Ja zazwyczaj starałam w kolejce ale pani kasjerka pamietam w Rossmanie raz odrazu mnie z końca kolejki zawołała przed dwie babcię które miny miały nietęgie
ja się cieszyłam bo akurat udawały że jestem niewidzialna. A tak prawie za każdym razem ludzie w kolejce udawali że mnie nie widzą
To prawda ludzie często udają że nie widzą, mnie w tym mięsnym też udawali ze nie widzieli. Od razu głowy w dół
Największa radością dla mnie w ciąży był sam fakt że noszę pod sercem moje wymarzone dziecko. Z każdym dniem czułam się coraz szczęśliwsza . Najwięcej radości i śmiechu było kiedy mała kopała , już wtedy wiedziałam że będzie miała siłę większa niż niektórzy chłopcy ![]()
![]()
Haha to mi kasjerka w mięsnym właśnie gdzie zawsze jest kolejka na Sto dwa, przy kasie już powiedziała że “po co pani czekała, trzeba było bez kolejki”, tylko mówię “ciekawe jak”…
Bo przed te babki i dziadki się wcisnąć jak oni zawsze tacy spóźnieni, nie mają czasu, chyba by mnie zjedli. A ona też tak mówiła a nie poprosiła mnie wcześniej żeby właśnie chociaż te osoby się nie rzucały. Więcej więc tam nie chodziłam w ciąży, zmieniłam sklep ![]()
![]()
No właśnie mogła zawołać. To właśnie ciekawe be bacie odsiadki mają czas a zawsze im się spieszy ![]()
Wspaniałe wspomnienia pełne ciepła ![]()
Hahhaaha
![]()
Super, wspaniale to czytać ![]()
Ekstra, pewnie na długo zostanie to w pamięci
![]()
Tu się nie ma co śmiać
to sama prawda ![]()
O teraz mi przypomniałaś, że w Sinsay akurat pani mnie zawołała do kasy! I tak samo w Smyku
Ja widziałam że w Rossmanie panie zawsze wołają koniety ciężarne , super że chociaż one reagują ,bo klienci to wogule nie chcą widzieć kobiet w ciąży .
Kurcze, to mój Rossman jakis mało przyjazny, nigdy mnie pani nie poprosiła przed innych ![]()
Ale kiedyś chociaż smoczek dostałam gratis, jak już widziała że brzuszek duży ![]()
![]()
Dużo było takich momentów. Pierwsze USG i bicie serduszka bo tka bardzo się obawiałam że się nie uda. Pierwsze ruchy cudowne uczucie
kiedy przyjaciółki zorganizowały mi babyshower zwłaszcza że pierwsza ciąża była w covidzie i była samotna to w tej drugiej było to bardzo miłe ![]()
To u mnie kasjerka w Rossmanie jak byłam w ciąży dała mi tak do zakupów dała próbkę 2 szt. Podpasek always:rofl: po porofzie się przydały ![]()
Mi w rossmanie w pierwszej ciąży się zdarzyło raz , w biedronce w drugiej ciąży drugi raz . I tak to zawsze musiałam stać w kolejkach ![]()
Mnie nigdy nikt nie zawołał poza kolejką ![]()
Mi udało się raz w Lidlu poczuć to wyróżnienie ![]()
![]()
Też tak miałam, a mąż się zdziwił jak Pani nas poprosiła, miałam wrażenie że zapomniał że jestem w ciąży
byłam wtedy w 7 miesiącu
A ja ostatnio byłam w rossmanie to jakaś kobietka jeszcze mi się wepchnęła , a miałam kurtkę rozpiętą i było widać brzuszek