mi ginka mówiła o seksie jako ten najlepszy sposób,a oprócz tego słyszałam o ostrych przyprawach i o ananasie
Właśnie o seksie też mi ginekolog wspominała że jest to masaż dla szyjki macicy a męska sperma zawiera prostaglandyny są to hormony prowokujące skurcze. Słyszałam też o stymulacji brodawek piersiowych podobno wydziela się wtedy oksytocyna odpowiedzialna za skurcze macicy. Wysiłek fizyczny (nie mowie tu o dzwiganiu siat z z zakupami czy myciu podłogi na kolankach
) szybkie spacery korzystanie ze schodów zamiast windy Ciepłe kąpiele. Picie oleju rycynowego który wpływa na perystaltykę jelit .A jeśli chodzi o ziołowe sprawy słyszałam o naparze z liści malin które działają naskurczowo . I ostatnia metoda która podoba mi się najbardziej - rozmowa z nienarodzonym maleństwem nakłaniająca je do opuszczenia przytulnego brzuszka
Ciekawe czy któraś z nas okazała by się tak dobrym dyplomatą ![]()
Daria potwierdzam, trzy godziny po stosunku zaczęły mi się skurcze ![]()
Silje a my nie zdążyliśmy,bo pojechałam z mega cisnieniem,mąż zawiedziony był:)
Daria to teraz masz szanse spróbować
Ile to ci jeszcze zostało?
Dariolka195: Sama gra wstępna tak podziałała? ![]()
Gosia nawet do gry wstępnej nie doszło hehe:)
Silje trochę ponad 3.miesiące
A mi pomogło podskakiwanie i chodzenie po schodach. Urodziłam 5 dni przed planowanym porodem, a dzień przed byłam na wizycie u ginekologa i miałam ktg robione i nic nie wyszło jeszcze nic się nie działo. Mało tego zarówno lekarz jak i położna mi, że jak tak dalej będzie (tzn zero rozwarcia i brak skurczy na ktg). To nigdy nie urodzę, a tu proszę następnego dnia trochę pochodziłam po schodach i kilka razy podskoczyłam w górę (było to przed południem), a za kilka godzin wody mi zaczeły odchodzić i po 5 godzinach było po wszystkim. ciekawe jak będzie tym razem.
Dariolka czyli myślenie o seksie też działa, haha ;D
a ja nie mogłam wypróbować seksu
leżałam na patologii ciąży i lekarze chcieli mi wywołać poród kroplówkami
i tak przez dwa tygodnie, aż podjęli decyzję o cc następnego dnia
a w nocy mała urodziła się naturalnie
ja poszłam pod prysznic;) i jak dla mnie to był strzał w 10;) każda mama znajdzie coś takiego;) pomagały mi tez barierki i skakanie na piłeczce
czytałam gdzieś o piciu herbaty z liści malin
Ilość ciąż zakończonych dokładnie w terminie czy to z daty OM czy USG wynosi 3% czyli jest to bardzo subiektywne. Na termin porodu ma wpływ dużo czynników. Między innymi ogólna kondycja organizmu, stany infekcyjne, wielkość ciązy. Moja babcia powtarzała że “jak jabłko dojrzeje to samo spadnie” i po części ma rację tylko że aktywność naszych babć w ciąży a nasza jest różna. My mamy samochody i pomocników. One większość robiły same. ;D
Aktywność fizyczna- pomaga, podrażnianie brodawek podobno też (tak mi mówiła położna), masaż krocza z tego co wiem jest bardzo bolesny, o pozostałych metodach nie słyszałam.
Masaż krocza bolesny? Chyba chodziło o masaż szyjki macicy?
Ostatnio oglądałam program o porodach i tam własnie mąż podrażniał kobiecie brodawki i skurcze rzeczywiście miała silniejsze
Ja mam poród przed sobą, ale na pewno zastosuję niektóre metody wywoływania porodu. Moja kuzynka będąc 2 tygodnie po terminie i po dwóch dniach z oxytocyną wybrała się na spacer z meżem, a że rodziła na terenie górzystym weszła pod górę, zeszła i jak się zaczęło to po 4 godzinach Milenka była już na zewnątrz:)
Ja bardzo dużo spacerowałam już od początku ciąży. Wszyscy się dziwili, że autobusami nie jeżdzę tylko chodzę i chodzę, no i koniec końców wychodziłam sobie poród 1,5 tyg przed terminem:-)
Myślę że to czy te metody poskutkują czy nie to już zależy od kobiety i jej organizmu. Mam koleżankę której wystarczyło umycie okien a wylądowała na porodówce, mam drugą której gorąca kąpiel tak przyspieszyła poród że o mały włos aby do szpitala w 15 minut nie zdążyła. Ja za to już trzy tygodnie przed porodem zaczęła intensywnie starać się o przyspieszenie porodu: seks, gorące kąpiele, schody, mycie okien, sprzątanie chaty, no już nie wspomnę o tym że mieszkam od dwóch lat na gospodarstwie gdzie są koniki i przez całe 9 miesięcy im sprzątałam I NIC! Jak porodu nie było tak nie było. Synuś miał termin na 10 stycznia tego roku…i tego dnia ostatnia wizyta u gina…postępów niema, rozwarcie na palec. Dał tylko skierowanie że jeśli w ciągu tygodnia nie urodzę to mam się stawić w szpitalu i muszą mnie przyjąć bo mi się zwolnienie lekarskie kończyło. Dwa dni później pojechałam do szpitala bo mnie cała miednica bolała od tych prób przyśpieszenia a zależało mi aby się dziecko urodziło naturalnie bo pierwszy poród z kroplówką i oksytocyną niezbyt dobrze wspominałam. Lekarz zostawił mnie na noc na patologii, specjalnie przebadał tak aby przyspieszyć jakoś poród ale i to nic nie pomogło…rano podłączyli pod kroplówkę i po 4,5 godzinach przyszedł na świat mój synuś.
Jak widać naturalne sposoby przyśpieszenia na mnie nie działają ale za to z kroplówką idzie mi ekspresowo. Dodam że córę urodziłam też w 4,5 godziny tydzień przed terminem pod kroplówką.
Ciepła kąpiel polecana w poście to broń boże nie może być gorąca kąpiel. Zbyt ciepła woda powoduje przegrzanie organizmu matki i tym samym staje się niebezpieczne dla dziecka. Nie warto przesadzać z tym naturalnym przyspieszeniem porodu. Dajcie szansę naturze ![]()
Każda z tych metod ma swoje uzasadnienie naukowe aczkolwiek nalezy pamiętać, że każda kobieta jest inna i żadna z metod może nie zadziałać. Wyjasnienia może wymagać punkt dotyczacy aktywnosci seksualnej nalezy wiedzieć,że męskie nasienie zawiera prostaglandyny które wpływaja na szyjke macicy dzieki czemu może to przyspieszyć rozwarcie, natomiast draznienie sutków kobiecych wydziela oksytocynę hormon odpowiedzialny za skurcze macicy (ten lek jest podawany w celu uruchomienia akcji porodowej). Chodzenie po schodach nie zawsze może być skuteczne znam nie jedna kobietę, która przemierzyła kilometry i niestety bez skutku. Jednak mimo wszystko warto spróbować tych naturalnych metod niż czekać na pomoc środków farmaceutycznych. .