W jednym z magazynów dla mam ukazał się ostatnio artykuł o naturalnych metodach przyspieszania porodu. W wielu szpitalach na porządku dziennym jest stosowanie kroplówki z oksytocyną jak tylko pacjentka pojawia się w szpitalu. A przecież nie o to chodzi. W artykule wymienione są m.in. takie metody:
aktywność fizyczna, np. chodzenie po schodach
seks i podrażnienie brodawek
akupresura
masaż krocza
picie herbaty z liści malin od 36 tyg. wzmacnia mięśnie macicy
przyjmowanie od 38 tyg. około 4 kapsułek dziennie wiesiołka pomaga osiągnąć pełne rozwarcie szyjki
olej rycynowy - nie do końca polecany ze względu na to że podrażnia jelita
ciepła kąpiel z dodatkiem olejku różanego.
Czy słyszałyście o tych metodach? Czy którąś z nich stosowałyście? I najważniejsze, czy są skuteczne?
przed pierwszym porodem stosowalam nr 1 i 2 chyba pomoglo, zwlaszcza nr 1 bo rodzice mieszkaja na 3 pietrze… pamietam jak taszczylam sie po schodach i spotkalam sasiadke, ona do mnie “jeszcze nie” a ja na to “jeszcze nie, dlatego chodze” a mezowi mowilam “mężu, obojętnie jak bardzo jestes zmeczony to musisz spełnic małżeński obowiązek bo ja chcę w końcu urodzić” dużo śmiechu przy tym było, chyba podziałało bo na drugi dzien a wlasciwie w nocy pierwsze skurcze sie pojawily
Również słyszałam, że chodzenie po schodach, kąpiel, skakanie na piłce czy głaskanie brzucha, a także podrażnianie brodawek pomogą w przejściu przez poród.
Sama jestem jeszcze przed rozwiązaniem, ale na pewno do tych sprawdzonych sposobów się dostosuje, jeśli uznam, że mam już dość hehe
Gdy wiedziałam, że to już, bo bardzo źle się czułam a mały był już na tyle dojrzały by móc się urodzić (39 tydzień) to:
chodziłam po schodach - żadnych efektów,
kochałam się - lekkie skurcze, jak przepowiadające, które szybko minęły,
ciepłe kąpiele - nic,
masowanie brzuszka - również nic…
wieszanie prania - namiętnie wieszałam ciuszki małego na linkach na podwórku i też nic…
Zadziało mycie okien - w kilka godzin po odeszły mi wody i miałam lekkie skurcze - niestety w szpitalu okazało się, że ich nie ma i bach pod kroplówkę - dostałam ją niemal na wejściu… A i tak skurczy było przez 6 godzin brak… Nie pomagało dodatkowe skakanie na piłce, ciepły prysznic…
Myślę, że czasem pewnych rzeczy nie da się przyspieszyć… Teraz to już wiem…
Seksik, mycie okien, podług, sprzątanie, długaśne spacery, chodzenie po schodach, kąpiele, olej rycynowy (blee) jazda po progach zwalniających i masa innych głupich pomysłów. Niestety, w pierwszej ciąży chodziłam z brzuchem do ostatniego dnia. Filip miał się urodzić 15 sierpnia i tak też było. A ja załamana, bo nic nie działało. Może gdyby nie te upały to bym jakoś ten czas zniosła. Natomiast w 2 ciąży za wszelką cenę chciałam uniknąć przedwczesnego porodu ale niestety się nie udało. Wśród moich znajomych, większość rodzi po terminie swoje pierwsze pociechy. Bratowa mojego faceta po 10 dniach miała cesarkę. Ale w sumie to i dobrze, bo strasznie wąska jest w biodrach a mały 4550 ważył i miał 61cm. To mój pierwszy był dużo mniejszy 3150g, a się zaklinował i tak mnie porozrywało, że szok. (Mamy podobne figury, więc nawet nie chcę myśleć co by było z nią
Ja jak tylko dowiedzialam sie w moju od lekarza ze jeszcze dlugo poczekam do porodu zaczelam stosowac 4 i po trzech dniach odeszly mi wody. Co do chodzenia po schodach to slyszalam zeby lepiej tego nie robic bo moga pojawic sie komplikacje
Również słyszałam o kilku sposobach ,jak np.: umiarkowana, dostosowana do możliwości ciężarnej, aktywność fizyczna (m.in. różne ćwiczenia dla kobiet w ciąży np. na piłce), seks i stymulacja brodawek sutkowych a także słyszałam o głaskaniu brzuszka. Jednak o ciepłej ,relaksującej kąpieli słyszałam ,że owszem przyśpiesza poród ,ale tylko wtedy gdy akcja porodowa się już zaczęła.
