ja też jestem za tym żeby dziecko najpierw poznało swój ojczysty język
No i na Nas też trafiło, jednakże będę za wszelką cenę starała się, aby Mały znał Nasz ojczysty język i tym samym prócz do irlandzkiej uczęszczał również do polskiej szkoły; )
Ja tez będę starała się aby Jaś miał możliwość uczenia się nauki języka angielskiego od najmłodszych lat.
Julia w zeszłym tygodniu miała pierwsze zajęcia angielskiego w przedszkolu nikt nie wiedział,że będą mieć takie zajęcia.Przedszkole pozyskało dofinansowanie i zajęcia raz w tygodniu będą bezpłatnie.Gdy poszłam po nią do przedszkola powitała mnie z radością i dumą słowami miałam angielski i od razu zaczęła liczyć po angielsku.Byłam w szoku bo bezbłędnie policzyła do 15.Codziennie ją pytam i pamięta:)Jednak dziecko szybko zapamiętuje:)
Myślę że 3 latka to najodpowiedniejszy wiek na naukę dziecka języka obcego . Początkowo oczywiście zabawki edukacyjne dwujęzyczne a potem zabawy i wprowadzanie słówek i oczywiście nauka z bajek ![]()
Mamunia, bo takie dzieciaczki to chłoną wiedzę jak gąbki
Są bardzo plastyczne dla nauczyciela, dlatego ważne jest by od razu trafiły na kogoś konkretnego. Niestety ja z doświadczenia wiem, że nie zawsze do przedszkoli trafią osoby do końca wykwalifikowane. Często bywają to jeszcze studenci dorabiający. Nie żebym miała coś przeciwko studentom, ale różni się zdarzają. A od tego jak oni nauczą podstaw będzie zależeć dalsza nauka i rozwój naszych dzieci. Tak ięc bardzo dokładnie prześwietlam teraz kadrę każdego przedszkola, jakie mam na oku.
a co myślicie o misiu uczniaczku dwujęzycznym już od podusi dziecko ma stycznośc z językiem, druga bardzo fajna sprawa przynajmniej ja zauważyłam jak się opiekowałam siostrzeńcem to bajka kurcze chyba na mini mini nie pamiętam tytułu ale właśnie dwujęzyczna, później mały siedział i powtarzał
Kikacu Dora poznaje swiat jest dwu języczna mała ma 2 latka a już pare zwrotów zna ![]()
Kiedyś była jeszcze taka bajka Ucz sie Angielskiego z Noodym
nie jestem pewna czy klub przyjaciół Myszki Miki nie jest też ze wstawkami Angielskiego.
Kikacu: Mówisz o szczeniaczku uczniaczku? Ja mam takiego, który mówi po angielsku i jak dla mnie żadna rewelacja.
dopiero zauwazylam temat
ja do mojego starszego synka od poczatku mowilam czesto po angielsku, pozniej zaprzestalam bo chcialam zeby zaczal po polsku, teraz ma 2,5 roku i wiecie co robi? podchodzi do mnie rano z ksiazeczka i mowi “mamusia, poucys mnie angielskiego?” i siadamy, przegladamy ksiazeczke, nazywamy przedmioty, a ja znowu zaczelam mowic po angielsku i po polsku
no i mozecie mnie nazwac wariatka, ale ja jestem tlumaczem, nauczycielem i wykladowca jezyka angielskiego i hiszpanskiego, wiec moje dzieci chcac nie chcac stycznosc z tym jezykiem maja, zwlaszcza jak mam uczniow w domu, ja uwazam, ze po 1,5 roku najlepiej zaczal uczenie jezyka juz na dobre, bo dziecko juz rozumie polski i wiec rozroznia w pewnym stopniu jezyki ![]()
ale chodzi mi o to, że w ogóle jakaś stycznośc z językiem ooo właśnie o tych bajkach mówię , fajną opcją sa zajęcia w przedszkolu, ja czasem jak mam chwilę to szykuję sobie jakieś zabawy wycinanki, wyklejanki, albo nawet układanki i pozwalam małej układać ale ćwiczę z nią pojedyńcze słówka, ma dopiero 2 latka więc nie wymagam nie wiadomo czego, albo na spacerze czasem pokazujemy sobie przedmioty i mówimy kolory albo ich nazwy, myślę że na takim etapie narazie spokojnie wystarczy
Kikacu a kiedy Ty na to wszystko masz czas?
