Dla takich maluszków jeśli już nauka to tylko poprzez zabawy i gry nigdy nic na siłę ponieważ przyniesie to wprost odwrotny skutek. Moje maluszki w przedszkolu Uczę się dwóch języków angielskiego i niemieckiego ale wszystko to odbywa się w formie zabawy. Czasami wracają z przedszkola do domu i zaczynają nazywać przedmioty w innym języku. Sama czasami nie wiem co do mnie mówią ponieważ nie znam języka niemieckiego Ale szybko mi wszystko tłumaczy. Bardzo ważne dla dzieci jesteś oswojenie się ze słuchaniem języka obcego
Jak mieszkasz w Krakowie lub okolicy to polecam takie przedszkole dwu językowe Royal International School jedna z naszych córek tam chodzi własnie do przedszkola, zajęcia sa super przez zabawe uczą się języka i równiez widac postepy, cągle młoda przynosi nowe słowa i zwroty. Przedszkole jest w miejscowości Skawina pod Krakowem, bardzo bezpieczna okolica.
Myślę, że nie tyle uczyć dziecka języków obcych, co obyć, osluchac. Ja swojemu 9miesieczniakowi puszczam czasem muzykę dziecięcą po angielsku, bo uważam, że jeśli dziecko od urodzenia ma sstyczność tak samo z jezykiem obcym jak ojczystym, to na pewno będzie chętniej się uczyć. Na pewno dzieci mają różne predyspozycje do przyswajania wiedzy, jedne szybciej się uczą inne wolniej, jedne nie mają problemów, innym idzie słabo. Na pewno warto zachęcić i pokazać, że to nie strikte nauka, świetna zabawa. Są gry edukacyjne, czasem można coś dziecku mimochodem po angielsku rzucić, jakieś hasło, tak, aby widziało, że rozmowa w obcych jezykach jest normalna. Rodzice dla dziecka są wzorem, dlatego warto pokazać na czym to polega i zainteresować malucha
Najlepiej to kazda.mama wie kiedy.zaczal.uczyc swoje dziecko jrzykow języków obcych, a kzdr dzuecko jest inne, jeden wyrazi chec na naukę poprzez słuchanie myzyki lub czytanie po angielsku inny nie ja raz chciałam.swojemu synkowi.mowic cos po angirlsku to.sie wkurzal ze mówię dziwnie i zebym mowila normalnie, a jak mu tlumacze czemu tak sie mowi i ze kiedys będzie.mu potrzebny to jak dziecko on swoje i protestuje…czasem oglada bajki co powtarzają w jezyku obcym to czasem cos powtorzy, wiec nic na siłę dla.zabawy mogę.cos mu.powiedzieć lub policzyc po angielsku lub wymienić kolory, to czasem synek powtórzy albo sie z tego smieje…ale puki co jest to zabawa …moze w końcu polubi ten jezyk i jego nauke a puki co go nie zmuszam…moze od wrzesnia pujdzie do przedszkola to.moze tam bardziej będzie chciał sie nie uczyc razem z dziećmi.
Moim zdaniem nie ma co na sile uczyc dziecka języka obcego.Jak na 2 latka wydaje mi się że dziecko jest za male na jezyk obcy dopiero co uczy sie J.Polskiego ti nie ma co narazie mieszac języków.Na nauke angielskiego jeszcze przyjdzie czas.Ale to jest moje zdania i oczywiscie to kwestia indywidualna czego chcemy dla Naszego dziecka.Mozna włączyć piosenki po angielsku albo zabawki edukacyjne ale na naukę mysle ze przyjdzie czas i pora
Podobno człowiek jest w stanie przyswoić najlepiej i najszybciej języki obce do 12 roku życia, później nie jest to niemożliwe ale mózg już inaczej pracuje. Sama wiem jak mi jest ciężko się uczyć już będąc dorosłą.
Myślę, że wiek 3-4 latka jak dziecko już zna swój ojczysty język jest idealnym czasem na wprowadzanie 2 języka
będzie takiemu dziecku też łatwiej wyjaśnić różnicę między językami i pilnować, żeby nie mieszało ![]()
Anna to prawda choć wiem, że wielu rodziców się oburza jak to, polskiego nie zna dobrze a juz inny język, ale sama widzę po córce jak szybko chłonie angielski.
Z językiem obcym jest tak, że im szybciej tym lepiej. Półroczne dziecko ma lepsze dyspozycje do nauki niż roczniak. Najlepiej uczyć przez osłuchanie i włączenie bajek. Myślę, że maluch tak będzie chłonął , że każdy język opanuje.
Zuza w przedszkolu ma angielski i niemiecki. po dwie godziny tygodniowo ( w praktyce koło 40 minut ) ![]()
Pięknie liczy do 10, zna kolory w obu językach.
Czasem śpiewa jakieś piosenki po angielsku.