Metody te …owszem może i pomagają ,ale niektórych porodów zwyczajnie nie da się przyśpieszyć na siłę. Każda kobieta ma swoje tempo ,swój czas indywidualny na poród i czasem choć bardzo możemy się starać przyśpieszyć - to nic nam to nie da Znam takie ,które współżyły do samego końca, myły okna, dużo ruchu a i tak urodziły po terminie. Ja osobiście mam termin na początek stycznia i wolałabym jednak do stycznia wytrzymać , bo nie chcę na święta być w szpitalu. Ale też bym nie chciała ,żeby się potem to przeciągało…bo przyznam momentami chciałabym już urodzić
Jeżeli jest się w terminie porodu i ani słychu i widu o porodzie to śmiało można stosować naturalne przyspieszacze. Ideą naturalnych porodów jest fakt, żeby nie ingerować farmakologicznie. Ale niestety w praktyce wygląda to całkiem inaczej.
Ja przy pierwszym dziecku piłam herbatę z liści malin, O schodach nie wspomnę ile zrobiłam kilometrów. A le talk jak pisze Carol , niezastąpionym środkiem na wywołanie porodu jest stosunek, bo sperma wywołuje skurcze które mogą przyśpieszyć akcje porodową. Ale mi pomogło to że w dzień porodu pomagałam teściowej w sklepie robić remanent, trochę skakania po półkach i o 12 w nocy trzeba było jechać,
Ja słyszałam że picie herbaty z liści malin nic nie pomaga.
Olej rycynowy czyli tak jak lewatywa wcale nie jest dobre.
Podobno najlepsze są kąpiele, dużo sexu i chodzenie po schodach
a ja stosowałam wszystkie wymienione powyżej metody, przy moim synku, bo był po terminie, poza akupresurą . stosowałam tez chodzenie po schodach, długie chodzenie po górkach pagórkach, piłkę , przysiady, czyli wzmożoną aktywność fizyczną, każde ćwiczenie było konsultowane z lekarzem np. ilośc przysiadów w ciągu dnia, czy ile minut mam chodzic po schodach
zapomniałam że codziennie sprzątałam dom, myłam okna, pasowałam na kolanach podłogi, myłam na kolanach podłogi, czyściłam dywany na kolanach wszystko po to, żeby wywołać akcję porodową. W ciągu 2 tygodni chyba 3 razy okna umyłam;p
Ja pod koniec ciazy tez juz chcialam aby porod sie zaczal, ale stwierdzilam, ze natura wie sama co robi i moze nie warto jej az tak pomagac i przyspieszac. W koncu kazdy maluszek wie kiedy jest jego czas i kiedy powinien pojawic sie na swiecie suma sumarum termin z usg mialam na 3 stycznia i tak dokladnie sie moja myszka urodzila
Ja regularnie piłam siemię lniane, które pobudza pracę jelit, no i tym samym może wywołać akcję skurczową. No a poza tym, siemię lniane wpływa na błony śluzowe pochwy, zwiększając tym samym ilości śluzu szyjkowego. To skraca i ułatwia przede wszystkim parcie podczas porodu. W moim przypadku druga faza porodu trwała 5 minut
Ale z przyśpieszaczy porodu sprawdziło się u mnie drażnienie brodawek. W nocy masowałam je sobie i czuję że mam mokro Bez żadnych mocniejszych skurczów zaczęły odchodzić mi wody masowanie brodawek poleciły mi też położne na sali porodowej śmiejąc się, że na takich krótkich skurczach ciężko będzie urodzić. A ja dzięki temu sposobowi urodziłam w tempie ekspresowym
A mi nic nie chciało pomóc Urodziłam 2 dni po terminie i jak wcześniej robiłam wiele by urodzić , tak dzień przed porodem nie robiłam nic i rano wzięły mnie skurcze
Ja przyspieszać nie musiałam, bo Karolina urodziła się 5 dni przed terminem, ale piłam herbatę z liści malin i łykałam wiesiołek. Rozwarcie szło powoli, ruszyło dopiero po oksytocynie, także zioła to straszna lipa, albo na mnie po prostu nie działały.
