Nauka języków obcych

Również jestem zdania, że warto jest wykorzystać umiejętności dzieciaczka w pierwszych latach życia. Dzieci maja olbrzymie umiejętności zapamiętywania oraz ucza sie bardzo szybko.

Moja corka chodzi obecnie do Empiku:
https://empikschool.com/pl/kursy-dla-dzieci

Mają tam takie kursy dla dzieciNie traktuje tego jako przykry obowiazek ale jako zabawę .

Mój mały zaczał łapać słowka z bajek typu Dora poznaje swiat Lippy and Messy a miał z 2 latka. od 3 roku pusciłam go nalekcje angielskiego.

nauka z bajek i w ogóle nauka przez zabawę. jeśli możesz to rozmawiaj z nią w obcym języku, zapewnij częsty kontakt z tym językiem obcym. Przy okazji też sporo można się nauzyć :d

Siostrzenica męża ma 5 lat i mówi w dwóch językach. Nauczyła się bo rodzice mówili do niej w dwóch językach ja też mówię do Synka w dwóch.

U nas tylko nauka Dory:) lubi tą bajkę i opanowała parę słów i liczenie do 10 po angielsku:) ma 3 lata. Ale nie chce specjalnie jej mącić:) bo np z gazetek “akademia malucha” gdzie ostatnio pojawił się też angielski to nie bardzo ją interesuje:) Coś tam czasem mówię do niej po angielsku , ale nie narzucam:)

Kasia, wychowujesz dwujęzycznie, dobrze rozumiem? Jaki język? :slight_smile:

Jeżeli dziecko mając 2lata zaczyna łapać angielskie słówka, warto to rozwinąć. Moja córeczka w podobnym wieku zaczęłam używać pierwszych angielskich słówek, a kiedy poszła do przedszkola, po powrocie do domu, ku mojemu zdziwieniu, tworzyła już poprawne zdania. Jeśli dziecko ma ochotę na naukę, warto je zachęcać, chociażby poprzez włączanie mu bajek po angielsku:)

Wypowiem sie jako psycholog-pedagog i nauczyciel jezyka angielskiego z autopsji:

Im wcześniej dziecko zacznie się wdrażać w język oby, tym lepiej dla niego. Nas (mnie i brata) rodzice wozili na zajecia grupowe od 3 roku zycia i kazde z nas jest moznaby powiedziec dwujezyczne. Osobiście dla maluchow pole am zajecia grupiwe, absolutnie nie indywidualne bo na takie za wczesnie. Jesli chce sie natomiast powolutku oswajac dziecko w domu to zachecam bardzo do tego, aby cos lecialo w tle w obcym jezyku, potem mozna ogladac bajki, ale najpierw lepiej nie zadawac zbyt wielu bodzcow. Mozg maluszka jest najbardziej chlonny i najszybciej się “rozrasta”, więc im wczesniej zaczniemy, ty, lepiej dla dzidziusia.

Trzy letnie dziecko powinno się uczyć poprzez zabawę.
Nauka słówek na siłę czy zasad gramatycznych może tylko na stałe zniechęcić je do nauki języka, pomijając już to, że z gramatyki i tak nic nie zrozumie.
Dlatego fajnie jak rodzic podczas zabawy wplata słowa po angielsku, dziecko w tedy szybko zapamiętuje nowe słownictwo, bez presjii nakazu rodziców.

nigdy nie było cisnienia u nas na naukę języków obcych, chłopcy z podstawami podstaw mieli doczynienia dopiero w przedszkolu

Na wszystko przychodzi odpowiedni czas , jeśli dziecko lubi powtarzać anglojęzyczne słowa warto ta czynność pielęgnować jeśli nie trzeba czekać na odpowiedni moment

u nas podobnie jak u Synodaa nie ma parcia na siłowe uczenie języków obcych

jA ZOSTAŁAM POSŁANA DO SZKOŁY JĘZYKOWEJ W WIEKU 6 LAT, MYŚLE ZE TO BYL ODPOWIEDNI CZAS NA “POWAŻNĄ” NAUKĘ. jA SWOJEMU DZIECKU ( PRAAWIE 2-LATEK) NAUKE JEZYKOW WPROWADZAM TYLKO POPREZ ZABAWE, TZN MAMY ZABAWKI DWUJĘZYCZNE NAJCZESCIEJ .

Przepraszam za Capls lock, ale mam opuszczona klapkę ood monitora żeby przyswieciła mi na klawiaturę. Nie wynikało to z mojego zdenerwowaniania hehhe :slight_smile:

W księgarni można nabyć dostosowane do wieku książeczki tematyczne uczące języka angielskiego.
Dla najmłodszych dzieci to głównie obrazki przedstawiające Np. Kolory, osoby, dla starszych proste zdania.
Naprawdę fajna sprawa.

Na przykładzie dziecka mojej kuzynki, który rozmawia po polsku, angielsku, niemiecku i ciut w dialekcie indyjskim (po ojcu), stwierdzam, że nie ma ograniczeń jeżeli chodzi o wiek i naukę języka obcego. Dziecięce główki są jak gąbki, chłoną wszystko. Tylko bez presji, bez nacisku na jakieś cudowne efekty, że dziecko zacznie nagle mówić po angielsku lepiej niż po polsku. Nauka języka ma być dla malucha zabawą i możliwością odkrywania czegoś nowego.

Też chętnie się dowiem, moja ma 19 mięsiecy i czasem jak jej puszczam bajkę to już wolę, żeby była po angielsku, może coś złapie. Czytałam, że zanim zacznie się dziecko uczyć języka to powinno się iść do logopedy, żeby sprawdził czy rozwija się w podobnym tempie do równieśników, czy po prostu nie jest jeszcze na szybko na wprowadzenie drugiego języka

Moja córka ma obecnie 4 latka i 5 miesięcy od ok roku ma w przedszkolu język angielski i hiszpański liczy i śpiewa w obu językach

Dzieciaki chłoną jak gąbka języki obce

Bo dzieci szybko się uczą jeżyków obcych. Dlatego im wcześniej zaczniemy naukę języka obcego tym lepiej. Uczą się szybciej bo ich mózg dopiero się rozwija, kształtuje a wiedzę chłonie jak gąbkę właśnie. Nauka jest dla dziecka łatwa i bardzo efektowna. Nie muszą jak dorośli powtarzać milion razy żeby zapamiętać i czasami potrzeba kilka razy i już potrafi.