaczu. Ale żeby coś zjadła to za dużo powiedziane.

Potem zmiksowałam jej te gofry i mango i jak samo mango fajnie wchodziło to już miks z gofrem trochę gorzej

1 polubienie

Właśnie dawno nie robiłam gofrów, ale muszę sobie dobrą gofrownice kupić :stuck_out_tongue:

Ja dziś małemu będę robiła makaron z groszkiem zobaczymy jak mu wejdzie

Im wieksza moc tym lepsze wychodzą :wink:

1 polubienie

O też o tym nie wiedziałam :slightly_smiling_face:

Wczoraj zrobiłam makaronik z groszkiem ale nie bardzo małemu podeszli

Widać nie jego klimaty :joy:

2 polubienia

Ale ja bym zjadła xd

Ale czaderski makaron No ja właśnie myślę czy spróbować podać mojej makaron

@Ironiczniepateyczna no jak synek nie chciał to posoliłam i zjadłam :face_with_hand_over_mouth::upside_down_face: przecież nie wyrzucę

@Anetteso_gmail.com mysle ze już możesz dawać tylko ugotowany bez soli i jakieś małe kształty żeby łatwo było maluchowi zjeść ….

1 polubienie

No pewnie po co wyrzucać

No i super :smiley: jak mój nie zjada to ja też zawsze chętnie podjem, bo szkoda wyrzucać :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile:

1 polubienie

Taki mam zamiar wczoraj zrobiłam gofra i po raz pierwszy była zainteresowana by coś wziąć do ręki

Mój nie lubi się bawić jedzeniem , woli dostawać do buzi :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Hihihi on nie lubi czy moze bardziej mama nie lubi jak jedzonko jest wokół tylko nie w buzi :smiley: ?
Ja Ci powiem ze widze po starszej jak za kazdym razem rece musi miec czyste i wycierane a jak od razu nie wytre to krzyczy ze brudne , to tez po części moja wina bo od malego ją karmiłam i nie chcialam żeby jedzeniem się bawiła zagniatała , nie chcialam żeby wszytsko było uwalone :smirk: teraz z niej czyścioszek w sumie :wink:

Wiesz co, ja chciałam żeby jadł zgodnie z metodą BLW ale od początku nie bardzo chciał. W ogóle jak chodzi po trawie i usiądzie to ciężko mu wstać bo musi się oprzeć łapkami o trawę a tego nie lubi …. widać że próbuje się podeprzeć nadgarstkami a nie dłońmi. Jak
Mu dałam wczoraj tort od babci z malinami i jabłkiem startym to jednym palcem dotykał i się krzywił a był pyszny …. Widzę że nie lubi dotykać miękkich i lepkich konsystencji :joy:

A miał tak od początku ? Czy w pewnym momencie tak mu się zmieniło ? Mój synek ma dopiero 6 miesięcy ale widzę że lubi różne tekstury i nie koniecznie w zabawkach - np chętnie dotyka jedzenie ze słoiczków, cieszy się jak dotyka psa czy dywanu i jest zainteresowany sama mata bo ma wypustki

1 polubienie