Pokrzywa to rzeczywiście skoro tyle lat się trzyma to nie powinno się już nic stac
Ja od męża dostałam rok temu mnóstwo zdjęć, które powstawały od początku naszej znajomości:-) Wklejone są już w album to. Na bieżąco (co 3 msc) staramy się wywoływać zdjęcia z telefonu i doklejać. Super sprawa. Album ma takie czarne karty, gdzie się wkleja zdjęcia, dokupiłam biały długopis i podpisywałam zdjęcia. Teraz czeka mnie prawie 300 zdjęć wklejania, więc będzie co robić, ale myślę, że do świąt się z tym wyrobię, żeby rodzina mogła sobie pooglądać nasze zdjęcia:-)
Ja mam nawet pierwszy smoczek synka (jeszcze nie pogryziony był)
Aga super :) mąż miał fajny pomysł na prezent :)
Ja takie drobne pamiątki, jak grzechotkę pierwszą, czy ulubioną. Też zostawię na pamiątkę. Mam już takie małe pudełeczko i tam trzymam takie pamiątki jak np. opaska ze szpitala i będę dokładać.
Aga my ostatnio się też zebraliśmy i wywołalismy 1300 zdjęć chyba z 2.5 roku z wyjazdów, ważnych wydarzeń itd 6 albumów wypełniliśmy ale było układania roboty że hoho.
Ale staramy się od około początku naszej znajomości wywoływać zdjęcia więc już jakieś 10 lat naszego wspólnego życia, takie albumy ze zdjeciami to zawsze bezcenna pamiatka:)
Aga ja na urodziny dałam dla męża taki album z naszymi zdjęciami od początku naszej znajomości. Jeszcze popodpisywalam zdjęcia kiedy było robione i gdzie
Dziewczyny a widziałam jeszcze takie odlewy brzuszka ciążowego robiła któraś z was?
Ja też widziałam takie odlewy. Widziałam też odlew pupki dziecka ale to już moim zdaniem przesada.
Też widziałam ale nie robiłam. Moja pamiątka z ciąży to zdjęcia
Odlew brzucha nie widziałam, ale chyba bym się nie zdecydowała, nie widzę w tym nic fajnego. Odlew pupy to przesada. Jedynie małe rączki i stópki mi się podobają.
Misiowa mi też :)
Ja nawet taki zestaw do zrobienia odlewu dostałam od brata, kupił w Lidlu za jakieś 10 zł ale się nie zdecydowałam tego zrobić, zostawiłam dla jego narzeczonej na przyszłość :)
Odlew brzuszka to jak dla mnie nic ciekawego bo brzuch jak brzuch, fajnie się wygląda ale sam brzuch to już nie to samo. Stopka albo rączka dziecka to co innego :)
Też tego nie robiłam. Ja to chyba wogóle bym się bała że mi to na brzuchu zostanie :D
Ciekawe co potem z tym odlewem robią. Na wystawę stawiają hehe
Oczywiście też dostalismy taki zestaw do zrobienia odlewu. Mały ma rok, a jeszcze leży nie tkniety. Osobiście nie widzę takiej potrzeby. Kolejny niepotrzebny gadżet jak dla mnie.
U mnie siostra sama sobie kupiła taki zestaw do odlewu rączki i nóżki. Takie trzy ramki były, na środku jakiś napis czy coś, a po boku odlewy. Mała ma 2 lata i to leży nie użyte. Gadżet fajny, ale nie każdy sie przybierze w porę.
Ja nie kupowałam takiego zestawu a prezentu takiego nie dostałam.
Jak się od razu nie zrobi to później już nie fajnie wygląda taka wielka stopa :)