nie tylko na Ciebie nie działały chyba dawniej w to wierzono po prostu, bo z każdą dziewczyną, którą rozmawiałam tak samo mówiły że im nie pomogło (mnie również) a co najlepsze ja piłam maliny całą ciążę (a niby nie powinno się pić i jeść) i nic mi nie było ani dziecku. Jedyne co pomogło to chodzenie po górkach, schodach, intensywne sprzątanie (na mnie niestety to tez nie podziałało)
Ja urodziłam po terminie, ale przed pójściem do szpitala również starałam się przyspieszyć poród aktywnością fizyczną i współżyciem z partnerem, jednak u nas nic się nie sprawdziło
Forum dla rodziców - sprawdź dlaczego warto się na nim udzielać
Forum dla rodziców to miejsce, w którym rodzice dzielą się swoim
doświadczeniem. Wejdź na polskie forum rodziców, poszukaj informacji
ważnych dla Ciebie i odpowiadaj na pytania zadawane przez innych. Forum
rodziców to kompendium wiedzy i miejsce, w którym można poplotkować.
Znajdziesz to radu związane z ciążą i porodem oraz wychowaniem,
pielęgnacją i dietą. Jesteś rodzicem malucha? Forum rodziców to miejsce
dla Ciebie. Na Forum dla rodziców w zakładce małe dziecko znajdziesz cenne
informację i wskazówki. To miejsce, w którym możesz publikować i dzielić
się wiedzą oraz zadawać pytania i korzystać z umieszczonych wcześniej
porad innych rodziców. Forum dla rodziców Canpol babies to bezpieczna
strefa, w której każde opublikowane pytanie dotyczące rodzicielstwa jest
na miejscu.
Forum dla mam - dlaczego warto dołączyć do społeczności mam Canpol babies
i wymieniać się poradami
Forum dla mam to miejsce, gdzie możesz porozmawiać z innymi mamami na
tematy związane z macierzyństwem. Rejestrując się na forum dla mam, możesz
uczestniczyć w rozmowach i dyskusjach, zadawać pytania bardziej
doświadczonym mamom i samej radzić bazując na własnej wiedzy. Fora dla mam
to miejsca, gdzie spotykają się również kobiety, które planują ciąże.
Forum dla przyszłych mam, skupia kobiety, które same nie mają
doświadczenia, ale chcą się dowiedzieć jak najwięcej na temat
rodzicielstwa. Dzięki obecności na forum dla przyszłych mam zdobywają
wiadomości z pierwszej ręki od kobiet, które same właśnie zaszły w ciąże
lub urodziły. Na Forum mam Canpol babies możesz wybrać interesująca Cię
kategorię, śledzić konwersację, włączyć się do rozmowy w każdym momencie i
zadawać pytania na ważne dla Ciebie tematy. Spodziewasz się dziecka,
odwiedź kategorię ciąża i poród, karmisz piersią, wyszukaj interesująca
Cię sekcje. Forum mam to miejsce dla rodziców maluchów i starszych dzieci,
którzy szukają rad na temat pielęgnacji, rozwoju i wychowania, chcą
podzielić się sprawdzonymi przepisami lub metodami na wprowadzenie nowości
do menu dziecka, pisząc w zakładce dieta lub po prostu porozmawiać
odwiedzając strefę ploteczki. Rodzicielstwo to temat, który Cię
interesuje? Fora dla mam skupiają osoby o podobnych zainteresowaniach.
Zajrzyj do nas, zdobywaj informację i wymieniaj się poglądami. Na Forum
dla mam możesz dzielić się wiedzą i wygrywać nagrody. Najbardziej aktywne
i pomocne mamy mają szansę na udział w comiesięcznych testach produktów
Canpol babies.