Niebieskie pudełko

Pokrzywa ooo widzisz :) ja nie miałam ani smoczka ani butelki :D

wydaje że na stronie niebieskiego pudełka powinna być informacja o wszystkich podmiotach z którymi współpracuja

Ja dostałam w 1 ciąży, ale odradzam podawania swojego prawdziwego adresu, bo później przysyłali mi różne paczki, za które musiałam płacić, albo wydzwaniali z jakimiś ankietami. 

Słyszałam juz o takiej sytuacji, że przysłali jakieś paczki, za które trzeba było zapłacić. Ja podałam prawdziwy adres i nic takiego mnie nie spotkało... Wydaje mi się, że trzeba po prostu czytać ze zrozumieniem zanim zaznaczy się na coś zgodę... 

Trzeba czytać co się podpisuje żeby później nie było takich przypadków 

Klaudia ja tez podałam swój prawdziwy adres, ale nie zaznaczyłam wszystkich zgód. Zrobiłam sobie tez zdjęcie formularza który wypisałam - na wszelki wypadek.

Nie dostałam płatnych paczek, ale raz dzwonili do mnie z ankietą czy jestem zadowolona z zawartości i cxy używałam probek.

Ja też wpisałam swój prawdziwy adres. Czytałam uważnie zgody i znznaczałam ktore chciałam. Płatnej paczki nie dostałam 

Klaudia to dziwne, choć ja w tym przypadku poprostu bym nie przyjęła paczki i nie płaciła 

Mnie zniechęciły w tych poradnikach błędne i nieaktualne rekomendacje wg ich „ekspertów„ A taka biedna kobieta, która pierwszy raz w ciąży i nie bardzo ogarnia na początku co z czym i dlaczego łatwo może ulec ich sugestiom. Ciekawa jestem jak teraz to wygląda i chyba zamówię na próbę, żeby się przekonać, czy coś uaktualnili, czy dalej ciemnogród...

Pauli89nek a o jakich nieaktualnych informacjach mówisz? 

Ja nic nie wypełniłam. W szpitalu dali i tyle. A że położna spóźniła się z paczką dla dziewczyny z mojej sali to kazała mi ją zabrać. Nic ciekawego tam nie znalazłam więc nawet nie brałam bo samo pudełko zajmowało mi za dużo miejsca. Za to w mojej szkole rodzenia rozdawali butelki i smoczki Lovi. Oczywiscie o tym nie wiedziałam i dały mi dopiero jak chciałam je kupić xD

Ja dostałam pudełko niebieskie po porodzie w szpitalu i książeczkę mamy do dziś super 

aneczkaa006 sporo kwiatków się zdarzało, już teraz dokładnie nie przytoczę, ale na pewno karmienie piersią wg zegarka max 15 min z każdej piersi, rozpoczynanie rozszerzania diety przed 6m życia i tego typu...

Pauli89nek ale nadal uważa się ze rozszerzać dietę należy nie później niż do 26 tyg ale też nie wcześniej niż przed 17 tyg więc jeżeli dziecko jest gotowe to mamy próbują dawać coś wcześniej. Co do karmienia to fakt karmimy na żądanie ale np. nasza pediatra nadal twierdzi że właśnie nie dłużej niż 15 min z każdej piersi 

Paulinek kiedyś karmiło się na tzw. godziny, ja sama tak karmilam dlatego, że córeczka o stałych porach domagała się jedzenia. Dietę rozszerzałam przed 6 miesiącem i nie uważam, że to coś złego. Sprawdziłam jak córeczka reaguje, było ok więc nie widzę sensu czekania aż skończy 6 miesięcy. Teraz będzie kończyła 7 i pięknie je już wszystkie podstawowe produkty. 

Jest też niebieskie pudełko dla kobiet w ciąży. Ktoś korzystał? 

Tyle, że nie było tam ani słowa o oznakach gotowości do rozszerzania diety, a np. mój syn ściągał czasem mleko z piersi przez dłuższy czas niż te 15 min, dopiero jak przestałam pilnować tego czasu zaczął się najadać i przybierać na wadze... Głodny też był szybciej niż po 3h od poprzedniego posiłku i czasami tylko 15 min dzieliło kolejne karmienia. Taki scenariusz wg tych zaleceń nie był przedstawiony i uznany byłby pewnie za coś nieprawidłowego.

Ja miałam zestaw dla kobiet w ciąży, była tam wtedy pieluszka flanelowa, próbka płynu do prania Loveli i chyba tyle z ciekawszych rzeczy, reszta to ulotki

PannaXoanna dla ciężarnych z niebieskiego pudełka są reklamoweczki. Ja w takiej znalazłam próbkę bepanthenu małą wodę niegazowaną, pampersa z Dady i troche ulotek. Nic specjalnego 

Pannaxoanna nie nie miałam takiego niebieskiego pudełka