Ja nie wiem ile to sensu ma w wieku roczku zajęcia z angielskiego. Mnie rozśmieszyła pani mówiąc że moje dziecko, na tamten czas nie mówiące wiele po polsku, dobrze sobie radzi na angielskim
Mój uczestniczy ze starszą grupą bo to w pakiecie tak jakby jest, nie dodatkowo odpłatne i pewnie im też wygodniej te maluchy oddać pod opiekę nauczyciela a w tym czasie przedszkolanki coś innego robią. Gdybym miała dodatkowo za to płacić to bym raczej nie zdecydowała się.
Jak dla mnie rok na angielski, to zdecydowanie za wcześnie…
To tak jak by powiedział że nie warto mówić do dziecka bo skoro nie potrafi mówić to nie zrozumie, mojej córci czytałam codziennie po kilka godzin od kiedy skończyła 2 miesiące, teraz ma ponad 2 latka i potrafi recytować wiersze o których ja dawno zapomniałam.
Z angielskim czy innymi językami myślę ze można podjąć naukę samemu w domu, wprowadzając słówka poprzez zabawę, dziecko łatwiej będzie je przyswajać a kiedy pójdzie do szkoły myślę że będzie mu lżej, kiedy bedzie więcej umiało wśród równieśników.
Osobiście nie jestem dobrym nauczycielem z angielskiego nie czuję się mocna w tej kategorii, jednak jeśli już puszczam małej bajki staram się wybierać właśnie takie które są również po angielsku, widzę ze przynosi to efekt, mala z chęcią je ogląda a i w głowie coś zostaje.
hmm siedzę i wycinam, często wieczorami po umyciu maluchów jak już pójdą spać. Wiesz ja w domu wcześniej miałam starsza siostrę i ona mi zaraz jak w ciązy byłam podsuwała pomysły i większość właśnie w ciąży sobie porobiłam i pochowałam , wiem może to głupie ale czasem brakuje czasu i wtedy takie “na zapas” sie sprawdza. Nie raz wystarczy na necie poszukać wydrukować i wyciąć, więc aż tak sporo czasu nie zajmuje, a ze Gabi ma 2 latka to uczymy się jakie kolory maja koszulki na kartkach wydrukowane itp albo jakieś przedmioty wyklejone przeze mnie wcześniej. A druga kwestia ja wcześniej niż o północy zasnąć nie mogę, nawet jak wstaje o 4 nad ranem więc jak mąż śpi, dzieci śpią to ja szukam pomysłów na rozwijanie w miarę ich możliwości. dziś w sklepie owoce nazywałyśmy sobie po polsku, a przy okazji mówiłam jak sie nazywają po angielsku. A dziś mała miała pobudkę o 4 rano więc teraz też sobie chwilę przysnęła a ja mam czas żeby popisać.
Od samego początku czytałam małej książeczki po polsku, niemiecku i angielsku, teraz mała ma 3 latka, potrafi liczyć po angielsku, polsku i niemiecku, zna angielski i polski alfabet oraz bardzo dużo słów w języku angielskim, ale nie używa ich np. podczas zabawy, mówi tylko po polsku a jak się jej zapytam jak jest dany przedmiot po angielsku wtedy odpowiada. Mam nadzieję, że dzięki temu będzie jej łatwiej w szkole ![]()
mojej ciotki maly mila pol roczku jak zaczal sie uczyc angielskiego teraz ma 4 i gada perfekt po angielsku i po polsku ;))
Warto jest dziecko oswajać z językiem jak najszybciej
Moja kuzynka od urodzenia mieszkala w ameryce i w domu mowili do niej po polsku a w szkole po angielsku i w koncu chciala mowic tylko po angielsku, a polski olala i wyszlo na to ze rodzice mowili do niej po polsku a ona im odpowiadala po angielsku hehe.