Naturalne metody przyspieszania porodu

Świat biegnie do przodu i bardzo intensywnie i kobiety też chcą aby ciąża przebiegała szybko i poród też szybko a najlepiej jak jest ciężko chodzić czy się szybko męczy to niech się już skończy!! a prawda jest taka że powinnyśmy w ten czas się zatrzymać i podumać aby ten czas był tylko dla nas (kobieta i dziecko) to jest najważniejsze!
oczywiście jestem za tymi wszystkimi metodami, sama myłam okna i sprzątałam ale to chyba każda z nas robi w różnym stopniu!
moja siostra stosowała wszystko po kolei i chyba najbardziej pomógł olej rycynowy! Wszystkie te stare i nowe sposoby pomagają ważne że są naturalne!!

Ja stosowalam podraznanie brodawek i sex, urodzilam 8 dni przed terminem:) Nie polecam za to zadnych aktywnosci z podnoszeniem rak do gory poniewaz moze sie odkleic lozysko a to bardzo niepiezpieczne.

aktywność fizyczna owszem, ale bez przesady, koleżanka tak bardzo chciała urodzić wcześniej, żeby móc bez brzuszka iść na wesele, ze co drugi dzień myła okna no i urodziła przed terminem :slight_smile: wywar z liści malin działa naskurczowo - nie działa on jednorazowo, a dopiero po ok. 10 dniach stosowania a prysznic czy wanna z ciepłą (lecz nie gorącą) wodą na pewno rozluźniają i relaksują, ale są skuteczne dopiero gdy poród się rozpoczął.

podrażnianie brodawek,rolowanie ich palcami-wtedy wytwarza się oksytocyna

Czereśnie zawierają substancje mogące przyśpieszyć poród ( nie pamiętam nazwy ) , jeżeli będziemy je jeść w większych porcjach może to przyśpieszyć poród .

A nam wczoraaaj połózna mówiła, że najlepszą metodą naturalną na szybki poród jest optymistyczne nastawienie do całego “zajścia”, zrelaksowanie i wsparcie psychiczne partner, jego obecność, gdyż to wpływa na masową produkcję oksytocyny, a wiadomo jak ona działa. Natomiast wystrzegać sie trzeba strachu, nerwów, bo w tedy adrenalina przewyższa poziom oksytocyny i niestety utrudnia akcję porodową.

Podobno seks jest skuteczny. Skurcze macicy pojawiają się też podczas pobudzania brodawek piersiowych. Wysilek fizyczny? Też (podobno, bo w przypadku kilku znajomych nie pomógł), ale nadmierny, gwałtowny wysiłek moze prowadzić do odklejenia się łożyska. Napar z liści malin moze pomoc ale po regularnym stosowaniu. Mi akurat nie pomoglo nic, urodziłam po terminie. :slight_smile:

Napar (tak mówiła mi zielarka) powinno sie pic tydzień przed wyznaczoną dat porodu, 2 szklanki dziennie.

K.Czerska mi lekarze robili coś takiego przez dwa dni, takie niby badanie ginekologiczne, wspominam jako bardzo bolesne. Lekarka nazwała to stymulacją szyjki macicy. “Badanie” miałam robione w niedziele i w poniedziałek a we wtorek odeszły mi wody.
A jeśli chodzi o chodzenie po schodach lekarze mi mówił, że może skutkować odklejeniem sie łożyska

ja próbowałam już sprzątania, spacerów… seksu nie mogę uprawiać, stymulacji brodawek… i nic… wiec chyba natura wybierze sama termin porodu …:slight_smile:

Malwina spróbuj schody i umyć okno albo np. kabinę prysznicowa, jeżeli masz ; ) I to nie tak szybko a powoli i ze spokojem; )
No i do tego coś ostrego do jedzenia ; )

Zgadzam się z Didisia, bo mama stresem może w trakcie pporodu dziecku ogromną krzywdę zrobić. Ja gdy odeszły wody miałam skurcze ale nieregularne i bardzo delikatne - jak A. nie pozeolili wejść ze mną na oddział to ucichly zupelnie…

Wydaje mi się tez, ze jeżeli mamusia jest aktywna przez całą ciążę to na nic nie przydadzą się przyspieszacze typu spacer, bo organizm jest do niego przyzwyczajony i nie odbiera jako bodziec do stymulacji a kolejna aktywność do której jest gotowy.

Ja wcale nie chciałam przyspieszyć porodu, bo ciąża to taki piękny stan, że nie spieszyło mi się do szybszego rodzenia, ale syn wybrał za mnie. Rano z mężem uprawialiśmy seks i było fajnie, nawet bardzo :wink: a o 18:40 odeszły mi wody pod sklepem i musieliśmy się udać na porodówkę, ale zanim pojechałam to jeszcze się wykąpałam, spakowałam ostatnie drobiazgi a mąż dostawał spazmów :smiley: i na spokojnie sobie przyjechałam i urodziłam. Seks uprawialiśmy całą ciążę, więc nie wiem czy organizm odebrał to jako stymulację, ale jakby nie było podziałało.

Zosiu piękne zakończenie!!!

Ja teraz intensywnie się ruszam i stosuję przysiady ;p no i napar z liści malin tez popijam, tak jak mi radzono, tak bym nie musiała mieć cc i by pozycja kucna szybko przyniosłam nam Tobcia na świat :slight_smile:

Wszystkie metody są skuteczne, ale wtedy gdy dziecko jest gotowe
1 poród był po seksie wieczorem się kochaliśmy a o 3 w nocy odeszły wody.
2. Drugi był przedwczesny, nie wiem po czym.
3. Z rana się kochaliśmy potem poszłam na pocztę po paczkę, później zbierać ogórki. Trochę pobolewał brzuch. O 12,30 zaczęły się skurcze a o 16.05 córka przyszła na świat.

Koleżanka miała termin w podobnym czasie jak ja. Koniecznie chciała przyspieszyć poród i różne metody stosowała i nic 10 dni po terminie urodziła. Miała w szpitalu wywoływany poród a i tak dopiero za drugim podejściem poszło.

U nas tez seks podzialal, urodzilam 8 dni przed terminem, dzien po intensywnym przyspieszaniu;) Moze to przypadek ale wydaje mi sie ze mialo to wplyw jednak:) pozatym jak juz ciaza byla donoszona stymulowalam brodawki sutkowe, to tez skuteczna metoda.

Przy seksie działają prostaglandyny zawarte w plemnikach, które pobudzają skurcze macicy, więc jak najbardziej jest to metoda wspomagająca wywołanie porodu, ale też zalezy od ich poziomu. no i tez wiadomo, ze nie tylko skurcze musza wystąpić by poród nastąpił :slight_smile:

Mozna też delikatnie skakac i ćwiczyć na pilce

Dużo spacerować ☺ pic herbatki ☺

Spacery i jeszcze raz spacery :D 

SSS 

Seks 

Spacery 

Sprzątanie