Na wakacje chciałabym zapisać ją do szkoły językowej na zajęcia angielskiego, bo mam wrażenie że ten język “lepiej jej leży”. A zawsze to jakaś rozrywka w wakacje ![]()
w języki trzeba inwestować od najmłodszych lat… Wtedy kiedy dziecko jest najbardziej chłonne na wiedzę
Jestem jak najbardziej na tak…
I to od najmłodszych miesięcy życia ![]()
Mój starszy ma prawie cztery lata i zna kolory,liczy do dziesięciu oraz zna podstawowe słowa czyli dzień dobry dobranoc dowodzenia i nazwy zwierząt kilku po angielsku oraz teraz poznajemy kilka po hiszpańsku ![]()
Mały łapie momentalnie , a zaczęliśmy już po roczku wprowadzać pierwsze słowa teraz w przedszkolu pani jest pod wrażeniem że tak dużo potrafi…A my dumni strasznie ![]()
Młodszy ma prawie rok i myślę że razem za jakiś czas będą się uczyć ![]()
Oczywiście zaczynaliśmy od piosenek po angielsku takie rytmiczne które szybko wpadają w ucho ![]()
Jeśli dziecko jest chętne nawet w wieku 2lat na jakieś piosenki po angielsku, czy powtarzanie słówek itp…i robi to z przyjemnością to jak najbardziej im wczensiej tym.lepiej…ale jeśli nie chce to na pewno nic na sile tylko poprzez zabawę z przyjemnością albo poczekac tam z rok lub dwa, także zalezy to od dziecka…na pewno w wieku ok. 2-5 bie uczyc dziecka z sila… Jedynie dla przyjemnosci i zabawy;)
Znajoma wysłała swoje dzieciaki (ma parkę - bliźniaków) na język angielski dla dzieci i zastanawiam się, czy nie zapisać też swojej pociechy… Ma z nimi dobry kontakt i myślę, że przyniosłoby to sporo korzyści. Poczytałam sobie trochę o tych kursach https://www.berlitz.pl/nauka-jezyka-dla-dzieci-4-7-lat , ale czy ktoś z Was byłby w stanie coś więcej powiedzieć na ten temat?
Wiadomo, że edukacja na jak najwcześniejszym poziomie, szczególnie poprzez gry i zabawy pozwoli się dziecku rozwinąć, ale boję się trochę, czy nie będzie to dla córki zbyt stresujące…
mi się wydaje ze już w jakimś stopniu znasz swoją córkę i mniej więcej jesteś w stanie określić jej zachowanie…a jeśli nie to najlepiej na pierwsze takie zajęcia udać się z nią i zobaczyć czy bieże w nich udział i jest zadowolona czy też ma dość i chce wrócic do domu…u takich małych dzieci wszystko trzeba po prostu wyczuć i dać spróbować - jeśli nie to nie kontynuować by dziecko się nie zraziło na przyszłość…jeśli dziecko ma mieszane uczucia przed takimi zajęciami warto wytłumaczyć ,ze idziecie tylko zobaczyć jak te zajęcia wyglądają i jak jej się spodobają to ją zapiszesz a jak nie to nie będziecie po prostu chodzić…ja tak zrobiłam ze swoją córka gdy zapisywałam ją na rytmikę - o dziwo jej się mega spodobało i kontynuowaliśmy ![]()
Też jestem zdania że im szybciej tym lepiej ale nie na sile tulko naturalnue, dziecko przyswoi język jak jego narodowy, najlepiej zacząć od piosenek bajek, moze rozmów w domu.
Znam wiele rodzin które mówią w domu do dziecka np po angielsku, w jednej mówili do córki od urodzenia tylko po angielsku a polski miała i ma normalnie w przedszkolu, finał jest tego taki, że dziewczynka, która ma teraz 5 lat, mówi w dwóch językach ;-)![]()
Ja uwielbiam bajki obcojęzyczne. Peppa po angielsku brzmi znakomicie
Jak tylko moje dziecko zacznie mówić planuję zapisać je na kurs języka angielskiego. Język w dzisiejszych czasach to podstawa, ja niestety nie umiem i wiem, co to znaczy
Byłam z corka na zajęciach z języka angielskiego . Moja corka ma 19 miesięcy i zdecydowanie poczekam do przyszłego roku . Wszystkie dzieci siedziały ładnie a moja corka biegała i bawiła sie w najlepsze . Uwielbia gdy sa dzieci i większa ilosc ludzi . Puszczam jej piosenki i bajki po angielsku, gdy ja tez śpiewam to ona probuje powtarzać ,pomimo tego ze po polsku mało mowi . My poczekamy az bedzie miała prawie 3 latka ,wtedy wrócimy na kurs . Myśle ,ze do tego czasu nauczy sie sporo z bajek i piosenek a przede wszystkim bedzie bardziej uważała i słuchała jak bedzie miała byc w grupie dzieci .
Ja uwazam ze nauka przez zabawe jak najbardziej jest wskazana w tym wieku. a doskonale wiemy ze jezyki obce w tych czasach to bardzo dobra umiejetnosc wiec niech i maluszki sie ich ucza ![]()