To prawda dorosli..bo tak samo jak dorośli nazywają zwierzęta imionami ludzkimi
Aneczka nie wiem czemu nie mogę otworzyć linku :/ też uważam, że dzieci w wieku przedszkolnym nie zwracają uwagi na imiona rówieśników i tym bardziej nie wysmiewaja chyba że starsze tzw "gimbaza". Zgodzę się również z tym, że dzieciaki słyszą od dorosłych i powtarzają często nie rozumiejąc, że robią krzywdę innym ale to wina dorosłych.
Ja chciałam mieć dwa nazwiska ale ostatecznie zrezygnowałam. Mam dość długie imię i jeszcze dwa nazwiska. To by było zbyt skomplikowane :)
A co do nagonki na imiona to prawda. Rodzice nadając imię dziecku myślą że będzie fajnie bo takie oryginalne. I nie zastanowią się, że później dziecko może być z tego powodu wyśmiewane. Jest tyle pięknych imion a ludzie wymyślają już takie niestworzone historie, że szok.. No np. ta matka, która nazwała swoje dziecko Jeronimo Martin na cześć założyciela biedronki. Czemu na to służyć?
Zaczyna się moda jak z Ameryki - nazywać jakkolwiek np. zachód słońca... Woooow... Jakie to so f...ing sweet ;p
Mega Naczelny Papusny Bobas mi też się nie podobają te wszystkie Jessici i w ogóle. A będzie coraz gorzej bo wymyślają już coraz to glupsze imiona.
Dzięki Aneczka tak już działa :D
To co podoba się nam już nie koniecznie komuś innemu. Prawnie możemy dać dziecku imię jakie nam się zywnie podoba byleby nie obrażało a o gustach się nie dyskutuje ;)
Co do wysmiewania to nadal twierdzę że to wina dorosłych nie dzieci.
Patrycja to prawda że wina rodziców. Bo tak jak wspominałam sami daja powody. Czy muszą nazywać zwierzęta imionami ludzkimi?
No trudno. Niektórych rzeczy człowiek nie przeskoczy. Są gusta i guściki.
Aneczka to, że nazywają zwierzęta ludzkimi imionami nie jest jeszcze najgorsze. Ale to jakie imiona wynajmują rodzice dla dzieci, czasami naprawdę się zastanawiam skąd one się wzięły?
Niektóre imiona są straszne
Karolina jak to się mówi o gustach się nie dyskutuje. Takie rodzicom się podobały i tak nazwali nie myśląc o tym jak dziecko będzie się czulo z tym imieniem
Aneczka właśnie nie pomyślą co będzie później niestety.
Karolina to co poradzić są i tacy ludzie.. myślą bardziej o sobie co im się podoba a nie jak będzie się czulo dziecko
Pozostaje tylko współczuć i liczyć na pracowników urzędów, że nie zgodzą się na takie udziwnienia.
Mega Naczelny Papuśny Bobas urzędnikom nic do tego wtrącać się nie będą i nie mają nawet takiego prawa
Aneczka ma racje. Urzędnik ma inne obowiązki niż decydowanie o czyiś gustach
Jest podobno jakąś lista imion, których nie można nadać, np. brzmiących jak nazwa miejscowości, obraźliwych itp. Ale czy ktoś tego pilnuje to nie wiem. Musiałabym zapytać koleżanki z USC :)
Karolina myślę że aż tak to nie nazywają dzieci
karolinach w Polsce na pewno nie można dać imienia Jezus oraz Łazarz i tak jak wspomniałaś obraźliwych, miast, czy przedmiotów.
Aneczka oj zdziwiła byś się jakie ludzie mają pomysły..